Markowszczyzna. Śmiertelny wypadek na drodze do Łap

(dor)
Lekarz pogotowia stwierdził śmierć uwolnionego z auta kierowcy
Lekarz pogotowia stwierdził śmierć uwolnionego z auta kierowcy Archiwum
Kierowca kia zginął na miejscu w śmiertelnym wypadku na drodze Białystok - Łapy. W miejscowości Markowszczyzna auto wpadło do rowu.

Dziś przed godz. 9 na wysokości miejscowości Markowszczyzna na drodze łączącej Białystok z Łapami kierowca auta marki Kia zjechał z drogi do rowu. Samochód wbił się w drzewo.

Strażacy uwalniali go z pojazdu, miał zakleszczone nogi.

Przybyły na miejsce lekarz stwierdził jednak zgon kierowcy.

Odwiedź także nasz serwis

Uwaga wypadek

. Znajdziesz tam wypadki oraz kolizje z Białegostoku i regionu.

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Matka

Kochane dzieci. Życie to nie gra komputerowa. Jeździjcie choć trochę wolniej, bo potem zostaje tylko ogromny ból waszych bliskich, którego z niczym nie da się porównać. Dla rodziny , która traci kogoś bliskiego, życie już nigdy nie wraca do normy. Ogromna wyrazy współczucie dla wszystkich, którzy znali Patryka.

j
jolka

Człowieku daruj sobie takie komentarze! Przyszla kryska na matyska?!Mam nadzieje ze szybko przyjdzie na Twoja glupote! Uszanuj go i pograzona w zalobie rodzine.

r
romek

Zgadzam sie z moim przedmówcą , ten chłopak na tej trasie zawsze miał ponad 100 km/h wiec zero mózgu i tak własnie sie konczy pogoń młodziaków , którzy nie myslą nad tym ,ze droga i warunki atmosferyczne nie pozwalaja na pokazanie jaki kozak ze mnie i smignę całą kolumnę aut, bo wolno jada! szczerze powiem , ze i tak długo szarzował na drodze i widać ze przyszła kryska na matyska! nikt mu gazu nie kazał wciskać!

x
xyz
W dniu 26.11.2014 o 22:33, Kierowca2 napisał:

To prawda co do stanu drogi Łapy-Białystok, aż strach wyprzedzać. Po bokach jezdnia jest tak dziurawa i popękana, że wystarczy pech i można rozbić się na drzewie, które stoi od razu przy drodze.Szkoda chłopaka....Czy ktoś wie jak doszło do wypadku? Wina chłopaka czy może pprst. ślisko było?

 

 

Przejeżdżałem Tamtędy jak auto juz bylo na drzewie. Prędkość była na pewno ok 80 100 km.  Samochód złożył się . Widać jakie warunki po co tak pędzić i do tego zakręt jest ...  Ale chłopak miał strasznego pecha Jadać w stronę Białegostoku i maja drzewo po prawej stronę znalazł sie na nim drzwiami do kierowcy 180 obróciło i temu zginol . Po co te drzewa przy tych drogach tak by wypadł i pojechał w polle ! 

 

To nie wina drzewa, ani drogi - jak się wie, że stan jezdni jest opłakany, jak się wie, że dookoła są drzewa - to po co gnać bezmyślnie ? Takie są tego konsekwencje.

Pewnie - to jest tragedia, ale zamiast narzekać na drzewa, na drogi - zacznijcie myśleć! - to na prawdę taka różnica, że pokonacie tą trasę o 5-10 minut dłużej? Za to bezpieczniej dla siebie i innych.

Każdy jest kozakiem i mistrzem kierownicy do czas aż mu się noga nie powinie... i wtedy wszędzie szuka winnych poza sobą...

a
anik

Panów krytyków zapraszam do myślenia, widziałem co zostało z auta 90 km/h tam na pewno nie było ( moje auto waży 2,3 t 4x4 i 80 km/h strach było jechać), temperatura w okolicach "0" i brawura, wystarczy włączyć myślenie, a nie na Policję zwalać że mandatów nie wlepiają, bo jak są to znowu na mandaty narzekamy. Ludzie wałczyć myślenie !!!!! a nie że mam brykę to pojadę, współczuję rodzinie, moje kondolencje

G
Gość
W dniu 26.11.2014 o 21:20, mmm napisał:

Nic nie poradzimy Bóg i takich ludzi potrzebuje na górze.

Wytłumacz mi do czego ?

E
Endrju

Przejeżdżałem Tamtędy jak auto juz bylo na drzewie. Prędkość była na pewno ok 80 100 km.  Samochód złożył się . Widać jakie warunki po co tak pędzić i do tego zakręt jest ...  Ale chłopak miał strasznego pecha Jadać w stronę Białegostoku i maja drzewo po prawej stronę znalazł sie na nim drzwiami do kierowcy 180 obróciło i temu zginol . Po co te drzewa przy tych drogach tak by wypadł i pojechał w polle ! 

K
Kierowca2

To prawda co do stanu drogi Łapy-Białystok, aż strach wyprzedzać. Po bokach jezdnia jest tak dziurawa i popękana, że wystarczy pech i można rozbić się na drzewie, które stoi od razu przy drodze.

Szkoda chłopaka....

Czy ktoś wie jak doszło do wypadku? Wina chłopaka czy może pprst. ślisko było?

k
kierowca

Trasa Białystok-Łapy jest naprawdę niebezpieczna, asfalt nierówny dziurawy, rozbite pobocza, w zimę też jest słabo zadbana. 

 

Znałem chłopaka który zginą, wielka szkoda.

 

Współczucie dla rodziny

m
mmm

Nic nie poradzimy Bóg i takich ludzi potrzebuje na górze.

g
gość

bardzo szkoda mi chlopaka rodzina jego byla zawsze radosna , uśmiechnięta z poczuciem humoru . Mama i jego ciocia zawsze ze mną rozmawiały uratowały mi życie . Cała jego rodzina była wierząca rozmawiali tylko o Bogu bo wierzyli w niego .

:(

 

a
aa

na tej drodze chlopie mozna sie wykopycic przy 80km/h. Jechales ta autostrada?

Z
Zbigniew

Akurat był to kolega mojej córki. Aż ciśnie się pytanie - ile musi zginąć ludzi by oderwani od życia politycy zaczęli budować drogi z myślą nie o żabkach i zajączkach, ale o mieszkańcach Podlasia. Sam jeżdżę drogami w naszym województwie i komentarz jest jeden - średniowiecze. Dopóki będą tu mącić pseudoekolodzy , nasze drogi będą usłane kolejnymi przydrożnymi krzyżami.

Nie może być tak, że ogromnne drzewa rosną 2 metry od drogi. Zamiast wycinać duże połacie lasu w środku, czego nie widzą psychoekolodzy lepiej wyciąć "drzewa śmierci " przy drogach - ocaleje wielu kierowców (również młodych)

g
gosc

Mam okazje tam podrozowac dosc czesto i nieprawda jest, ze potrzebna jest tam nadmierna predkosc by wyleciec z zakretu. Droga woła o pomste do nieba, zwlaszcza, że tyle aut tamtedy jezdzi. 

 

Patologia

g
gość

Autostrada bialystok lapy, rowna droga bez kolein i spekan. Nie rozumiem jak na takiej eleganckiej autostradzie mogl zdarzyc sie wypadek.

A ja rozumiem, miałem okazję tamtędy jeździć i wiem jak jeżdżą tam kierowcy, tak jak już ktoś wcześniej pisał.

Dodaj ogłoszenie