Pokemon Go - aplikacja, która łączy świat wirtualny z realnym [ROZMOWA]

Rozmawiała Marta Laszewicz
Pokemon Go zyskuje z każdym dniem coraz większą popularność. Aplikacja Pokemon Go zmusza ludzi do wyjścia na miasto i szukania pociesznych stworków znanych z gier i bajek Pokemon.
Pokemon Go zyskuje z każdym dniem coraz większą popularność. Aplikacja Pokemon Go zmusza ludzi do wyjścia na miasto i szukania pociesznych stworków znanych z gier i bajek Pokemon. facebook
Według wstępnych szacunków Pokemon Go ma po kilku dniach więcej użytkowników, co będący na rynku już od wielu lat twitter. Na czym polega fenomen POKEMON GO? O popularności Pokemon Go i o tym, czy to bezpieczne, mówi Radosław Oryszczyszyn, socjolog.

Kto gra w Pokemon Go? Czy to przede wszystkim pokolenie urodzone w latach 90.?

Radosław Oryszczyszyn, socjolog: Podejrzewam, że to grono tych, którzy przejawiają potrzebę powrotu do lat swojego dzieciństwa, czyli właśnie generacja ludzi mająca dziś 20-30 lat. To właśnie oni dorastali, kiedy pokemony przeżywały swój największy rozkwit. Jest jeszcze jedna analogia - tęskniliśmy za latami 70., 80. Może przyszła pora na kolejny modny powrót.

Pokemon Go. Pokemony opanowały Polskę. W Białymstoku też grają [ZDJĘCIA]

Dlaczego tak wielu ludzi szuka pokemonów?

Bo to przełomowa aplikacja, która każe ludziom wychodzić z domu. Łączy ze sobą dwa światy - wirtualny i rzeczywisty, pokazuje, że wcale nie żyjemy w dwóch zupełnie odrębnych rzeczywistościach.

Pokemon Go. Pierwsza ofiara śmiertelna. Zastrzelony gracz


Co daje takie połączenie?

Przede wszystkim można spotkać się z ludźmi bezpośrednio. To okazja do nawiązania nowych znajomości, poznania ciekawych osobowości.

Pokemon Go. Pokemony atakują Białystok [GDZIE SZUKAĆ POKEMONÓW?]

A czy takie znajomości, według Pana, będą trwały, kiedy aplikacja przeminie?

Już dzisiaj widać, że wprowadzenie gry na rynek zaowocowało pojawieniem się nowych znajomości. Na pewno nie wszystkie z nich przetrwają, ale część na pewno.

Pokemon GO: Uwaga! Fałszywa aplikacja blokuje ekran i wyświetla porno

Aplikacja pozwala też na poznawanie miasta.

Tak, czynnik eksploracyjny podoba mi się najbardziej. Podam przykład - zainstalowałem sobie aplikację na swoim telefonie i odkryłem trzy miejsca w swojej okolicy, o których wcześniej nie miałem pojęcia, a mieszkam tu już od trzech lat. Bardzo mi się to podoba, bo to miejsca, których nie można znaleźć w przewodniku.

Wypadek przy grze w Pokemon GO. Zderzenie z radiowozem (wideo)

Czy aplikacja Pokemon Go jest bezpieczna?

Wiadomo, że autorzy korzystali przy tworzeniu z map Googla. To wiąże się z jakimś niebezpieczeństwem, bo pokemony mogą pojawiać się na ulicach, w rzekach. Odnotowano już przypadki śmiałków, którzy ryzykowali zdrowie chcąc za wszelką cenę powiększyć listę swoich pokemonów. Inna kwestia to miejsca historycznie znaczące, tj. Auschwitz, gdzie po prostu nie wypada bawić się ze względu na szacunek do osób, które zginęły w obozach zagłady.

Łatwo się uzależnić od Pokemon Go?

Są osoby, które uzależniają się szybciej, są takie, którym to nie grozi. Należy jednak pamiętać o zachowaniu umiaru. Mamy już przykład pana z Australii, który zrezygnował ze swojej pracy na rzecz grania w nową aplikację. Dostał nawet publiczne środki na zrealizowanie swojego celu. Pamiętajmy, że wszystko, co daje radość i podnosi poziom adrenaliny, może uzależnić. Nieważne, czy jest to gra komputerowa, czy używka.

Pokemon Go to kolejna gra firmy Nintendo, która polega na chodzeniu po mieście i szukaniu stworków. Jednak dopiero połączenie gry z pokemonami przyniosło sukces. Dlaczego?
Ciężko to zrozumieć, bo fascynacja pokemonami dawno minęła. Może to kwestia mody na powracanie, o której rozmawialiśmy na początku? Warto też zwrócić uwagę, że istotną rolę pełni czynnik motywacyjny. Wprowadzenie elementów gamifikacji (zbierania punktów, rywalizacji z innymi) do życia codziennego pozytywnie wpływa na frekwencję w grze.

Na pewno zmieniło się to, że ludzie sprzed komputerów wyszli na ulice. To chyba dobrze?

Dobrze, bo się spotykają, ale to wcale nie jest tak, że ludzie spędzający dużo czasu przed komputerem są mniej aktywni społecznie. To stereotyp, badania pokazują odwrotną tendencję.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W Porannym dzień bez pokemonów to dzień stracony. Najpierw próbowali z jakąś ankietą, myśleli że wkręcą ludzi w te pokemony, ale nie wyszło, to wkleili 2 raz już ten sam wywiad który już wcześniej prezentowali.

G
Gość

I wcale nie jest przełomowa. Przełomowy był Ingress.

M
Mark

To nie jest gra firmy NINTENDO !!! Gre stworzyla NIANTIC !!!

Dodaj ogłoszenie