Piątkowy Poranny: Spółka Lech wysyła sto kopert na jeden adres

Tomasz Mikulicz [email protected]
Pracownicy Lecha zamiast włożyć do jednej koperty sto kartek z zawiadomieniem o nowych opłatach zastosowali zasadę jedno zawiadomienie - jedna koperta.
Pracownicy Lecha zamiast włożyć do jednej koperty sto kartek z zawiadomieniem o nowych opłatach zastosowali zasadę jedno zawiadomienie - jedna koperta. Archiwum
To marnotrawienie pieniędzy nas wszystkich - mówią administratorzy wspólnot mieszkaniowych. Spółka Lech zamiast wysłać sto pism w jednej kopercie robi to pojedynczo.

Spółka Lech, która zarządza białostocką gospodarką odpadami, zawiadamia teraz wspólnoty o nowych stawkach za śmieci. Informacje wysyła listownie. Za znaczki do jednego listu płaci 6,10 zł.

- To marnowanie pieniędzy. Dostaliśmy ponad sto listów wysłanych na ten sam adres - mówią pracownicy firmy Red-Bud, która administruje ponad setką wspólnot mieszkaniowych.

Więcej przeczytasz w piątkowym papierowym wydaniu Kuriera Porannego.

A oto co jeszcze polecamy w piątkowym wydaniu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdrowy rozsadek

amen, temat do niczego...

G
Gość

A odbiorca każdego listu też był ten sam, czy każdy list do innego?

k
kiki

sorry - listy sa za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. W Lechu Muszą mieć dowód że KAŻDA wspólnota mieszkaniowa dostała wiec pisza do zarządcy 100 wspólnot 100 LISTÓW. Artykuł sztucznie wydumany, bo w Białymstoku nie ma o czym pisać.

Dodaj ogłoszenie