https://poranny.pl
reklama

Wyburzone zabytki na Dojlidach. Wyjaśnienia trafiły do ministerstwa. Będzie kontrola?

Andrzej Kłopotowski
Miejsce po zburzonych domach przy ulicy Suchowolca
Miejsce po zburzonych domach przy ulicy Suchowolca fot. fot. Wojciech Wojtkielewicz
Do resortu kultury trafiły wyjaśnienia dotyczące zburzenia dwóch zabytkowych domów przy ulicy Suchowolca na Dojlidach. Co dalej będzie działo się w tej sprawie?

Resort kultury miał otrzymać – za pośrednictwem wojewódzkiego konserwatora zabytków - wyjaśnienia do 20 października.

- Wyjaśnienia Miejskiego Konserwatora Zabytków przesłałem do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – mówi nam Adam Musiuk, wojewódzki konserwator zabytków. Sprawy nie komentuje.

quiz

Tych partii politycznych już nie zobaczysz w Sejmie... A czy je jeszcze pamiętasz? QUIZ

1/11

Ta założona przez Janusza Rewińskiego partia działała w latach 1990-1993, należał do niej także Krzysztof Ibisz. A jak się nazywała?


A chodzi o rozbiórkę dwóch wpisanych do rejestru zabytków domów z lat 80. XIX wieku, jakie stały przy ulicy Suchowolca na białostockich Dojlidach. Zostały zburzone na początku października, o czym poinformowali społecznicy z ruchu Ręce precz od Dojlid, pokazując na swym facebooku zdjęcia. Dziś teren jest oczyszczony. Tablica informacyjna nie mówiła o rozbiórce, ale o remoncie. Co ważne, domy były chronione jako zabytki rejestrowe. A by zabytek zburzyć, wcześniej należy go wykreślić z rejestru. Takie uprawnienia ma tylko ministerstwo kultury.

Miasto tłumaczyło już na naszych łamach rozbiórkę złym stanem technicznym. I zapowiadało odbudowę – z wykorzystaniem tego, co się da. Z kolei Adam Musiuk mówił nam:

- Jestem zszokowany tym, że po dwóch zabytkach rejestrowych nie ma śladu. Postępowanie w tej sprawie powadził Miejski Konserwator Zabytków dlatego poprosiłem o wyjaśnienia dotyczące prac przy ulicy księdza Stanisława Suchowolca. A jeśli zgoda na rozbiórkę została wydana, to na podstawie jakich przepisów – komentował konserwator.

Dziś zapowiada, że poprawność działań miejskiego konserwatora zabytków będzie poddana kontroli, jakie od lat są prowadzone przez konserwatora wojewódzkiego wobec miejskiego.

Maciej Rowiński-Jabłokow komentuje krótko:

- Tak naprawdę kilku kolejnych wojewódzkich konserwatorów zabytków przez lata przyglądało się dosłownie przez okno swoje siedziby, jak zabytki na Dojlidach celowo popadały i popadają w ruinę. Uważam, że sprawą powinna zająć się prokuratura, choćby na podstawie doniesień medialnych. Choć oficjalne zawiadomienie powinien złożyć też konserwator, który przecież już wie, że zabytków nie ma – kwituje.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny