Zgodnie z informacją przekazaną przez rzeczniczkę kuratorium Barbarę Szutko, Komisja zdecydowała o zwolnieniu pedagoga z pracy oraz nałożeniu trzyletniego zakazu wykonywania zawodu nauczyciela.
- Decyzja, która zapadła 11 lutego, nie jest prawomocna - oskarżony ma 14 dni na złożenie odwołania.
Jak wyjaśnia kuratorium, długi czas trwania postępowania wynikał między innymi z niestawiennictwa obwinionego na posiedzeniach komisji. Sam nauczyciel nie pracuje już w zawodzie - po ujawnieniu sprawy najpierw przebywał na zwolnieniu lekarskim, a następnie przeszedł na emeryturę. Obecna decyzja komisji uniemożliwi mu jednak powrót do pracy w szkole.
Równolegle toczy się postępowanie sądowe, w którym prokuratura oskarżyła pedagoga o molestowanie co najmniej czterech uczennic, w tym jednej poniżej 15. roku życia. Ze względu na charakter sprawy proces został utajniony. Na ławie oskarżonych, oprócz byłego nauczyciela, zasiada również dyrektor placówki, któremu zarzuca się brak reakcji na zgłoszenia uczennic dotyczące niewłaściwego zachowania pedagoga.

