Politechnika Białostocka ponad 3,8 mln zł dofinansowania. Zostaną przeznaczone na projekty na rzecz osób ze szczególnymi potrzebami

Magda Ciasnowska
Magda Ciasnowska
Rozstrzygnięto organizowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju konkurs "Rzeczy są dla ludzi". Politechnika Białostocka otrzyma ponad 3,8 mln złotych dofinansowania na realizację dwóch projektów na rzecz osób ze szczególnymi potrzebami.

W konkursie „Rzeczy są dla ludzi” swoje nowatorskie projekty i rozwiązania służące osobom z niepełnosprawnościami lub seniorom mogły zgłaszać jednostki naukowe, firmy, czy konsorcja naukowo-przemysłowe. Na 106 złożonych wniosków do dofinansowania zakwalifikowano tylko 16. Na tej prestiżowej liście znalazły się dwa projekty opracowane przez naukowców z Politechniki Białostockiej. Łączna kwota ich dofinansowania przez NCBiR wynosi 3 820 252 złotych.

Mechatroniczny aparat dla seniorów

Naukowcy Instytutu Inżynierii Biomedycznej PB: prof. Szczepan Piszczatowski oraz dr. inż. Piotr Prochor we współpracy z naukowcami Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku: prof. Zytą Beatą Wojszel z Kliniki Geriatrii oraz doktorantami studiów doktoranckich Wydziału Nauk o Zdrowiu opracują i wykonają urządzenie, które będzie wspierać osoby starsze w codziennym funkcjonowaniu.

– Efektem projektu ma być opracowanie aparatu, który być może przyjmie postać kamizelki, przeznaczonego do codziennego noszenia przez osoby z zaburzeniami równowagi – wyjaśnia prof. Szczepan Piszczatowski. – Będzie można go używać w ciągu dnia, w trakcie wykonywania zwykłych czynności lokomocyjnych.

Projektowane urządzenie będzie mogło rejestrować parametry kinematyczne ciała człowieka, wychwytywać symptomy utraty równowagi i wspierać osoby z zaburzeniami równowagi poprzez aktywizację mechanizmów kompensacyjnych. Ma to pozwolić osobom starszym na stałą poprawę ich zdolności lokomocyjnych i tym samym ułatwić powrót do normalnej aktywności.

Aparat zarejestruje w czasie rzeczywistym i przeanalizuje parametry ruchu użytkownika. W sytuacji zagrożenia utraty równowagi generowany będzie odpowiedni bodziec stymulujący osobę do zmiany zachowania i postawy. Okres stosowania konstrukcji będzie zależał od indywidualnych możliwości użytkownika. Niektóre osoby będą jej używały przez kilka miesięcy, inne – przez cały czas. Zależeć to będzie od zdolności do przyswojenia sobie stosownych nawyków kompensujących dysfunkcje, które wywołują utratę równowagi.

– Używanie zaprojektowanego przez nas aparatu przez osoby starsze sprawi, że zyskają one poczucie pewności, które pozwoli im na bardziej samodzielne funkcjonowanie. Staną się w ten sposób znacznie mniej uzależnione od wsparcia opiekunów. To z pewnością ułatwi życie nie tylko użytkownikom, ale również ich bliskim, troszczącym się o ich bezpieczeństwo - mówi prof. Piszczatowski.

Objawy zaburzeń równowagi, odczuwane najczęściej jako zawroty głowy, to jedna z najczęstszych dolegliwości zgłaszanych przez osoby starsze. U osób po 65. roku życia ich częstość wynosi ok. 30 proc., a po 80. roku życia z tym problemem zmaga się połowa populacji. Przyczyn zaburzeń równowagi jest wiele i nie wszystkie zostały dotychczas poznane. Poczucie równowagi jest bowiem wynikiem wspólnego działania układu nerwowego, układu ruchu oraz narządów wzroku i słuchu. Duże znaczenie ma też funkcjonowanie układu krążenia oraz układu wydzielania wewnętrznego. Dysfunkcja już jednego z powyższych elementów stwarza ryzyko wystąpienia zaburzeń równowagi.

