Mrągowia Mrągowo i ŁKS Łomża chcą do II ligi

Krzysztof Jankowski
W sobotę w Łomży strzały gospodarzy (w strojach biało-czerwonych) od pierwszego gwizdka sędziego Jerzego Czarnieckiego (w żółtej koszulce) wybornie bronił nasz nowy bramkarz Jacek Banaszyński (na szaro).
W sobotę w Łomży strzały gospodarzy (w strojach biało-czerwonych) od pierwszego gwizdka sędziego Jerzego Czarnieckiego (w żółtej koszulce) wybornie bronił nasz nowy bramkarz Jacek Banaszyński (na szaro).
Mrągowia Mrągowo i ŁKS Łomża to zespoły, które będą w tym sezonie walczyły o awans do II ligi. W minionym tygodniu pokazały piłkarzom Tura, jak ciężkie zadanie czeka ich w rozpoczętych rozgrywkach. Bielszczanie przegrali, ale wstydu nie przynieśli.

Mieliśmy szansę na to, by zdobyć w Łomży punkt - mówią w bielskim Turze. I w pewnym sensie mają rację.

W ostatniej minucie zasadniczego czasu gry, przy stanie 2:1 dla gospodarzy, skrzydłowy ŁKS-u Adrian Mleczek popełnił faul na własnej połowie. Zagubiony tego dnia sędzia ukarał go za to czerwoną kartką, a po chwili wyrzucił z boiska też za drugie upomnienie stojącego w murze Marcina Truszkowskiego. Gospodarze grali w dziewiątkę, a Tur wykonywał rzut wolny. Do piłki podszedł Rafał Muczyński i technicznie strzelił z 30 metrów. Piłka poszybowała nad bramkarzem i uderzyła w poprzeczkę.

W tym momencie Tur faktycznie był bliski sukcesu, ale uczciwie trzeba przyznać, że przez cały mecz to gospodarze mieli miażdżącą przewagę. Co chwila atakowali bramkę bielszczan, ale w niej doskonale spisywał się Jacek Banaszyński. Ograny w ekstraklasie bramkarz uratował Tura przed pogromem broniąc kolejne strzały łomżynian. Skapitulował tylko dwa razy, gdy Robert Cychol i Łukasz Grzybowski strzelali do niego główkami z niewielkiej odległości.

Zamknięty za podwójną gardą Tur szukał swoich szans w kontratakach. I w 35. minucie wyszedł nawet na prowadzenie. Artur Kiszko wyprowadził piłkę z własnej połowy, podał na prawe skrzydło do Rafała Iwaniuka, a ten głęboko dośrodkował. Na drugim słupku do piłki wyskoczył Radosław Żero i zdobył debiutanckiego gola w III lidze.
Jeszcze pod koniec pierwszej połowy Adrian Gudewicz podał w pole karne do Radka Żery, ale ten tym razem strzelił zbyt lekko by zaskoczyć bramkarza ŁKS-u.

W Łomży Tur przegrał po morderczej walce z wyraźnie silniejszym rywalem. Środowy mecz w Bielsku, z liderującą Mrągowią, już tak pasjonujący nie był. Goście objęli prowadzenie po rzucie karnym, ale Tur szybko wyrównał. Po akcji Kiszki i Gudewicza piłkę z pola karnego wycofał Piotr Murawski, a grający trener Grzegorz Pieczywek strzelił z dystansu. Piłka odbiła się jeszcze od jednego z rywali i zmyliła bramkarza.

Później górą byli już goście, a swoją przewagę udowodnili dwiema bramkami pozyskanego z Vęgorii Węgorzewo Mariusza Machniaka. Na nieszczęście bielszczan, w 88. minucie jednego z rywali sfaulował Murawski i z czerwoną kartką opuścił boisko. Ofensywny pomocnik nie zagrał więc w Łomży, a pauzował będzie też w meczu z Korszami.
wyniki

Tur - Mrągowia Mrągowo 1:3 (1:1)

Bramki: 0:1 - 6' Kuśnierz (karny), 1:1 - 11' Pieczywek (as. Murawski), 1:2 - 65' Machniak, 1:3 - 90' Machniak.
Czerwona kartka - 88' Murawski (Tur, za faul). Żółte kartki: Murawski, Kiszko (Tur); Kościuczuk, Majak, Sobótka, Borowski (Mrągowia). Sędziował Konrad Kiełczewski (Wasilków). Widzów 250.
Tur: Banaszyński - K. Kulikowski, Klemensowicz, Marcinkiewicz, Gudewicz - Pieczywek (72' Chilkiewicz), M. Jakubowski - Radosław Żero (89' Karol Jakubowski), Murawski, A. Kiszko - Solecki (72' Iwaniuk).

ŁKS Łomża - Tur 2:1 (0:1)

Bramki: 0:1 - 35' Żero (as. Iwaniuk), 1:1 - 53' Cychol (głową), 2:1 - 72' Grzybowski (głową).
Czerwone kartki: 90' Mleczek (ŁKS, za faul), 90' Truszkowski (ŁKS, za drugą żółtą). Żółte kartki: Ambrożewicz, Tadaj, Cychol, Rakowiecki, Truszkowski (ŁKS); M. Jakubowski, Pieczywek, Muczyński (Tur). Sędziował Jerzy Czarniecki (Białystok). Widzów 400.
Tur: Banaszyński - K. Kulikowski, Karol Jakubowski (80' Chilkiewicz), Marcinkiewicz, Gudewicz - Pieczywek (56' Klemensowicz), M. Jakubowski - Iwaniuk (59' Kesler), Solecki (70' Muczyński), A. Kiszko - Radosław Żero.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mecenas K.G.
"Prezesie" gdybyś chociaż troszkę orientował się w temacie to byś głupot nie pisał. Ale po kolei. Żeby młodzieżowiec mógł grać w seniorach to musi mieć umiejetności i ukończone 16 lat a jak narazie nasi juniorzy młodsi nie spełnieją tego warunku. Na 26 zawodników zgłoszonych do rozgrywek 10 z Białegostoku to jest mniej jak 50% a trzeba pamietać, że wszyscy albo pracują albo studiują i nie zawsze mogą dostać wolne, są kontuzje, kary za kartki i niestety na tym poziomie rozgrywek trzeba mieć szeroką kadrę a swoimi narazie nie podołamy. Prosty przykład - jeżeli chodzisz na mecze to widziałeś interwencje bramkarza Banaszyńskiego, czy z całym szacunkiem dla Wołosika on też interweniowałby podobnie? Niestety musi się jeszcze trochę podciagną w tym fachu i dlatego jest jak jest.
P
Prezes
Jaki to bielski klub Tur jeżeli w swojej kadrze jest 10 zawodników z Białegostoku. Do czego to zmierza Panie Prezesie Grodzki? Po co są nasze grupy młodzieżowe jeżeli młodzi wychowankowie nie mają perspektywy gry. Oki można wzmocnić drużynę częściowo, ale nie 10 zawodnikami, którzy w 4 meczch nie lepiej sie zaprezentowali niż chłopcy miejscowi. Najlepiej prosić o budżet 150 tys.,by wykarmić naszych zawodników dojeżdżających.Miejmy nadzieje że niedługo przyjdą wyniki bo inaczej czeka nas powtórka z poprzedniej III ligii.
Dodaj ogłoszenie