Potrącił rowerzystkę na ścieżce rowerowej!

ART
26-letni kierowca nie zauważył jadącej ścieżką rowerową rowerzystki.
26-letni kierowca nie zauważył jadącej ścieżką rowerową rowerzystki. Fot. Internet
Na ulicy Sikorskiego mazda potrąciła rowerzystkę.

Około godziny 16 ze stacji Orlenu na ulicy Sikorskiego na Słonecznym Stoku wyjeżdżała mazda. 26-letni kierowca nie zauważył jadącej ścieżką rowerową rowerzystki.

Nie udało mu się wyhamować i uderzył w rower. 26-letnia kobieta doznała urazu barku.

Policja bada okoliczności i ustala, kto jest winny zderzeniu.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ew

polskie przepisy sa niejasne tj w tej kwestii, ze "zabrania sie wjezdzac rowerzyscie bezposrednio pod jadacy pojazd" lub odpowiednio pieszemu wchodzic pod takiz. Polski kodeks drogowy jest tu sprzeczny z Konwencja Wiedenska ktora Polska ratyfikowala juz w 1985 roku, a ktora daje pierwszenstwo wszystkim uczestnikom ruchu poruszajacym sie na wprost wzdluz drogi z pierwszenstwem: takze rowerzystom i pieszym. Jest szansa ze niebezpieczne zapisy beda skasowane - wiecej o tym na www.rowery.org.pl

e
ew

rowerzysta na sciezce rowerowej biegnacej wzdluz ulicy z pierwszenstwem takze ma pierwszenstwo. Kazdy pojazd wyjezdzajacy z ulicy podporzadkowanej, stacji benzynowej czy prywatnej posesji, oraz taki, ktory zjezdza z jezdni glownej na podporzadkowana MUSI ustapic pierwszenstwa. nad czym policja sie zastanawia?

G
Gość

krzaków nie wytną ale gdyby to były drzewa to co innego takie to mozna raz dwa sciąć i wylać beton ale krzaki muszą zostać!

Z
Zdziwiony

Najprawdopodobniej wszystkiemu winne są krzaki, które całkowicie zasłaniają widoczność rowerzystom, jadącym od Popiełuszki w stronę Jana Pawła II. Zarząd stacji benzynowej powinien teraz koniecznie je wyciąć lub skrócić. Wiem co mówię, bo bardzo często tamtędy jeżdżę rowerem. Oczywiście nie usprawiedliwiam żadnej ze stron wypadku, ale powinno się natychmiast coś zrobić z widocznością w tym miejscu, tak żeby obie strony miały możliwość zareagowania w odpowiednio szybkim czasie.

g
gość
CYTAT(Jasio444 @ 13.06.2009, 18:23:52)
Jeżeli tobie z tym dobrze, to wymądrzaj się i polemizuj dalej broniąc sprawy wypadku.
P.S. A jak na ciebie ktoś napluje, to powiesze pewnie, że to deszcz pada.

Jasiu, nie nauczyła mamusia, żeby nie wtrącać się, jak dorośli rozmawiają? Dobranocka się skończyła, pora spać. Dobranoc.
J
Jasio444
CYTAT(gość @ 13.06.2009, 00:03:01)
Wg ciebie ruch prawostronny to demagogia? Trudno. Wg mnie to obowiązek wynikający z zapisów Ustawy i dotyczący zarówno kierowców na jezdni jak i rowerzystów na ścieżce rowerowej. Jakbyś uważnie przeczytał całość, to byś wiedział, że nie bronię kierowcy, tylko polemizuję z osobą, która napisała "Wina leży tylko i wyłącznie po stronie kierowcy". Nie wiem jak było, ale jeżeli rowerzystka jechała lewą stroną ścieżki, to wg mnie również ona w jakimś stopniu przyczyniła się do wypadku. A właściwa ocena sytuacji należy do biegłych.

Jeżeli tobie z tym dobrze, to wymądrzaj się i polemizuj dalej broniąc sprawy wypadku.
P.S. A jak na ciebie ktoś napluje, to powiesze pewnie, że to deszcz pada.
K
Komentator
CYTAT(gość @ 13.06.2009, 11:21:11)
Na przejeździe dla rowerów zgoda, na przejściu dla pieszych winny będzie rowerzysta. W kodeksie określono to jednoznacznie:
Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.
2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.
Kto jest pieszym określono w art. 2:
"pieszy - osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej;"
Ponadto jest jeszcze zapis art
Art. 26.
3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
3.jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.
Każdy rowerzysta przejeżdżający przez przejście dla pieszych po pierwsze łamie przepisy, a po drugie nie ma pierwszeństwa przed samochodem, poniewaź te zarezerwowane jest dla pieszego, którym on nie jest.
Nie dziwcie się też kierowcom, bo niestety przepisy u nas nie są dla rowerzystów zbyt przyjazne i spójne. Pewnie nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, ze zielone światło na sygnalizatorze S6 wcale nie upoważnia Was do bezpośredniego wjechania wjechania na przejazd. Kierowcę skręcającego w prawo obowiązuje bowiem zapis
Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe.
zaś rowerzystę zapis:
Art. 33. 4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
1.wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;
I zdaje się, że z pozoru prosta sprawa raptem się skomplikowała. Nie myślcie, ze jest to mój wymysł. Problem ten poruszany jest na wielu forach rowerowych, był również tematem interpelacji poselskiej.

