Prawie co druga firma chce zatrudniać Ukraińców

Maciej Badowski AIP, Maciej Badowski AIP

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Pomimo napływu ponad 1,3 mln cudzoziemców w 2016 rok, nadal 33 proc. przedsiębiorstw w Polsce ma problemy ze znalezieniem pracowników. Obecnie nawet 4 na 10 firm, chcąc obsadzić zalegające wakaty, będzie sięgać po kandydatów z Ukrainy. Pracodawcy wykazują coraz większe zapotrzebowanie na wykwalifikowane kadry, ale muszą pamiętać, że legalne zatrudnienie pracowników zza Buga wcale nie jest tańsze.

Po raz pierwszy, od przemian wolnorynkowych, Polska tak wyraźnie odczuwa niedobory kadrowe. Już dziś możemy wyszczególnić całe sektory gospodarki, które miałyby duże trudności z ciągłością realizacji zamówień, bez udziału pracowników zza granicy. Z naszych najnowszych badań wynika, że aż 39 proc. firm planuje rekrutacje Ukraińców, ze względu na braki kandydatów na rodzimym rynku pracy – mówi Maciej Witucki, Prezes Zarządu Work Service S.A. - Pomimo ubiegłorocznego, rekordowego napływu cudzoziemców, polski rynek nie został nasycony, a zapotrzebowanie na pracowników będzie nadal rosnąć. W tym roku zapowiadane jest uruchomienie nowych procesów inwestycyjnych, a biorąc pod uwagę prognozowaną kontynuację spadków bezrobocia, możemy spodziewać się dalszego wzrostu imigracji do Polski – dodaje.

Ukraińcy poszukiwani do dużych firm i produkcji

Z najnowszego „Barometru Rynku Pracy VII” wynika, że pracowników z Ukrainy najczęściej poszukują duże przedsiębiorstwa, zatrudniające ponad 250 osób, które prowadzą masowe rekrutacje.W tej grupie niemal co druga firma (49,1 proc.) zgłasza chęć wypełnienia wakatów, dzięki imigracji, stawiając głównie na pracowników niższego szczebla. Wyraźne niedobory kadrowe są widoczne również w branży produkcyjnej, w której niemal 56 proc. pracodawców deklaruje chęć zatrudniania cudzoziemców. Pracodawcy z branży handlowej i usługowej rozważają rekrutacje pracowników z Ukrainy odpowiednio w 38,9 i 33,8 proc. przypadków. Wyraźnie od trendów rynkowych odbiega sektor publiczny, który zaniża zbiorczą statystykę (39 proc.) z wynikiem na poziomie 5 proc. wskazań.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:
POŁOWA POLAKÓW CHCE WYJECHAĆ Z KRAJU ZA PRACĄ

- W ostatnich miesiącach obserwujemy nowy trend związany z chęcią zatrudniania pracowników z Ukrainy na stanowiska wymagające kwalifikacji. Z naszych badań wynika, że rekrutacje na pracowników średniego szczebla stanowią już dziś ponad 28 proc. zgłaszanego zapotrzebowania na kandydatów zza granicy – podkreśla Marek Śliwiński, Dyrektor Linii Biznesowej Ukraina w Work Service S.A. Biorąc pod uwagę, że znacząca większość pracowników ze wschodu przyjeżdża na podstawie uproszczonej procedury oświadczeń, na okres 6-miesięczny, to wypełnienie tych wykwalifikowanych wakatów będzie wyraźnie trudniejsze. W wielu przypadkach jest to zbyt krótki czas zatrudnienia, aby wejść na specjalistyczne stanowisko, a możliwości przedłużenia zatrudnienia na podstawie zezwolenia na pracę są dość ograniczone ze względów biurokratycznych – dodaje.


Zza Buga znaczy taniej? Przy legalnym zatrudnieniu to mit

Z opublikowanego w grudniu 2016 roku raportu Narodowego Banku Polskiego wynika, że 53,1 proc. pracowników z Ukrainy otrzymuje świadczenia pozapłacowe, które pozwalają im obniżyć koszty życia w Polsce. Do najpopularniejszych należą: zapewnienie zakwaterowania, wyżywienia czy transportu do pracy. Jednocześnie od początku 2017 roku obowiązują w Polsce dwa progi minimalnego wynagrodzenia. W przypadku zatrudnienia na umowę o pracę najniższa płaca wynosi 2000 zł brutto, a w ramach umowy zlecenie 13 zł brutto za godzinę pracy.

- W Polsce mamy do czynienia z modelem imigracji komplementarnej, a więc wchodzeniem pracowników zza granicy na nieobsadzone miejsca pracy. W przypadku legalnego zatrudnienia, Ukraińcy uzyskują co najmniej minimalne wynagrodzenie, czyli takie, jakie jest przewidziane dla Polaków. Co ważne, w większości mają również zapewnione pozapłacowe świadczenia, które stanowią dla pracodawców dodatkowe wydatki. Oznacza to, że zatrudnienie obcokrajowców przestaje być optymalizacją kosztową, a staje się koniecznością wynikającą z niedoborów kadrowych wśród Polaków – podsumowuje Śliwiński.

Materiał oryginalny: Prawie co druga firma chce zatrudniać Ukraińców - Strefa Biznesu

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Euro

Dajcie ludziom zarobic. To sie znajda pracownicy.

2.000 brutto?

Ja mam 3.000 netto. I nie w zlotowkach ani koronach.

R
Richard

Dlaczego zatrudniac ukraincow? Jesli wspolpracownicy

nie zadbaja o klimat dobrej roboty to niej sami polacy

pracuja. Wielu przyjedzie z Wielkiej Brytani, wykwalifikowani

wiec w czym tu problem

G
Gość

A NIKT nie robi NIC aby zatrzymać emigrację młodych Polaków i sprowadzić tych co już za granica... Komuś zależy bardziej na Ukraincach...

 

G
Gość

"Mój pracodawca też płacze ,że brak pracowników , na umowie mam najniższą, drugie tyle do ręki, bo słabo mu idzie interes, a drugiej córce stawia dom,  sam dojeżdża suwem mercedesem e -klasy, a  ja nawet zmienić pracy nie mogę, bo w okolicy u wszystkich jest tak samo, a ci co zatrudniają ukrainitów płacą im grosze ."

 

G
Gość

1750zl brutto bylo 2 lata temu. Teraz jest 2000zl brutto. Z reszta sie zgadzam. Nawet mam opowiesc, chcialem sie zatrudnic w pewnym miejscu i gosc mnie nie zatrudnil bo szkola zaoczna (tylko weekendy) przeszkadzala by mi w pracy. Zaklad pracy byl otwarty od poniedzialku do piatku. Takich biznesmanow mamy ze az nie wiadomo czy sie smiac czy plakac.

:(

Zapłaćcie ludziom dobre wynagrodzenia za ciężką prace to sami przyjdą za 1750 brutto nikt nie będzie pracować .Napiszcie prawdę dlaczego nie ma rąk do pracy i ludzie wyjeżdżają  ,pracodawcy wykorzystują naginają prawo kodeks pracy jest absurdalny .Tak  się dzieje na każdym stanowisku pracowniczym .Władza ciągnie niewyobrażalne korzyści materialne   a ustala zabawną najniższą krajową a pracodawcy to wykorzystują .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3