Koronawirus w sanepidzie Białystok. Laboratorium ogranicza pracę przez pandemię

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Od wczoraj (26 października) laboratorium wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej w Białymstoku wstrzymało do odwołania przyjmowanie wymazów ze szpitali oraz punktów drive thru. Powodem jest rozwijające się w stacji ognisko koronawirusa i braki kadrowe. Teraz próbki będą odsyłane do Warszawy.

Koronawirus opanował sanepidy. Wczoraj informowaliśmy o ognisku Sars-CoV-2 w powiatowej stacji w Białymstoku, gdzie braki kadrowe są dotkliwe i opóźniają pracę inspektorów. Także w wojewódzkim sanepidzie rozwinęło się ognisko. Zakażonych jest 11 pracowników, a część osób przebywa na kwarantannie.

- Każdego dnia, gdy podpisujemy listę, zastanawiamy się, kogo dziś nie będzie w pracy - przyznaje Ewa Jakubowicz z WSSE w Białymstoku. - Niestety, zakażenia są praktycznie wszędzie. Nasi pracownicy przechodzą zakażenia w sposób łagodny, są w izolacji. Niektórzy pracują zdalnie.

Wszystkie działy wojewódzkiej stacji sanepidu zostały skierowane do działu epidemiologii i zajmują się opracowaniem raportów, m.in. identyfikacji zakażeń czy ognisk w regionie.

Koronawirus - czy już go miałeś? Zobacz, jak można to sprawd...

- Działalność kontrolna została wstrzymana -

informuje Ewa Jakubowicz. - Jedynie oddział żywności prowadzi nadzór. Od tego nie zostaliśmy zwolnieni przez GIS.

Wśród zakażonych są osoby pracujące w laboratorium. W związku z tym, stacja poinformowała NFZ, że od 26 października do odwołania wstrzymuje przyjmowanie próbek ze szpitali oraz punktów drive thru.

- Realizujemy próbki z DPS-ów, ZOL-i, hospicjów czy ognisk. To są priorytetowe zadania zlecone przez wojewodę -

mówi Ewa Jakubowicz. - Pozostałe próbki będą odsyłane do laboratorium Genomics w Warszawie. Niestety, na pewno wpłynie to na wydłużenie czasu oczekiwania na wyniki.

🔔🔔🔔

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przecież tam nikt nie pracuje. W piątek wykrywają u przedszkolaki koronaświrusa (informacja nieoficjalna). Przez weekend i dzisiaj nikt nie dzwonił do rodziców. Jak państwo ma w 4 literach ludzi, rodzice powinni chodzić po sklepach i niedezynfekować rąk.

G
Gość

Jeszcze nie tak dawno zapewniano wszystkich o wzorcowych procedurach i , ze cala Europa podziwia nas jak radzimy sobie z wirusem. Brawo Morawiecki!