Piotr Zieliński po meczu z Senegalem: Było za dużo głaskania się z naszej strony

Piotr Janas, Moskwa
Sadio Mane i Piotr Zieliński
Sadio Mane i Piotr Zieliński Bartek Syta
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Czujemy się wkurzeni. Pierwszy mecz na takiej imprezie zawsze jest bardzo ważny, a nam nie wyszedł. Dobre 10 minut to za mało - mówi pomocnik SSC Napoli Piotr Zieliński.

Co czuje drużyna po takim meczu? Jakie nastroje panują w polskiej szatni?
Na pewno jesteśmy wkurzeni, bo nie tak to sobie wyobrażaliśmy, a wiemy, jak ważny jest pierwszy mecz na takiej imprezie. Przed nami jeszcze dwa spotkania, z Kolumbią i Japonią, które musimy wygrać. Jeszcze wszystko przed nami.

Jest Pan wstanie wskazać, co zawiodło w tym spotkaniu? Założenia były złe czy źle weszliście w mecz?
Tak na gorąco nie wiem. Będziemy analizować swoją grę i błędy, ale miałem wrażenie, że w pierwszych 10 minutach fajnie to wyglądało z naszej strony. Później coś poszło nie tak, Senegal przejął inicjatywę i wygrał to spotkanie. Gdybyśmy raz czy drugi lepiej podali w pole karne, to te sytuacje byśmy mieli, ale stało się inaczej. Po upływie wspomnianych dziesięciu minut było zbyt dużo głaskania się z naszej strony. Byliśmy za mało konkretni, a Senegalczycy cofnęli się i czekali, aż zaczniemy grać do przodu. Ewidentnie ustawiali się pod kontrę i łapali nas na to. Dobre 10 minut to za mało.

Czuliście, że Senegalczcy są w tym spotkaniu lepsi pod względem piłkarskim?
Pod względem piłkarskim to może nie, ale na pewno fizycznie mocno dali nam się we znaki. Uważam, że pod tym względem to jedna z najlepszych drużyn na mundialu. Kiedy schodził jeden wielki zawodnik, to zmieniał go jeszcze większy, a wtedy nie jest łatwo grać w piłkę. Nie mieliśmy miejsca w środku pola na rozgrywanie naszych akcji, bo natychmiast pojawiali się przy nas dwaj lub trzej rywale, skupiający się tylko na tym, by wybić piłkę.

A z czego wynika to, że w pierwszej połowie reprezentacja Polski grała praktycznie na stojąco? Nie było gry bez piłki ani wychodzenia na wolne pozycje.
Senegal nam to uniemożliwił. Jeżeli 11 zawodników jest za linią piłki, to ciężko jest rozprowadzać akcje. Niemniej powinniśmy wykorzystać ich błędy, bo też je popełniali, i lepiej rozgrywać swoje ataki. Być może wtedy wykreowalibyśmy sobie więcej dogodnych okazji.

Czuliście frustrację z powodu permanentnej gry Waszych rywali na czas?
Na pewno tak. Bronili się tak głęboko, że nie było się jak przebić z piłką na ich połowie. Nie było jak obrócić się z piłką ani kiwnąć, bo wszędzie był gęsty gąszcz nóg. Na dodatek tak, jak pan zauważył, Senegalczycy kradli każdą sekundę, co także nie ułatwiało nam gonienia wyniku.

A jak czujecie się po tym spotkaniu pod względem kondycyjnym? Statystyki pokazały, że przebiegliście więcej kilometrów.
Z tym nie u nas problemu. Problemem jest główna statystyka, która mówi, że Senegal strzelił więcej bramek i zdobył trzy punkty. Wracamy teraz do Soczi, by odpocząć, zanalizować błędy i być jeszcze lepiej przygotowanymi do starć z Kolumbią i Japonią.
Pytał i notował w Moskwie Piotr Janas

Dariusz Szpakowski: W Rosji czekają nas zupełnie inne wyzwania

Wideo

Materiał oryginalny: Piotr Zieliński po meczu z Senegalem: Było za dużo głaskania się z naszej strony - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Wkurzeni? Ty żelowany grajku, wkurzeni to jesteśmy my kibice że w Rosji reprezentuje nas grupka bojaźliwych kopaczy. Grać to potraficie tylko w reklamach. Zero ambicji, zero walki. A od nas zero szacunku.
p
pipi
tyz
C
CAPITALO
My tez jestemy wkurzeni!!!
Dodaj ogłoszenie