- 30 czerwca czeka nas jedna z dwóch najważniejszych sesji, jakie odbywamy w ciągu roku obrachunkowego. Tematem przewodnim będzie udzielenie wotum zaufania zarządowi województwa podlaskiego związanego z analizą raportu o stanie województwa oraz udzielenie zarządowi absolutorium za wykonanie budżetu za 2024 rok. Jak wynika z analizy, był to rok rekordowy, ponieważ rekordowe były zarówno dochody (ponad 1,2 mld zł), jak i wydatki (ponad 1,18 mld zł). Wzrosły również wydatki bieżące, majątkowe co wskazuje na to, że zarząd i samorząd województwa bardzo efektywnie gospodarował środkami powierzonymi przez podatników – tłumaczył przewodniczący podlaskiego sejmiku.
Czytaj również:
Cieślukowski: wykonanie na czwórkę z plusem
Przewodniczący stwierdził ponadto, że wszystkie główne źródła dochodów zostały wykonane z dużymi wzrostami, np. dochody własne są większe o 17 proc. a dochody z PIT o ponad 54 proc., z CIT o 17 proc., a dotacje celowe o 21 proc.
Pytany natomiast o ocenę wykonania budżetu przyznał, że generalnie jest ona pozytywna, co oznacza 4 plus. Jego zdaniem, uchwała o udzieleniu zarządowi absolutorium uzyska większość, na co wskazuje choćby arytmetyka sejmikowa arytmetyka, a także zdrowy rozsądek.
Pieniądze m.in. dla OSP i uczniów
Poza tym, radni pochylą się nad zmianami w budżecie województwa na 2025 rok, a jedną z nich jest przeznaczenie ponad 17 mln zł na remonty taboru szynowego, z którego korzysta Polregio do przewozów pasażerskich w Podlaskiem.
W planach jest też przeznaczenie około 4,5 mln zł na podwyżki wynagrodzeń w jednostkach samorządu, a zwłaszcza w sferze kultury, oświaty, pomocy społecznej, ochrony środowiska czy dróg wojewódzkich.
- Jedną z ważnych uchwał, która planujemy podjąć dotyczy przeznaczenia ponad 800 tys. zł w formie dotacji na zaopatrzenie tych Ochotniczych Straży Pożarnych, które brały udział w gaszeniu pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym. Na poprzedniej sesji podlaskie jednostki OSP otrzymały 2 mln zł wsparcia, a tym razem chodzi o wyłącznie o te jednostki i gminy, które uczestniczyły w tej konkretnej akcji. Z jednej strony jest to rekompensata kosztów z tym związanych, a z drugiej to inwestycja samorządu na przyszłość – uzasadniał Cezary Cieślukowski.
Czytaj również:
Apel do rządu: trzeba otworzyć przejście
Przewodniczący zapowiedział też, że bardzo ważną inicjatywą, która zajmą się radni będzie stanowisko (do rządu RP), w sprawie otwarcia na terenie Podlaskiego przejścia drogowego dla ruchu osób i towarów na granicy z Białorusią.
- Stanowisko przygotował klub PSL, a jest ono odpowiedzią na apel przedsiębiorców i mieszkańców, na ten głośny protest w związku z ograniczaniem możliwości rozwoju gospodarczego województwa w związku z tym, że żadne przejście, które mamy w regionie nie jest otwarte. Liczymy na to, że nowe otwarcie polityki rządu „Koalicji 15 października” zacznie się od otwarcia przejścia granicznego w Podlaskiem – podkreślił Cezary Cieślukowski.
Pytany, o które przejście chodzi stwierdził, że z trzech na naszym terenie, czyli Bobrowniki, Kuźnica i Porosły, on optowałby za Kuźnicą, która ma centralną lokalizację w regionie: - Obecnie państwo polskie ponosi duże koszty w związku z doprowadzeniem do granicy dwupasmowej drogi o charakterze ekspresowym. Powstaje olbrzymie zaplecze logistyczne, więc właśnie tam otwarcie ruchu granicznego wydaje się najwłaściwsze – dodał.
Czytaj również:
Wskazał też, że dowództwo Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zapewniło (podczas majowej sesji sejmiku), że służby są przygotowane do obsługi przejścia w Kuźnicy oraz nie sygnalizowało potencjalnych zagrożeń jakie mogłyby wiązać się z jego otwarciem i ewentualnym kryzysem migracyjnym: - Mam nadzieję, że będzie to stanowisko wszystkich podlaskich radnych, bowiem zamknięte granice są przyczyną spadku obrotów w sektorze transportu oraz handlu detalicznego i hurtowego, zwłaszcza gdy były nastawione na współpracę z Białorusią – konkludował przewodniczący sejmiku.



