Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Polski kościół wciąż nie ma pomysłu, jak zatrzymać odpływ wiernych

Marta Gawina marta.gawina@mediaregionalne.pl
Prof. Janusz Majcherek to filozof i socjolog kultury, publicysta, wykładowca akademicki
Prof. Janusz Majcherek to filozof i socjolog kultury, publicysta, wykładowca akademicki
Parafie mają najwięcej do zrobienia, bo tam wciąż dominuje model proboszcza, który jest autorytarnym zwierzchnikiem - mówi prof. Janusz Majcherek

W ciągu 10 lat o dwa miliony zmniejszyła się liczba praktykujących wiernych. Co się stało z polskimi katolikami?

Prof. Janusz Majcherek: Po pierwsze zindywidualizowała się ich wiara. Wskaźniki spadku uczestnictwa w praktykach niedzielnych nie pokrywają się z deklaracjami wiary w Boga. To dla Polaków dwie różne rzeczy. Można wierzyć i nie chodzić do kościoła. Żyjemy bowiem w liberalnym kraju. Każdy może żyć na różne sposoby, poszerza się skala doboru różnych stylów życia. Kościół stał się tylko jedną z tych instytucji, która Polakom pomaga w realizowaniu stylu życia.

Może katolicy wybierają ciekawsze sposoby spędzania wolnego czasu?

Polacy w słabszym tempie tracą wiarę w Boga niż wiarę w kościół i biskupów. Niebawem będziemy obchodzić 10. rocznicę śmierci Jana Pawła II. Mówimy o dekadzie bez polskiego papieża. Wzmożenie religijne, silne utożsamienie z kościołem, wspólnotowe przeżycie wiary, które miało miejsce w 2005 roku było ostatnim takim wielkim wzlotem religijności w Polsce.

Z drugiej strony pojawiła się wtedy nadzieja, czyli Pokolenie JPII.

Była to konstrukcja teoretyczna i fikcja ideowo-propagandowa. Pokolenie JPII okazało się nieprawdą. To, co brano za wyraz otwarcia, jakiejś nowej perspektywy wiary młodej generacji Polaków okazało się jednorazowym zrywem związanym ze śmiercią Jana Pawła II.

Kolejnym czynnikiem spadku liczby wiernych jest kompromitacja kościoła instytucjonalnego. Pokazuje on wiernym coraz gorszą twarz, coraz bardziej deprymujące zachowania. I mam na myśli nie tylko pedofilię, czy ewidentne przypadki bezeceństw, ale też codzienną praktykę księdza Rydzyka, walkę z gender itd.

Ta twarz kościoła ma większe znaczenie niż nowy styl życia wiernych?

Jedno wiąże się z drugim i wzajemnie wzmacnia. Ponieważ wierni coraz bardziej indywidualizują swoją wiarę i przeżycia religijne, w związku z tym w kościele instytucjonalnym narasta poczucie utraty wpływów i zamykania się w oblężonej twierdzy. Jeśli liczyć regularnie praktykujących, to stanowią oni mniejszość społeczeństwa. Dlatego kościół coraz bardziej wzmacnia swój dogmatyzm w lęku przed postępujących zeświecczeniem. To z kolei sprawia, że kościół staje się jeszcze mniej atrakcyjny dla bardziej liberalnie żyjących Polaków. Jego dogmaty, fundamentalizm, czy momentami fanatyzm staje się coraz bardziej odstręczający.

Jest też moda, która idzie do nas z Europy Zachodniej.

Jesteśmy krajem europejskim i od tysiąca lat przyjmujemy z zachodniej Europy trendy kulturowe, cywilizacyjne. Ponad tysiąc lat temu przejęliśmy chrześcijaństwo, dziś sekularyzm.

Wielu wiernych liczyło i ciągle liczy, że kościół odmieni się dzięki papieżowi Franciszkowi. Że wierni powrócą. Czy nadal jest na to szansa?

Ten pontyfikat trwa za krótko, żeby ocenić, czy efekt Franciszka to jednorazowe pobudzenie, czy długotrwały trend. Sekularyzacja i słabnięcie wpływów kościoła obserwowane jest na wielu płaszczyznach. Nie tylko dotyczy to dominicantes, ale na przykład liczby powołań w kościele, która też spada. Nie wiem, czy papież jest w stanie to zmienić. Nie wiadomo, czy on chce to zmienić. Paradoks Franciszka polega na tym, że jego niektóre poczynania, gesty i deklaracje sprzyjają odrodzeniu wiary, ale niekoniecznie więzi z kościołem. On w zasadzie robi wrażenie wspierającego wiarę zindywidualizowaną. Wielu ludzi może dostrzec w nim odnowiciela wiary, ale nie odnowiciela kościoła. Pojawiają się liczne sygnały, że z tym papież ma duży kłopot. Osobną rzeczą jest kościół w Polsce. Wszystko na to wskazuje, że na razie jest on głuchy i ślepy na gesty Franciszka. Działa tylko według reguł przeszłych.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3