Dwa domy – przy Suchowolca 25 oraz 25A - zburzono jesienią 2025 roku. Mowa o obiektach datowanych na lata 80. XIX wieku, jakie stanowiły część osady przy fabryce wzniesionej w Dojlidach przez Hasbachów (w domach mieszkali początkowo pracownicy ich zakładów). Stało się tak, choć domy wpisane były do rejestru zabytków. Fakt ten zaskoczył nie tylko obrońców zabytków, ale też Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Postępowanie w sprawie – oficjalnie – „przebudowy i remontu” przez gminę Białystok – prowadził Miejski Konserwator Zabytków.
- Jestem zszokowany tym, że po dwóch zabytkach rejestrowych nie ma śladu. Postępowanie w tej sprawie powadził Miejski Konserwator Zabytków dlatego poprosiłem o wyjaśnienia dotyczące prac przy ulicy księdza Stanisława Suchowolca. A jeśli zgoda na rozbiórkę została wydana, to na podstawie jakich przepisów – mówił nam przed kilkoma miesiącami Adam Musiuk, Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Dodawał, że by zburzyć zabytek, wcześniej musi być skreślony z rejestru. A decyzję w tej sprawie podejmuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a nie konserwator.
Sprawą zainteresowało się też Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Efektem była kontrola prowadzona z biurze Miejskiego Konserwatora Zabytków. Temat zburzenia domów podjęła także białostocka prokuratura. Swoją decyzją pod koniec 2025 roku postępowanie umorzyła. Jednak z decyzją nie zgodziło się Towarzystwo Opieki nad Zabytkami. TOnZ złożyło skargę do Prokuratury Okręgowej oraz drugie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do „rejonówki”. Dotyczy zburzenia nie tylko domów przy Suchowolca 25 i 25A, ale też domu 25D czy doprowadzenia do zniszczenia domów numer 25B i 25C.
- Postępowanie jest przez nas prowadzone. Natomiast żadne decyzje jeszcze nie zapadły – mówi dziś „Porannemu” Marek Winnicki, Prokurator Rejonowy Białystok-Południe.
Swoje postępowanie kontrolne zakończył natomiast Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
- Projekt wystąpienia pokontrolnego przekazałem do prezydenta miasta Białegostoku. Termin odpowiedzi na wystąpienie mija 17 kwietnia – wyjaśnia nam konserwator Adam Musiuk. I na razie nie mówi o szczegółach.





