Po co ptaki w mieście

Janka Werpachowska
Udostępnij:
Nie uwierzycie, drodzy Czytelnicy, ale dyskusję pod takim właśnie hasłem odbyłam kilka dni temu.

Żeby było śmieszniej, głównym przeciwnikiem obecności ptaków w mieście była osoba spoza Białegostoku, mająca tzw. łono natury tuż za płotem swojego ogródka. Wydawałoby się - powinna się cieszyć, że i w centrum miasta znajdują dla siebie miejsce ptaki. Jeszcze znajdują.

Taką niechęć budzą kawki i gawrony. Okupują one kilka drzew na skwerze przy cerkwi przy ulicy Lipowej, drzewa przy Sienkiewicza, Białówny. Niestety, ich obecność nie polega tylko na siedzeniu na gałęzi. Kawki i gawrony prowadzą głośne dysputy i kłótnie - i to już od świtu. Znam osoby, które chodzą z tego powodu niewyspane - szczególnie w tych miesiącach, kiedy słońce wstaje około godziny 4. Bo mają pecha i za ich oknem rośnie drzewo, które ptaki sobie wybrały na noclegownię.

Bardzo efektownie wyglądają o zmierzchu drzewa na skwerze przy alei Piłsudskiego (na tyłach Pałacyku Gościnnego). Alfred Hitchcock nie pogardziłby taką scenerią, gdyby dzisiaj kręcił swoje słynne "Ptaki".
Co się z nami, mieszczuchami (często w pierwszym pokoleniu) stało, że przeszkadza nam wszystko, co żyje - oprócz nas samych, rzecz jasna. Nie lubimy gołębi, kawek, gawronów. Gdyby jeszcze żyły w mieście wróble, ich też byśmy nie lubili, bo głośno ćwierkają.

Niedawno rozmawiałam z Czytelnikiem, który chciał się dowiedzieć, czy są jakieś regulacje dotyczące posiadania w mieście kotów. Bo do jego ogródka złażą się koty z całej dzielnicy i traktują świeżo skopane grządki jak kuwetę. Na szczęście ten pan nie postulował przegonienia kotów z miasta. Nawet w końcu wspólnie pośmieliśmy się z jego problemu. Ale właściciele kotów mogliby czasem pomyśleć o komforcie życia sąsiadów. I o ich ogródkach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie