Pronar Narew. Śmierć pracownika, akta znów w prokuraturze

AP
Sąd: Za dużo braków
Sąd: Za dużo braków Archiwum
Proces w sprawie śmierci pracownika w Pronarze nie może się rozpocząć. Rodzina nie chce ugody z firmą z Narwi.

Przypomnijmy, 1 czerwca 2012 roku doszło do wypadku w kołowni Pronaru w Narwi. 30-letni hajnowianin Krzysztof Teterdynko odbierał obręcze z podajnika prasy kalibrującej. Przed godz. 21 doszło do zatrzymania prasy. Chcąc znaleźć usterkę, mężczyzna wszedł w przestrzeń pomiędzy płytę nośną a korpus maszyny. Nagle prasa ruszyła, a młody robotnik został przyciśnięty przez płytę nośną. Dzień później zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Prokuratura Rejonowa w Hajnówce, która prowadziła śledztwo, oparła się na opinii biegłego z zakresu budowy maszyn. Ten stwierdził m.in. że oskarżony pełnomocnik zarządu, kierownik kołowni w firmie Pronar w Narwi 73-letni Leopold G. dopuścił do użytku maszynę, która nie spełniała wszystkich wymagań. Nie miała np. skutecznych osłon lub innych urządzeń ochronnych wykluczających możliwość bezpośredniego dostępu do stref niebezpiecznych.
Oskarżony podczas śledztwa nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień.

Jak już informowaliśmy, hajnowska prokuratura skierowała akt oskarżenia do sądu. Mimo że ta sprawa została zarejestrowana jako pierwsza do rozpatrzenia przez Sąd Okręgowy w Białymstoku, ciągle nie może znaleźć się na wokandzie.

- Sprawa została zwrócona do prokuratury celem usunięcia istotnych braków postępowania przygotowawczego. Postanowienie sądu zostało zaskarżone przez prokuratora. Sprawa z zażaleniem trafiła do Sądu Okręgowego w Białymstoku. Termin rozpoznania zażalenia został wyznaczony na 26 marca - informuje sędzia Przemysław Wasilewski, rzecznik prasowy SO w Białymstoku.

Doszło też do rozprawy z powództwa cywilnego przeciwko Pronarowi.

- Firma chce za wszelką cenę ugody - mówi nam Magdalena Teterdynko, żona Krzysztofa. - Nie zgadzam się na to.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nasze prawo pozwala na takie cuda, bierzesz emeryturę i pobory, a młodzi pracy nie mają, może napiszesz nam w jakiej instytucji pracujesz, no chyba że masz własną działalność i całe życie ciężko pracujesz to chylę czoła. Skoro jest nam tak "super" to wiek emerytalny podwyższyć do 80-tego roku życia, ZUS da order, może nawet pomnik wystawi, pokazując dzieciom Ciebie jako wzór, o ile oczywiście płacisz składki ZUS.

Ale zboczyliśmy mocno z tematu, niech człowiek spoczywa w spokoju. Tadeuszu odgrzebałeś temat w jakim celu? Jeśli chciałeś przypomnieć ludziom o tej tragedii to ok, jeśli chcesz siać zamęt, to zostaw lepiej rodzinę zmarłego w spokoju, bo powiem Ci że niektóre blizny bardzo długo się goją.

g
gość
W dniu 18.01.2016 o 14:36, inspektor po 73 napisał:

Stary ma prawo niedosłyszeć, niedowidzieć, nierozumieć itd Może słyszeć, widzieć , rozumieć-ale nie musi. Według twojej teorii ludzie do 67 lat życia powinni być na emeryturze a po 67 latach pracować. Puknij się w głowę ;)

 

Ależ to ty puknij się w głowę. Zajmij się wysuwaniem swoich argumentów zamiast fałszywie interpretować cudzy tekst.

i
inspektor po 73
W dniu 18.01.2016 o 10:08, Gość napisał:

Błędne rozumowanie. Nie powinno być takiego podziału przy wykonywaniu pracy. Człowiek niezaradny, niedołężny, roztargniony może być zarówno stary jak i młody. A pracy powinno wystarczyć zarówno starym jak i młodym. Nie dajmy się zwieść jakiejś propagandzie. Praca powinna być wartością samą w sobie. Powinna dawać satysfakcję w każdym wieku. A człowiek powinien stale się rozwijać. Młody nie może myśleć, że stary powinien odejść. Czas mija bardzo szybko i za chwilę ten młody też będzie stary. Jeżeli  starzy ludzie są niedołężni, to w większości dlatego, że nie dbali o siebie. Ale to już historia na inny temat. Występuję w obronie tylko tych starych ludzi, którzy stale się rozwijali i dbali o siebie. Żaden młodzieniaszek, nawet najbardziej inteligentny im nie dorówna.

Stary ma prawo niedosłyszeć, niedowidzieć, nierozumieć itd Może słyszeć, widzieć , rozumieć-ale nie musi. Według twojej teorii ludzie do 67 lat życia powinni być na emeryturze a po 67 latach pracować. Puknij się w głowę ;)

G
Gość
W dniu 18.01.2016 o 10:08, Gość napisał:

Błędne rozumowanie. Nie powinno być takiego podziału przy wykonywaniu pracy. Człowiek niezaradny, niedołężny, roztargniony może być zarówno stary jak i młody. A pracy powinno wystarczyć zarówno starym jak i młodym. Nie dajmy się zwieść jakiejś propagandzie. Praca powinna być wartością samą w sobie. Powinna dawać satysfakcję w każdym wieku. A człowiek powinien stale się rozwijać. Młody nie może myśleć, że stary powinien odejść. Czas mija bardzo szybko i za chwilę ten młody też będzie stary. Jeżeli  starzy ludzie są niedołężni, to w większości dlatego, że nie dbali o siebie. Ale to już historia na inny temat. Występuję w obronie tylko tych starych ludzi, którzy stale się rozwijali i dbali o siebie. Żaden młodzieniaszek, nawet najbardziej inteligentny im nie dorówna.

Miałem na myśli to, że są osoby pracujące w urzędach, bądź w innych instytucjach. Które mają emeryturę, ale dalej trzymają się posadki. Problem w tym, że postęp idzie do przodu. A te osoby są trochę na nią oporne i nie chcą wprowadzać niczego nowego. Albo szybkie zabiegi wykonują kilka razy dłużej, aniżeli zrobiłaby to młoda osoba. Są również młode osoby, bardzo ambitne. Ale nie mają szans w starciu z tymi, którzy na tym stołku zapuścili korzenie sięgające jądra Ziemi.

G
Gość

Dodam, że nie znam tego starca z firmy.

G
Gość
W dniu 18.01.2016 o 04:49, Gość napisał:

a mlodzi pracy nie maja...

Błędne rozumowanie. Nie powinno być takiego podziału przy wykonywaniu pracy. Człowiek niezaradny, niedołężny, roztargniony może być zarówno stary jak i młody. A pracy powinno wystarczyć zarówno starym jak i młodym. Nie dajmy się zwieść jakiejś propagandzie. Praca powinna być wartością samą w sobie. Powinna dawać satysfakcję w każdym wieku. A człowiek powinien stale się rozwijać. Młody nie może myśleć, że stary powinien odejść. Czas mija bardzo szybko i za chwilę ten młody też będzie stary. Jeżeli  starzy ludzie są niedołężni, to w większości dlatego, że nie dbali o siebie. Ale to już historia na inny temat. Występuję w obronie tylko tych starych ludzi, którzy stale się rozwijali i dbali o siebie. Żaden młodzieniaszek, nawet najbardziej inteligentny im nie dorówna.

G
Gość

a mlodzi pracy nie maja...