Także szanowni rowerzyści zamiast narzekać na kierowców weźcie się za studiowanie przepisów, bo jak widać również nie za bardzo je znacie i dowolnie interpretujecie na swoją korzyść.


zawsze można interpretować że to rowerzysta wjechał przed nadjeżdżający samochód a nie samochód nie zachował szczególnej ostrożności zbliżając się do przecięcia drogi z ścieżka rowerową kierowca zawsze może tłumaczyć na na swoje. Przepisy przepisami a kultura na drodze to co innego, coraz więcej spotykam kierowców którzy bezpiecznie zachowują się w takich momentach zachowują szczególną uwagę i nie wbijają się na chama, jednak dupków którzy myślą że są panami drogi nadal jest sporo. Dzisiaj wracając z pracy widziałem jak na rondzie JPII z hetmańska całkiem młoda baba skręca w prawo na warunkowym skręcie w prawo nie zatrzymuje się przed sygnalizatorem i nawet nie włącza kierunkowskazu wiec o czym tu gadka. jedynym wyjaśnieniem może być początek rejestracji samochodu tej pani WY....
K
Komentator
CYTAT(MR @ 13.06.2009, 12:15:45)
JESZCZE JEDEN 26-LETNI deb*** ZA KIEROWNICĄ - PEWNIE GŁOSOWAŁ NA KURSKIEGO Z PIS. TO I REZULTATY WIDAĆ.

Zawsze sie znajdzie deb*** co bez polityki życ nie może - o czym się róznią ci wszyscy darmozjadzi czy to z jednej czy z drugiej partii


niczym i dla tych i dla tych liczy się tylko koryto
M
MR
CYTAT(TĘPICIEL GŁUPTAKÓW Z PO @ 12.06.2009, 19:45:27)
JESZCZE JEDEN 26-LETNI deb*** ZA KIEROWNICĄ - PEWNIE GŁOSOWAŁ NA LISKA Z PO. TO I REZULTATY WIDAĆ.

JESZCZE JEDEN 26-LETNI deb*** ZA KIEROWNICĄ - PEWNIE GŁOSOWAŁ NA KURSKIEGO Z PIS. TO I REZULTATY WIDAĆ.

Zawsze sie znajdzie deb*** co bez polityki życ nie może - o czym się róznią ci wszyscy darmozjadzi czy to z jednej czy z drugiej partii
g
gość
CYTAT(mocniak @ 13.06.2009, 00:43:40)
Nie istnieją warunki w których w dzień rowerzysta byłby winny kolizji z samochodem włączającym się do ruchu. Chociażby jechał do tyłu, bokiem, lewą stroną, do góry kołami to kierowca i tak ma obowiązek ustąpić mu pierwszeństwa. Wykroczenie drogową swoją drogą, spowodowanie kolizji swoją. I tak jak ci już napisałem, czego wydaje mi się nie przeczytałeś, wyprzedzając innego rowerzystę potrącony mógł legalnie znajdować się po lewej stronie ddr.

To chyba Ciebie zadziwię:
"Rzecz wydarzyła się w Krakowie. Samochód wyjeżdżał z bramy budynku na chodnik. Kierowca zobaczył wówczas pędzącego rowerzystę i zatrzymał się. Rowerzysta jednak nie wyhamował i uderzył w samochód. Sądy pierwszej i drugiej instancji uznały za winnego kierowcę samochodu. Bo nie zachował szczególnej ostrożności w trakcie włączania się do ruchu i nie ustąpił pierwszeństwa rowerzyście. Choć, jak zauważył sąd, rowerzysta jechał nieprawidłowo, bo poruszał po chodniku.
Sąd Najwyższy zdziwił się taką interpretacją przepisów. "Kierujący samochodem nie musiał w tej sytuacji ustąpić pierwszeństwa, bo pierwszeństwu musi towarzyszyć uprawnienie. A rowerzysta nie miał prawa poruszać się chodnikiem i świadomie naruszył przepisy" - uznał SN."
A więc ruch lewostronny, jazda tyłem, bokiem, do góry kołami -cytując za Tobą -na to nie ma uprawnienia w przepisach. Są to oczywiście czyste dywagacje prawne, nie zaś rozpatrywanie tego konkretnego przypadku. Ale jak widzisz są wyjątki od reguły.
g
gość
CYTAT(Gość @ 13.06.2009, 09:58:13)
jest sciezka rowerowa i kierowcy jadacy z hetmanskiej w kierunku centrum maja zielona strzałke do sketu w prawo i co sie dzieje startuja ze skrzyzowania nie patrzac ze rowerzysta przejezdza przez ulisc po sciezce rowerowej na zielonym swietle i zaczynaja sie bluzgania i wyzwiska hamowanie z piskiem opon a potem jest kolejny artykul o potraconym rowerztscie.Szanowni kierowcy jezdzijcie z glowa taka kolizja z rowerem moze duzo kosztowac na pasach czy na sciezce rowerowej wiem cos na ten temat z winy kierowcy 20 tys +nowy rower tyle zaplacil kierowca za glupote i pospiech wiec czy warto?

Na przejeździe dla rowerów zgoda, na przejściu dla pieszych winny będzie rowerzysta. W kodeksie określono to jednoznacznie:
Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.
2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.
Kto jest pieszym określono w art. 2:
"pieszy - osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej;"
Ponadto jest jeszcze zapis art
Art. 26.
3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
3.jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.
Każdy rowerzysta przejeżdżający przez przejście dla pieszych po pierwsze łamie przepisy, a po drugie nie ma pierwszeństwa przed samochodem, poniewaź te zarezerwowane jest dla pieszego, którym on nie jest.
Nie dziwcie się też kierowcom, bo niestety przepisy u nas nie są dla rowerzystów zbyt przyjazne i spójne. Pewnie nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, ze zielone światło na sygnalizatorze S6 wcale nie upoważnia Was do bezpośredniego wjechania wjechania na przejazd. Kierowcę skręcającego w prawo obowiązuje bowiem zapis
Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe.
zaś rowerzystę zapis:
Art. 33. 4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
1.wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;
I zdaje się, że z pozoru prosta sprawa raptem się skomplikowała. Nie myślcie, ze jest to mój wymysł. Problem ten poruszany jest na wielu forach rowerowych, był również tematem interpelacji poselskiej.

Także szanowni rowerzyści zamiast narzekać na kierowców weźcie się za studiowanie przepisów, bo jak widać również nie za bardzo je znacie i dowolnie interpretujecie na swoją korzyść.
G
Gość

jezdze rowerem i to codziennie robie ponad 40 km i widze co sie dzieje np. ul hetmanska kolo auchana jest sciezka rowerowa i kierowcy jadacy z hetmanskiej w kierunku centrum maja zielona strzałke do sketu w prawo i co sie dzieje startuja ze skrzyzowania nie patrzac ze rowerzysta przejezdza przez ulisc po sciezce rowerowej na zielonym swietle i zaczynaja sie bluzgania i wyzwiska hamowanie z piskiem opon a potem jest kolejny artykul o potraconym rowerztscie.Szanowni kierowcy jezdzijcie z glowa taka kolizja z rowerem moze duzo kosztowac na pasach czy na sciezce rowerowej wiem cos na ten temat z winy kierowcy 20 tys +nowy rower tyle zaplacil kierowca za glupote i pospiech wiec czy warto?

p
poinformowany

czyli jednak w Białymstoku nie ma masy krytycznej jest tylko przejazd ulicami. Chyba że blokujecie wszystkie p[asy w jednym kierunku to może się wybiorę.

K
Komentator

mimo wszystko przy takich zjazdach wolę się praktycznie zatrzymać i czekać że mnie przepuści albo przepuścić go, do jazdy na rowerze trzeba uważać na zachowanie innych uczestników ruchu bo w tej konfrontacji to rowerzysta ucierpi bardziej i co z tego że rowerzysta jedzie przepisowo 4 lata temu też jechałem przepisowo w pełni oświetlony i widoczny ale to nie przeszkodziło dla tego pijanego sku...na staranować mnie, siedziałem wtedy na asfalcie tak jak ta rowerzystka i też przyjechała do mnie karetka i na chirurgie, człowiek jest w takim szoku że krwawiąc chce brać rower w trzech częściach(pękł widelec rower trzymał się tylko na linkach) i iść z nim do domu. minęło wiele lat a ja dalej o tym pamiętam co dzień przypominają mi o tym blizny które zostaną mi do końca życia. Więc drodzy rowerzyści to że jedziecie w pełni przepisowo to znaczy ze zaraz w Was ktoś nie uderzy wiec oczy szeroko otwarte a drodzy kierowcy więcej uwagi bo rowerzysta też człowiek i on ucierpi podczas kolizji znacznie bardziej niż Wy

K
Komentator
CYTAT(poinformowany @ 12.06.2009, 23:18:15)
Mam pytanie do uczestników "masy krytycznej". Czy tak jak kiedyś jest eskorta policji (tzn na przedzie jedzie radiowóz)?

czasem przyjeżdża radiowóz czasem kilka zależy jaką ulicę się zablokuje albo rondo przy Gołębiu, ja jeżdżę na rowerze i jestem kierowcą samochodu i taki protest ja popieram bo według mnie zachowanie wielu kierowców stanowi zagrożenie dla życia rowerzystów i pieszych, na kwietniowej masie podczas wyjazdu z ronda jeden wieśniak w bmw z piskiem opon mało co nie wjechał w grupę rowerzystów. według mnie ten protest ma nauczyć również cierpliwości, masa jeździ raz w miesiącu więc korona z głowy kierowcom nie spadnie w tym mi
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3