Politechnika Białostocka gościła Salon maturzystów

Agata Sawczenko asawczenko@prasapodlaska.pl tel. 85 748 96 59
Karolina Toczydłowska (z lewej) i Martyna Łapińska to tegoroczne maturzystki z VII LO. Karolina chciałaby studiować w Gdańsku. Martyna jeszcze się nie zdecydowała. – Dlatego przyszłam pozbierać ulotki, informatory i porozmawiać ze studentami – mówi.
Karolina Toczydłowska (z lewej) i Martyna Łapińska to tegoroczne maturzystki z VII LO. Karolina chciałaby studiować w Gdańsku. Martyna jeszcze się nie zdecydowała. – Dlatego przyszłam pozbierać ulotki, informatory i porozmawiać ze studentami – mówi. Wojciech Wojtkielewicz
Oferty prestiżowych uczelni, zasady zdawania przedmiotów maturalnych, spotkania z ekspertami Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej oraz z minister nauki Barbarą Kudrycką. Takiej okazji maturzyści nie mogli przegapić.

Na białostocki Salon Maturzystów przyjechali wczoraj uczniowie z całego województwa. Nic dziwnego - wszystkie potrzebne informacje można było znaleźć w jednym miejscu, a do tego podane w przystępny sposób.

Na targach prezentowały się prestiżowe uczelnie z całej Polski. Stoiska miały na przykład Uczelnia Łazarskiego, Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie czy Akademia Leona Koźmińskiego.

Tłum zainteresowanych uczniów kłębił się przy każdym stoisku, bo frekwencja na wczorajszym spotkaniu naprawdę dopisała. A informacje o uczelniach można było zdobyć z pierwszej ręki, bo udzielali ich najczęściej studenci poszczególnych uczelni.

Jednak podlaskich maturzystów najbardziej interesowały zasady rekrutacji na interesujące ich kierunki.
- Najczęściej pytają o nowe kierunki, takie jak gospodarka przestrzeni, lingwistyka stosowana, filologia angielska czy iberyjska - mówi Marcin Gołębiowski, student Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie. - Ale zdarzają się też pytania o atmosferę na uczelni i miasteczko studenckie - uśmiecha się.

- Takie spotkania są bardzo przydatne - ocenia Karolina Toczydłowska z VII LO w Białymstoku.

- Zwłaszcza dla takich jak ja, którzy jeszcze nie zdecydowali, jakie studia wybiorą - dodaje jej koleżanka Martyna Łapińska.

Maturzystów interesowały też zasady zdawania matury.

- Przede wszystkim z języków obcych. Bo przy tym jest ostatnio trochę zamieszania - mówi Marta Augustyniak z Liceum Ogólnokształcącego w Bielsku Podlaskim.

Z maturzystami spotkała się wczoraj również prof. Barbara Kudrycka, minister szkolnictwa wyższego.

- Pamiętajcie, nie można studiować na siłę. Trzeba tak wybrać kierunek, by przyszła praca przynosiła wam satysfakcję - radziła.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pung

zdjęcie jest podpisane na odwrót, z lewej jest Martyna

G
Gość

Co za różnica czy ma studia czy nie i tak młody nie znajdzie pracy bo nie ma doświadczenia zawodowego a ja pytam skąd ma je wziąć z księżyca kupić czy co?!

S
SPALIKOCIAŁY ORANGUTAN

STUDENCI, JUŻ NIE DOSTAWAJCIE SIĘ NA STUDIA, BO NIE WARTO. WYBORY WYGRA WATAHA TUSKA I POŚREDNIAKI JESZCZE SZERZEJ OTWORZĄ DRZWI PRZED WAMI. PRZECIEŻ WIDZICIE SAME SUKCESY Z OSTATNICH 4 LAT . ACH, JAKIEŻ TO SUKCESY !!! IDŹCIE LEPIEJ SZUKAĆ PRACY, KONKRETNEJ TAKIEJ, ZA 1200 ZŁ MIESIĘCZNIE...

G
Gość

poligówno biedastockie z którego dyplom jest warty mniej niż papier na którym jest wydrukowany, kto ma rozum idzie na uniwersytety a no-life i mentalne stuleje idą na ten syf na wiejskiej.

k
kokosy
Przez 50 lat hiciorem była Mechanika na Polibudzie -kilka tysięcy absolwentów i wszyscy bezrobotni...
potem ta sama historia z Informatykami, potem Zarządzanie.
Na Budownictwo też przyjdzie kolej bo wszystkie inwestycje praktycznie na ukończeniu.
Po co szkolić kadry skoro na Podlasiu nie ma żadnego przemysłu? aby tylko dać pracę wykładowcom? przecież wy tylko krzywdzicie tych młodych ludzi którzy do Was przyjdą bo oni są święcie przekonani że po tym Budownicytwie będą mieli pracę

Dosyć kwękolenia. Przecież Polska w budowie.
m
mechanik

Przez 50 lat hiciorem była Mechanika na Polibudzie -kilka tysięcy absolwentów i wszyscy bezrobotni...
potem ta sama historia z Informatykami, potem Zarządzanie.
Na Budownictwo też przyjdzie kolej bo wszystkie inwestycje praktycznie na ukończeniu.
Po co szkolić kadry skoro na Podlasiu nie ma żadnego przemysłu? aby tylko dać pracę wykładowcom? przecież wy tylko krzywdzicie tych młodych ludzi którzy do Was przyjdą bo oni są święcie przekonani że po tym Budownicytwie będą mieli pracę

Dodaj ogłoszenie