Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Na Białostoczku przez trzy tygodnie bez ciepłej wody. To przez legionellę

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
Po dłuższej nieobecności warto przepłukać ujście pryszniców gorącą wodą
Po dłuższej nieobecności warto przepłukać ujście pryszniców gorącą wodą pixabay.com
Mieszkańcy dwóch bloków na osiedlu Białostoczek będą musieli uzbroić się w cierpliwość i samodyscyplinę. Choć w kranach będą mieli ciepłą wodę, przez trzy tygodnie nie powinni jej używać, Wszystko przez to, że w rurach wykryto tu legionellę.

Chodzi o bloki przy ul. Białostoczek 16 i Białostoczek 18. Powiatowy sanepid próbki ciepłej wody z instalacji wewnętrznej przy węźle cieplnym zaopatrującym oba budynki pobrał dwa tygodnie temu – 7 lutego. Próbki zostały przebadane w laboratorium w kierunku legionelli.

W pięciu blokach przy Stromej wykryto legionellę. Do świąt ciepłej wody na pewno nie będzie

– Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Białymstoku stwierdził, że woda nie odpowiada wymaganiom sanitarnym zawartym w obowiązującym akcie prawnym i nie nadaje się do pryszniców – informuje Urszula Czyżewska, kierownik Oddziału Higieny Komunalnej w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku.

Jak podaje, przekroczenie jest na poziomie wysokim – dla porównania obowiązujący akt prawny określa cztery oceny skażenia: brak/znikome; średnie; wysokie i bardzo.

Nasz plebiscyt Hipokrates 2023. Wielka Gala w Białymstoku. Nagrodziliśmy najlepszych!

Legionella to niebezpieczna bakteria, która może wywołać legionelozowe zapalenie płuc oraz gorączkę Pontiac. Choroba najbardziej niebezpieczna jest dla osób nieleczonych i starszych z chorobami współistniejącymi – w tym przypadku śmiertelność dochodzi do 80 proc.

– Informację, że wykryto legionellę, otrzymaliśmy z sanepidu we wtorek po południu, tuż przed godziną 15 – mówi Dorota Stępniak, wiceprezes Białostockiej Spółdzielni Mieszkaniowej, pod której pieczą znajdują się oba bloki.

Wskazuje, że to nieduże budynki: jeden ma 35, a drugi 39 mieszkań. Wszyscy mieszkańcy od razu zostali poinformowani o zagrożeniu: na klatkach schodowych zawieszono ogłoszenia o wykryciu legionelli, takie same kartki trafiły również do skrzynek pocztowych. To ważne, ponieważ legionella przedostaje się do organizmu człowieka, do płuc, poprzez skażony bakterią aerozol wodno-powietrzny – taki, jaki najczęściej wytwarzany jest na przykład pod prysznicem.

Woda już bez legionelli, ale jej jakość wciąż jest sprawdzana

– Warunkami sprzyjającymi do rozwoju bakterii z rodzaju Legionella w wodzie ciepłej jest m.in.: mała prędkość przepływu i długie okresy bezruchu wody w instalacji – wyjaśnia Urszula Czyżewska.

Dlatego w ogłoszeniach, które trafiły do mieszkańców, od razu zawarta jest prośba, by w najbliższym czasie nie używali ciepłej wody – przede wszystkim właśnie w prysznicach. Ta prośba zresztą będzie aktualna przez najbliższe trzy tygodnie. Tyle bowiem czasu potrzeba na działania, by pozbyć się bakterii z instalacji, a później, by przeprowadzić badania, które potwierdzą bezpieczeństwo.

– Białostocka Spółdzielnia Mieszkaniowa zobowiązana została do doprowadzenia jakości wody w instalacji wody ciepłej do wymagań zawartych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 07 grudnia 2017 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi oraz przedstawienia wyników badań wody potwierdzających jej właściwą jakość – wyjaśnia Urszula Czyżewska.

I tłumaczy:

– Ww. rozporządzenie zaleca m.in. dokonanie przeglądu technicznego sieci, podjęcie działań czyszczenia i dezynfekcji, nie określając dokładnego sposobu, leży to więc w gestii zarządcy budynków.

– Jedyne, co zwalcza legionellę, to wysoka temperatura. Dlatego w nocy, w godz. 1-4, Enea na naszą prośbę będzie podnosiła temperaturę wody do ponad 75 stopni Celsjusza – mówi Dorota Stępniak.

Potem sanepid sprawdzi, czy woda w instalacji nadaje się już do użytku.

– Pierwsze próbki wody mają zostać pobrane przez zarządcę po jednym tygodniu od czyszczenia i dezynfekcji, badania laboratoryjne trwają ok 11-14 dni, natomiast dalsze działania będą uzależnione od wyniku tego badania – mówi Urszula Czyżewska.

To kolejne już wykrycie legionelli w Białymstoku w ostatnim czasie. W grudniu ubiegłego roku podobna sytuacja wydarzyła się przy ulicy Stromej. Wtedy kontrola została przeprowadzona po zachorowaniu jednej lokatorek. Sanepid wówczas informował, że kontrole przeprowadza właśnie w takich przypadkach, a systematycznie woda pod kątem występowania legionelli badana jest m.in. w szpitalach czy domach pomocy społecznej. Teraz zasady te się zmieniły. Jak mówi Urszula Czyżewska, w planach sanepidu na bieżący rok jest badanie próbek wody ciepłej między innymi w budynkach zamieszkania zbiorowego.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dyskusja o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Problem pielęgniarek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny