LOTTO Ekstraklasa. Cracovia straciła pewne zwycięstwo. Czech i Słowak uratowali Miedziowych

Jacek Żukowski
Anna Kaczmar
Udostępnij:
LOTTO Ekstraklasa. Na zakończenie 31. kolejki Zagłębie Lubin zremisowało z Cracovią 2:2. Bramki dla Pasów zdobywali w pierwszej połowie Mateusz Szczepaniak i Krzysztof Piątek. Miedziowi do wyrównania doprowadzili w ostatnich minutach. Najpierw trafił Martin Nespor, a Lubomir Guldan gola strzelił niemal równo z końcowym gwizdkiem.

Cracovia przystąpiła do meczu bez kontuzjowanych Deleu (problemy z mięśniem przywodziciela) oraz Marcina Budzińskiego, który nabawił się urazu stawu skokowego. To świeża sprawa, zawodnik nabawił się kontuzji w ostatnich dniach, ma pauzować przez trzy kolejki. Z powodu czterech żółtych kartek nie mógł wystąpić Piotr Polczak. Jakby tego było mało, już w 8 min musiał opuścić boisko Jakub Wójcicki, bo też doznał urazu i zastąpił go dawno nie widziany w składzie Diego Ferraresso.

Zagłębie dość nieoczekiwanie znalazło się w dolnej połowie tabeli, bowiem prawie przez cały sezon było w górnej połówce, ale w tym roku gra fatalnie. Cracovia zaś zdążyła się przyzwyczaić do tego, że będzie musiała walczyć o utrzymanie, bo w tych rozgrywkach idzie jej jak po grudzie.

Jak ważny jest początek w fazie dodatkowej sezonu, podkreślali wszyscy, trenerzy, zawodnicy, eksperci. Po weekendowych meczach „Pasy” spadły na 14. miejsce w tabeli. Wiedziały, że nawet zdobycie punktu nie przesunie ich na wyższą lokatę. I tak się stało, choć wszystko wskazywało na zwycięstwo...

Krakowianie zaczęli bardzo spokojnie, czekając na to, co zrobi rywal. A Zagłębie też nie rzuciło się do szaleńczych ataków, tylko spokojnie rozgrywało akcje. Goście nie kwapili się do zaatakowania bramki Zagłębia. W 16 min nieudaną próbę strzału podjął Tomasz Brzyski. W 22 min groźnie zaatakowali gospodarze, z prawej strony wrzucał piłkę Łukasz Piątek, a rzucający się szczupakiem Martin Nespor nie sięgnął jej. W 25 min znów próbował Brzyski, uderzył z rzutu wolnego obok bramki. Najgroźniejszy był natomiast strzał Kamila Mazka, który uderzył z 25 m tuż koło słupka.

Niespodziewanie gola zdobyła Cracovia. Zbigniew Małkowski niefortunnie interweniował, wypuszczając piłkę z rąk po dośrodkowaniu. Czyhał na błąd Mateusz Szczepaniak, który momentalnie zareagował i „główkował” do pustej bramki. To szósty gol tego napastnika w tych rozgrywkach, zdobyty po długiej przerwie (ostatnio trafił 25 listopada w przegranym meczu z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza).

W 39 min było 2:0 dla „Pasów” . Kapitalną akcję przeprowadził Damian Dąbrowski, który przedarł się przez zasieki obronne rywala, wystawił piłkę Krzysztofowi Piątkowi, a ten będąc sam na sam z bramkarzem, strzałem po ziemi zdobył gola. Defensywę gospodarzy rozmontowali więc byli gracze Zagłębia. Zresztą Szczepaniak też grał w tym klubie. Piątek strzelił 10. bramkę w sezonie (9 goli dla Cracovii). Ta bramka wyraźnie wzmocniła napastnika. Po chwili udanie uwolnił się spod opieki obrońcy i strzelał na bramkę.

Gospodarze zaatakowali groźnie po przerwie. W 54 min niebezpiecznie strzelał Jakub Tosik, wprost w ręce Grzegorza Sandomierskiego. Ten sam zawodnik był bliski przejęcia piłki w pobliżu bramki Cracovii w 60 min. W odpowiedzi Dąbrowski strzelał minimalnie niecelnie. Krakowianie grali w sposób bardzo wyrachowany, czekali na akcje przeciwnika i wyprowadzali kontrataki. Miejscowi nie potrafili znaleźć sposobu na przeciwnika, dlatego gra toczyła się głównie w środku polu. Gospodarze wrzucali tylko piłkę w pole karne Cracovii, ale dobrze ustawieni defensorzy wybijali ją w pole. Bardzo dobrze poczynał sobie Piotr Malarczyk, który dusił zapał przeciwnika w zarodku. W 79 min strzałem z woleja popisał się Erik Jendrisek, ale uderzył nad poprzeczką. W rewanżu w 81 min, „Pasy” mogły zostać skarcone, ale Adam Buksa będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem huknął nad poprzeczkę.

Gospodarze za sprawą Buksy zagrozili krakowianom. W końcu dopięli swego i Martin Nespor uderzył mocno pod poprzeczkę i pokonał Sandomierskiego. W doliczonym czasie gry zakotłowało się na polu karnym. Po rzucie rożnym gospodarze wcisnęli gola na 2:2.
To był cios, który dobił gości.

Atrakcyjność meczu: 6/10
Piłkarz meczu: Martin Nespor

Pod Ostrzałem GOL24

WIĘCEJ odcinków Pod Ostrzałem GOL24

EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

TOP 15 stadionów w Polsce [GALERIA, WIDEO]

Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

Wideo

Materiał oryginalny: LOTTO Ekstraklasa. Cracovia straciła pewne zwycięstwo. Czech i Słowak uratowali Miedziowych - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie