Pomysł na biznes: Lewe empetrójki i programy komputerowe. Do czasu.

(mw)
Z tego nielegalnego procederu 28-letni białostoczanin zrobił sobie interes życia. Prokurator już wystosował przeciw niemu akt oskarżenia.

Adam B. to nie byle kto. Z wykształcenia manager, pracujący w jednej z białostockich firm. Wykombinował sobie dodatkowe źródło dochodu. Kupował elektroniczne zestawy do nauki języków obcych w formie relaksacyjnej. Skopiował w domowym zaciszu. Dograł jeszcze parę plików muzycznych w formie mp3 i miał gotowy zestaw.

Wartość zakupionego sprzętu wynosiła niecałe 200 złotych za sztukę. Pomysłowy "biznesmen" sprzedawał przygotowane przez siebie zestawy za niecałe 300 złotych, a nawet za 350 złotych. Swoje towary zbywał na popularnej aukcji internetowej.

Prokuratura udowodniła mu przeprowadzenie sześciu takich transakcji. Naraził przez to firmę, produkującą oryginalne zestawy relaksacyjne, na straty w wysokości prawie 12 tysięcy złotych.

Ale to nie koniec prokuratorskich oskarżeń. Adam B. jest również oskarżony o to, że przez kilka miesięcy kupował i kopiował nielegalne oprogramowanie komputerowe, a także programy antywirusowe, gry itp.

28-latek przyznał się do winy i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, bez konieczności przeprowadzania rozprawy sądowej. Prokurator, po uzgodnieniu z oskarżonym, zaproponował łączną karę za oba czyny w wysokości 8 miesięcy więzienia z warunkowym jej zawieszeniem na okres próby dwóch lat. Adam B. ma również zapłacić 400 złotych grzywny.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
arlak

No tak te lewe oprogramowanie to był XP microsoftu, bo nie wierzę, żeby miał legalnego:) Gościu pewnie go kopiował masowo, bo schodzi z rynku i już niedługo nie będzie można już go dostać no i wpadł jak gruszka w kompot. Trzeba przyznać, że straszny naiwniak z niego. Przecież piratów teraz się ściga jak przestępców kryminalnych, a podjudza do tego właśnie microsoft, który piratom nie wybacza.

d
dsdsd

'Swoje towary zbywał na popularnej aukcji internetowej. '
tak szczerze czy ktorykolwiek redaktor w porannym ukonczyl jakies studia ?

Dodaj ogłoszenie