G
Gość
W dniu 17.01.2016 o 12:13, Tadeusz napisał:

Jak może taki "STARZEC" zajmować takie odpowiedzialne stanowisko w firmie uważam że powinien siedzieć na emeryturze w tym wieku.W takim wieku ludzie nie są w stanie tżezwo myśleć,wiek robi swoje.Powinien się zająć pielęgnacją ogródka.Każdy człowiek ma jakieś hobi.Ciężko jest się pogodzić z faktem że w takim wieku trzeba odejść z zakładu jeśli ktoś długo tam pracował.Współczuję tej żonie i matce która musi brnąć przez życie z taką tragedią.Zakład powinien wypłacic odszkodowanie.tylko w jakiej wysokości ?Zycie nie ma ceny.Młodzi wykształceni ludzie szukają pracy na obczyznie ,bo starcy zajmują ich miejsca pracy.Prezes tej firmy też ponosi winę w tym,jak i również kadry przyjmując takiego.Nie chciał bym żeby lekarz leczył mnie i moje dzieci w takim wieku.Nie stety ale nas to czeka w przyszłości.Zakład jest bogaty,a jeśli się mylę to niech sam preses firmy podzieli się z swoimi dochodami.Poszkodowana nie idzie na ugodę ponieważ ugoda jest krzywdząca i niezadawalająca to jest pewne.KOBIETO NIE DAJ SIĘ!!!!

Ty, Tadeusz, jeżeli osobę w wieku 73 lat w XXI wieku  nazywasz starcem, to masz nie po kolei w głowie. Agnieszka Perepeczko, mając tyle właśnie lat, znalazła sobie nowego kochanka, młodszego od niej o lat trzydzieści. Mityguj się, chłopie, piszę ci to ja, która mam lat 69, jestem aktywna zawodowo i zarabiam w tym wieku pieniądze, o jakich ci się pewnie nie śniło.

T
Tadeusz

Jak może taki "STARZEC" zajmować takie odpowiedzialne stanowisko w firmie uważam że powinien siedzieć na emeryturze w tym wieku.W takim wieku ludzie nie są w stanie tżezwo myśleć,wiek robi swoje.Powinien się zająć pielęgnacją ogródka.Każdy człowiek ma jakieś hobi.Ciężko jest się pogodzić z faktem że w takim wieku trzeba odejść z zakładu jeśli ktoś długo tam pracował.

Współczuję tej żonie i matce która musi brnąć przez życie z taką tragedią.

Zakład powinien wypłacic odszkodowanie.tylko w jakiej wysokości ?Zycie nie ma ceny.

Młodzi wykształceni ludzie szukają pracy na obczyznie ,bo starcy zajmują ich miejsca pracy.

Prezes tej firmy też ponosi winę w tym,jak i również kadry przyjmując takiego.

Nie chciał bym żeby lekarz leczył mnie i moje dzieci w takim wieku.

Nie stety ale nas to czeka w przyszłości.

Zakład jest bogaty,a jeśli się mylę to niech sam preses firmy podzieli się z swoimi dochodami.

Poszkodowana nie idzie na ugodę ponieważ ugoda jest krzywdząca i niezadawalająca to jest pewne.

KOBIETO NIE DAJ SIĘ!!!!

 

a
asd

to wlasnie byly te jego zadania jako kierownika

m
mika
W dniu 14.03.2014 o 16:31, asd napisał:

pracowałem na kołowni , uwierzcie, ze do dzis nie mam pojecia czym ten kierownik sie tam zajmowal

z pewnych źródeł wiem że zajmował sie pobieraniem wysokiej pensji za kierownicze stanowisko. 

a
asd

pracowałem na kołowni , uwierzcie, ze do dzis nie mam pojecia czym ten kierownik sie tam zajmowal

m
mika

A mnie przeraża fakt, że kierownikiem kołowni jest 73-letni mężczyzna :wacko:

G
Gość

Proces może życia i nie zwróci, ale wygrany pomoże żonie utrzymać dziecko... W kauflandzie za wiele to jej na pewno nie płacą...

F
Fidi

Tekst pewnie pani Januszkiewicz. Dziennakarka.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3