https://poranny.pl
reklama

Pies bernardyn błąkał się przy ulicy Kawaleryjskiej

mic
błąkał się przy ulicy Kawaleryjskiej. Pies był ranny.
błąkał się przy ulicy Kawaleryjskiej. Pies był ranny. fot. Straż Miejska w Białymstoku
Zwierzę błąkało się w rejonie szkoły muzycznej. Bernardyn stawał się agresywny, gdy człowiek podchodził zbyt blisko zwierzęcia.

W poniedziałek około godz. 14, strażnicy miejscy z patrolu ekologicznego otrzymali zgłoszenie o bezpańskim psie błąkającym się w okolicy szkoły muzycznej, przy ul. Kawaleryjskiej. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze stwierdzili, że pies jest ranny. Lewa tylna łapa spływała krwią. Ranne i obolałe zwierzę nie dopuszczało do siebie nikogo.

Strażnicy powiadomili schronisko dla zwierząt, jednak jego pracownikom nie udało się odłowić psa. Funkcjonariusze wezwali więc pracownika specjalistycznej firmy, który za pomocą środka usypiającego unieszkodliwił zwierzę. Bernardyn został przewieziony do schroniska, gdzie otrzymał fachową pomoc weterynaryjną.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 19

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

R
Roma
Na stronie schroniska przeczytałam:
"Boni /nr rej 266/ to dorosły bernardyn. Na razie zachowuje się dziwnie, nie pozwala się dotknąć, warczy jak ktoś się zbliża.. Poczekamy kilka dni, ale przyznacie, dziwne zachowanie jak na bernardyna."

I niestety jestem zdumiona- ranny, w bólu, wystraszony bernardyn nie ma prawa reagować jak każdy inny pies?
Wnioskuję, z tej treści, że psiakowi nie "udzielono pomocy weterynaryjnej", a wystarczy psa przyśpić, obejrzeć i wyczyścić ranę, ew.podać środki przeciwbólowe i antybiotyk... potem można czekać na zmianę zachowania psa.
Teraz to cierpiący, zraniony pies, któremu nie udzielono nawet pierwszej pomocy...gorzej- nie wiadomo jaka jest rana, a normalne zachowanie w takiej sytuacji określa się mianem "dziwne jak na bernardyna".

Może warto teraz sprawdzić na miejscu jak wygląda sytuacja psiaka i pomoc weterynaryjna w schronisku...taka mała kontynuacja newsa...
Bardzo jestem ciekawa, czy psiak się wyciszył, jakie miał rany, czy wymagały głębszej pomocy medycznej...jak zostały w schronisku zaopatrzony?
G
Gość
Szkoda psa
E
Ems
Funkcjonariusze wezwali więc pracownika specjalistycznej firmy, który za pomocą środka usypiającego unieszkodliwił zwierzę. Bernardyn został przewieziony do schroniska, gdzie otrzymał fachową pomoc weterynaryjną. czytał ktoś artykuł, czy wszyscy tytuł świetnie sformułowany :>
z
znalazca
prawdziwy bohater z Ciebie ,chcesz medal?

a poprosze
c
chiquita24
UNIWERSYTET TO JAGIELLOŃSKI,,,,,to po prostu szkoła muzyczna wyższego szczebla

To sobie pojedź i zobacz jaki napis widnieje na ścianie budynku. Uniwersytet to uniwersytet, a nie szkoła muzyczna. Jakby się miało nazywać Wyższa Szkoła Muzyczna to by się tak nazywało, a skoro się nie nazywa do dziennikarzyna powinien użyć prawidłowej nazwy. Mniejszym błędem byłoby jakby napisał, że Akademia Muzyczna (bo tak jeszcze do niedawna się nazywała).
Ale szkoła muzyczna to jest przy Podleśnej.
k
kropcia
To ja zadzwonilem o 14 do strazy miejskiej po tego pieska. przejezdzalem obok i zauwazylem ze sie blaka, wbiegal na ulice co chwila wiec postanowilem wezwac straz. pies byl niezwykle grzeczny na poczatku, polozyl sie obok mnie, nawet mam jego zdjecia jak lezy grzecznie zrobione telefonem komorkowym wygladal na mlodego i przestraszonego, ale oswojonego z ludzmi. agresywny zrobil sie dopiero wobec straznikow miejskich, ale wtedy chyba zaczela bolec go lapa, bo wtedy dopiero zaczal na nia nagle kulec, wczesniej normalnie biegal. lekko krwawil rzeczywiscie.

prawdziwy bohater z Ciebie ,chcesz medal?
P
Podlasianin
Chętnie bym adoptował takiego pieska...
h
hjhjh
Mam nadzieje, że znajdzie właścicieli, którzy odpowiednio o niego zadbają i nie pozwolą by pies błąkał się po ulicach miasta.
z
znalazca
To ja zadzwonilem o 14 do strazy miejskiej po tego pieska. przejezdzalem obok i zauwazylem ze sie blaka, wbiegal na ulice co chwila wiec postanowilem wezwac straz. pies byl niezwykle grzeczny na poczatku, polozyl sie obok mnie, nawet mam jego zdjecia jak lezy grzecznie zrobione telefonem komorkowym wygladal na mlodego i przestraszonego, ale oswojonego z ludzmi. agresywny zrobil sie dopiero wobec straznikow miejskich, ale wtedy chyba zaczela bolec go lapa, bo wtedy dopiero zaczal na nia nagle kulec, wczesniej normalnie biegal. lekko krwawil rzeczywiscie.
o
olo
widuję go regularnie w lesie między Olmontami a Hryniewiczami . Ma kolegę - czarnego wilczura - bardzo towarzyskiego . Ten bernardyn nie podchodzi do obcych i trzyma się z daleka .
G
Gość
A moze to nietrafiony prezent na gwiazdkę...
t
tubyl
to nie ten z nowej przypadkiem?
m
markowyksiadz
Co jak co, mozecie wciskac mi kit, moze dalej tu jest ciemnogrod, ale co jak, co bernardyny nie sa agresywne, chybaze jest to jakis mieszaniec.
A
ArturN
został uśpiony kojarzy się z zabiciem psa. widziałem go, piękny pies. mam nadzieję że żyje i znajdzie się właściciel
c
czytelnik
słabo...bo ja widziałem tego pieska o 15:40 na rondzie przy jednostce wojskowej
o
oj tam oj tam
Tak się składa, że przy ul. Kawaleryjskiej znajduje się UNIWERSYTET MUZYCZNY, a nie szkoła muzyczna..... To zdecydowana różnica...

UNIWERSYTET TO JAGIELLOŃSKI,,,,,to po prostu szkoła muzyczna wyższego szczebla
G
Gość
TO pikuś na Osiedlu Zagórki w okolicy Kotwicowej i Komandorskiej codziennie biegają psy,czasami nawet atakujące ludzi .Niech odpowiednie służby się tym zajmą zanim dojdzie do tragedii .

Zgłosiłeś to tym odpowiednim służbom?
k
kurier
TO pikuś na Osiedlu Zagórki w okolicy Kotwicowej i Komandorskiej codziennie biegają psy,czasami nawet atakujące ludzi .Niech odpowiednie służby się tym zajmą zanim dojdzie do tragedii .
c
chiquita24
Tak się składa, że przy ul. Kawaleryjskiej znajduje się UNIWERSYTET MUZYCZNY, a nie szkoła muzyczna..... To zdecydowana różnica...
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny