OiFP. 40-lecie Wydziału Instrumentalno-Pedagogicznego w Białymstoku

Urszula Krutul [email protected]
40-lecie Wydziału Instrumentalno-Pedagogicznego w Białymstoku w operze
40-lecie Wydziału Instrumentalno-Pedagogicznego w Białymstoku w operze archiwum
Koncert Jubileuszowy na 40-lecie Wydziału Instrumentalno-Pedagogicznego w Białymstoku odbędzie się dziś o godz. 19 w sali Opery i Filharmonii Podlaskiej przy ul. Podleśnej 2.

Wystąpi Orkiestra Symfoniczna, chór i soliści Wydziału Instrumentalno-Pedagogicznego w Białymstoku pod batutą Stanisława Krawczyńskiego. Chór przygotowały Bożenna Sawicka i Ewa Rafałko.

Na scenie pojawi się Mariusz Ciołko (fortepian), Justyna Wieruszewska-Biniek (sopran), Paulina Malinowska (mezzosopran), Paweł Cichoński (tenor) i Adam Bańkowski (bas). Opieką wokalną objął uczestników Cezary Szyfman. W programie znajdą się utwory Stanisława Moniuszki, Fryderyka Chopina i Józefa Elsnera.

To będzie jubileusz szczególny. Decyzja o powołaniu do istnienia Filii Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Warszawie (piątej uczelni Białegostoku i zarazem pierwszej wyższej szkoły muzycznej po prawej stronie Wisły w powojennej Polsce) zapadła w Ministerstwie Kultury i Sztuki 25 września 1974 roku. Zaważyły na niej z jednej strony starania białostockiego środowiska muzycznego, z drugiej - życzliwy stosunek władz macierzystej uczelni w Warszawie. Rektorem PWSM im. F. Chopina był wówczas wybitny skrzypek i pedagog, prof. Tadeusz Wroński. Przez lata działalności szkoła wykształciła mnóstwo uzdolnionych muzyków, którzy świetnie radzą sobie nie tylko na polskich scenach.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 31.03.2015 o 12:29, Kolezanka napisał:

Uczelnia coraz prężniej się rozwija...

 

Brawo, @Koleżanko!

 

Ale znając życie, zapewne wkrótce odezwie się jakiś mega meloman - stały bywalec La Scali, Metropolitan Opera i uczelnianych korytarzy i przedstawi swoją prawdę i tylko prawdę...

K
Kolezanka

Uczelnia coraz prężniej się rozwija. Organizuje konferencje, koncerty, bierze udział w projektach operowych. Studenci występują na scenach nie tylko Oifp ( w roli solistów) ale i w Polsce. Studenci z Bualegostoku robią karierę za granicami, w Lubece studiuje rownolegle jeden z najlepszych klarnecistow młodego pokolenia! Kadra Umfc rozwija sie, świetni wykładowcy. Znam i tych ze stolicy. Nie ma sie czego wstydzić, a wręcz Warszawa niektorych mogłaby pozazdrościć. Podlesna - owszem - nowocześnie wyglada. Ale tam dawno przestał sie liczyć pojedynczy człowiek i prawdziwa nauka i sztuka. Ta szkoła bezdusznie jedynie stara sie poprawiać wyniki... Im bardziej sie stara - tym bywa gorzej... Ale to inna historia.

G
Gość
W dniu 29.03.2015 o 09:59, Gość napisał:

W przeciwieństwie do ludzi obdarzonych rzeczywistym talentem przykro patrzeć, jak się napina grupa białostockich muzyków-rzemieślników, których często wątpliwe umiejętności są równie społecznie przydatne jak praca sommeliera czy masażysty psów :). Ot grupka wzajemnej adoracji, która bez pompowania publicznej kasy i lizania pup lokalnych włodarzy zdechłaby z głodu. 

 

Skoro taki z ciebie koneser, to zapewne doskonale orientujesz się, że orkiestra zwykle składa się z rzemieślników. Wirtuozi zazwyczaj grywają solo z towarzyszeniem orkiestry.

 

P.S. Czy lepiej się poczułeś, usiłując obrazić Bogu ducha winnych, ciężko pracujących ludzi?

 

A tak poza tym - chyba ciężko jest żyć malkontentom i wszelkiej maści jęczyduszom...
 

G
Gość
W dniu 29.03.2015 o 09:59, Gość napisał:

  W przeciwieństwie do ludzi obdarzonych rzeczywistym talentem przykro patrzeć, jak się napina grupa białostockich muzyków-rzemieślników, których często wątpliwe umiejętności są równie społecznie przydatne jak praca sommeliera czy masażysty psów :). Ot grupka wzajemnej adoracji, która bez pompowania publicznej kasy i lizania pup lokalnych włodarzy zdechłaby z głodu. 

 

 

 

Jednego nie rozumiem - dlaczego na własne życzenie narażasz się na przykrość patrzenia i słuchania tych lokalnych rzępołów, skoro sprawia ci to wyraźny ból pewnej części ciała? Ja nie lubię oglądać klaunów i dzikich tresowanych zwierząt poganianych batem, więc nie chodzę do cyrku.

G
Gość
W dniu 28.03.2015 o 09:21, Gość napisał:

Nic straconego. Zapewne możesz być jeszcze rodzicem. Gorzej z byciem muzykiem. Do tego trzeba mieć choć odrobinę talentu, bo bez tego nie przyjmą cię nawet na najsłabsze muzyczne studia. :(

 

W wielu zawodach potrzebny jest talent. Dobry chirurg, architekt czy inżynier to z reguły nie przypadek ale wynik ciężkiej pracy połączonej z wrodzonymi predyspozycjami.

 

W przeciwieństwie do ludzi obdarzonych rzeczywistym talentem przykro patrzeć, jak się napina grupa białostockich muzyków-rzemieślników, których często wątpliwe umiejętności są równie społecznie przydatne jak praca sommeliera czy masażysty psów :). Ot grupka wzajemnej adoracji, która bez pompowania publicznej kasy i lizania pup lokalnych włodarzy zdechłaby z głodu. 

G
Gość
W dniu 18.03.2015 o 15:53, Gość napisał:

Chyba nie wiesz ze jeden z tych wspanialych wykonawców koncertu dyplomatów jest liderem swojej grupy disco polo. :)Poza tym studenci amuzycznej w bstoku nie od dziś najlepiej bawia sie podczas imprez właśnie przy takiej muzyce.

 

Od zawsze nawet najwybitniejsi artyści chałturzyli za kasę, by mieć za co realizować to, co im naprawdę w duszy gra. Nie wiedziałeś o tym?

 

P.S.

 

Primo - być może studenci 'amuzycznej w bstoku' świetnie bawią się przy disco polo, ale o ile mi wiadomo, studenci Uniwersytetu Muzycznego w Białymstoku zwykle nie mają czasu na zabawy, nawet przy tak extra muzie :(...

 

Secundo -przydałaby się jakaś powtórka z poprawnej pisowni.

 

Tertio - od kiedy to DYPLOMACI koncertują?

 

 

g
gość

Chyba nie wiesz ze jeden z tych wspanialych wykonawców koncertu dyplomatów jest liderem swojej grupy disco polo.
Poza tym studenci amuzycznej w bstoku nie od dziś najlepiej bawia sie podczas imprez właśnie przy takiej muzyce.

Przypuszczam że nie jeden, a wiesz dla czego, dla tego że DP przynosi spore dochody.

G
Gość
W dniu 18.03.2015 o 18:14, Gość napisał:

Nie jestem ani rodzicem ani muzykiem.A ta bialostocka buda jest jedna z najslabszych w polsce.Co innego szkola muzyczna przy podlesnej. Młodzież która z niej wychodzi nieraz trafia na dobre uczelnie muzyczne.Slabsi ida tu.

 

Nic straconego. Zapewne możesz być jeszcze rodzicem. Gorzej z byciem muzykiem. Do tego trzeba mieć choć odrobinę talentu, bo bez tego nie przyjmą cię nawet na najsłabsze muzyczne studia. :(

G
Gość
W dniu 27.03.2015 o 23:14, Muzyk napisał:

Jeżeli ktoś nie zna sytuacji tej uczelni, to proszę się najzwyczajniej nie wypowiadać na ten temat, znam wielu dobrych muzyków z tej filli i wiem także, że absolwenci świetnie sobie radzą po ukończeniu studiów, proszę też wziąć poprawkę, że jest to wydział PEDAGOGICZNY przygotowujący do pracy z młodzieżą, a nie tylko do występów artystycznych. Po za tym wielu pedagogów jest z Podlesnej podobnie z wykładowcami - wielu jest z Warszawy, ale nie znaczy to, że mamy gorszych własnych, bo są również wspaniałymi artystami i wykładowcami..

 

Nie ma co tłumaczyć. Zawsze najwięcej wiedzą ci, którzy albo NIC nie wiedzą, albo nie przyjęto na uczelnię ich dzieci. Znam takich osobiście, co plują jadem, bo na egzaminach nie poznali się na wybitnie uzdolnionej latorośli...

M
Muzyk

Jeżeli ktoś nie zna sytuacji tej uczelni, to proszę się najzwyczajniej nie wypowiadać na ten temat, znam wielu dobrych muzyków z tej filli i wiem także, że absolwenci świetnie sobie radzą po ukończeniu studiów, proszę też wziąć poprawkę, że jest to wydział PEDAGOGICZNY przygotowujący do pracy z młodzieżą, a nie tylko do występów artystycznych. Po za tym wielu pedagogów jest z Podlesnej podobnie z wykładowcami - wielu jest z Warszawy, ale nie znaczy to, że mamy gorszych własnych, bo są również wspaniałymi artystami i wykładowcami..

G
Gość

Nie jestem ani rodzicem ani muzykiem.
A ta bialostocka buda jest jedna z najslabszych w polsce.
Co innego szkola muzyczna przy podlesnej. Młodzież która z niej wychodzi nieraz trafia na dobre uczelnie muzyczne.
Slabsi ida tu.

G
Gość
W dniu 18.03.2015 o 15:53, Gość napisał:

Chyba nie wiesz ze jeden z tych wspanialych wykonawców koncertu dyplomatów jest liderem swojej grupy disco polo. :)Poza tym studenci amuzycznej w bstoku nie od dziś najlepiej bawia sie podczas imprez właśnie przy takiej muzyce.

 

Nie słyszałem o koncercie dyplomatów! Nigdy bym takiego rarytasu nie przegapił! :D :D :D

 

P.S. Chyba jesteś jakimś niespełnionym muzykiem, albo twego dzieciaka do szkoły muzycznej nie przyjęli... :(

G
Gość
W dniu 18.03.2015 o 07:07, Melania napisał:

Piękny był koncert. Serce się raduje, jak się patrzy się na wspaniałą zdolną i dobrze wychowaną młodzież...Niestety, jest jej niewiele. Większość młodych to odbiorcy disco polo, ewentualnie jakiś sezonowych gwiazdek, co to przeceny w supermarketach reklamują.


Chyba nie wiesz ze jeden z tych wspanialych wykonawców koncertu dyplomatów jest liderem swojej grupy disco polo. :)
Poza tym studenci amuzycznej w bstoku nie od dziś najlepiej bawia sie podczas imprez właśnie przy takiej muzyce.
G
Gość
W dniu 17.03.2015 o 16:19, Grajek z wioski napisał:

A mi przykro, szanowny @Gościu, że tobie jest przykro i ze tak musisz po tych uczelnianych korytarzach się snuć raz z Białymstoku, potem znów w Warszawie. :(


Nie muszę.
Wystarczy odrobina wrażliwości aby poczuć różnicę.
G
Gość

Poziom edukacji jest wyraznie nizszy, podobnie jak na innych podlaskich uczelniach. Filia amfc w bialymstoku zawsze byla ogolnie takim drugim sortem, nie bylo tu zycia i kultury wokolmuzycznej, srodowiska. Kilku wykładowców przyjeżdżalo tu raz w tygodniu ze stolicy na lekcje wieczorem wyjezdzali. Reszta to tutejsi. Marazm i apatia.

Dodaj ogłoszenie