– Moi doktoranci zajmują się badaniami na temat zwrotów głowy, zaburzeń równowagi i ryzyka upadków oraz sarkopenii wśród starszych pacjentów. Są to problemy interdyscyplinarne – dlatego też projekt będzie realizowany przez interdyscyplinarny zespół badawczy i to z pewnością jest jego mocną stroną. Nasz udział w nim może przyczynić się do opracowania rozwiązania, które docelowo powinno pomóc osobom obarczonym takimi problemami w zachowaniu codziennej aktywności, poprawić ich bezpieczeństwo i jakość życia. Inicjatorem podjęcia tej współpracy był mój doktorant, Michał Świętek – specjalista otolaryngologii. Współpraca z zespołem Instytutu Inżynierii Biomedycznej PB pod kierunkiem prof. Piszczatowskiego poszerzy także z pewnością możliwości naszego warsztatu badawczego – mówi dr hab. n.med. Zyta Beata Wojszel.

Wartość projektu to 1 861 052,13 złotych. Czas jego realizacji przewidziano na 48 miesięcy.

Elektroniczny System Wspomagania Skutecznej Ewakuacji

Drugi uczelniany projekt dofinansowany w konkursie NCBiR „Rzeczy są dla ludzi” realizować będą naukowcy z Wydziału Elektrycznego Politechniki Białostockiej we współpracy z firmą MOOSE sp. z o. o. Projekt badawczo-rozwojowy „ESWSE – Elektroniczny System Wspomagania Skutecznej Ewakuacji” wart jest 2 277 200 złotych, z czego 1 959 200 dofinansuje NCBiR.

Celem projektu jest opracowanie systemu elektronicznego monitorowania osób ze szczególnymi potrzebami w czasie ewakuacji z budynków. System składać się będzie z zespołu lokalnych stacji referencyjnych, komunikujących się z urządzeniami przenośnymi, w które są wyposażone osoby monitorowane. W momencie wystąpienia sygnału alarmowego świadczącego o wystąpieniu sytuacji niebezpiecznej, urządzenie osobiste poinformuje użytkownika o konieczności rozpoczęcia procesu ewakuacji. W tym samym czasie osoba ta będzie lokalizowana przez pobliskie stacje referencyjne, a informacje o jej położeniu będą przekazywane służbom kierującym działaniami ratowniczymi.

Politechnika Białostocka – jako lider projektu – wykona analizę algorytmów wykrywania upadku, przeprowadzi badania eksperymentalne oraz zweryfikuje opracowane programy przy pomocy narzędzi matematyczno-informatycznych. Dodatkowo pracownicy uczelni zajmą się opracowaniem algorytmów lokalizacji osoby ewakuowanej. Wykonają też ekspertyzy zawierające procedury ewakuacji osób ze szczególnymi potrzebami. Dzięki temu możliwe będzie upowszechnienie efektów projektu w postaci artykułów naukowych odnoszących się do norm ewakuacyjnych stosowanych w Polsce oraz Unii Europejskiej.

W skład uczelnianego zespołu projektowego weszli pracownicy Wydziału Elektrycznego: prof. Wojciech Walendziuk – specjalista ds. metrologii i urządzeń IoT, prof. Adam Idźkowski – specjalista ds. metrologii i urządzeń IoT, dr inż. Krzysztof Konopko – specjalista ds. systemów i urządzeń IoT, prof. Dariusz Jańczak – specjalista ds. systemów nawigacji i lokalizacji, dr inż. Maciej Sadowski – specjalista ds. badań pomiarowych i symulacyjnych, dr inż. Andrzej Zankiewicz – specjalista ds. badań pomiarowych i symulacyjnych, mgr inż. Grzegorz Kraszewski – specjalista ds. inżynieryjno-technicznych.

Natomiast spółka Moose odpowiadać będzie za wykonanie warstwy oprogramowania. Firma zajmie się też integracją mobilnego systemu pomiarowego w postaci zegarka z zespołem aktywnych punktów nawigacyjnych. Dodatkowo zespół badawczy Moose będzie odpowiedzialny za opracowanie aplikacji mobilnej, stworzenie interfejsu webowego do analizy wyników pomiarów oraz sterowania stacją bazową. Ważnym elementem będzie stworzenie bazy danych w tzw. chmurze oraz opracowanie odpowiedniego narzędzia do integracji systemu monitoringu ze wspomnianym magazynem danych.

Projekt zakłada też nawiązanie współpracy konsorcjum naukowo-przemysłowego z organizacją pozarządową, która działa w obszarze wsparcia osób z niepełnosprawnościami. Każdy z członków projektu ma ściśle wydzielone zadania, które dostosowane są do sprawowanego profilu zawodowego.

Zobacz też:

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie