Karolina Horoszko była dziennikarką w Brukseli

Magdalena Szymańska [email protected] tel. 085 748 95 42
Zawiązało się wiele nowych przyjaźni - opowiada Karolina Horoszko (z prawej). - Piszemy do siebie, wymieniamy się wrażeniami. Ja najbardziej polubiłam koleżankę z Hiszpanii, Marię Fernandez Noguerę.
Zawiązało się wiele nowych przyjaźni - opowiada Karolina Horoszko (z prawej). - Piszemy do siebie, wymieniamy się wrażeniami. Ja najbardziej polubiłam koleżankę z Hiszpanii, Marię Fernandez Noguerę.
Udostępnij:
Karolina z Białegostoku jako jedyna z naszego regionu została zaproszona na trzydniowe warsztaty dziennikarskie do Brukseli.

W Europejskich Dniach Mediów dla Młodzieży uczestniczyło trzynaście osób z Polski, w tym białostoczanka.

- O warsztatach dowiedziałam się od pani ze szkolnej biblioteki - opowiada Karolina Horoszko. - Nie wiedziałam dokładnie, co to jest, ale byłam pewna, że jeśli chodzi o media i młodzież, to muszę tam być.

Głównym motorem napędowym była mama. To ona ciągle przypominała Karolinie o wysłaniu kwestionariusza zgłoszeniowego.

Szczęśliwa trzynastka

Odpowiedzi na kilka pytań decydowały o tym, czy Karolina dostanie się na dni mediów, czy nie.

Jakie masz doświadczenie dziennikarskie? Dlaczego chcesz pojechać na warsztaty? Jak widzisz przyszłość europejskich mediów? Co cię cieszy, a co denerwuje w europejskich mediach?

Wysłała odpowiedzi i zgłoszenie.

Po kilkunastu dniach przyszła odpowiedź.

- To była sobota - wspomina Karolina. - Otwieram pocztę, a tam e-mail, że zostałam przyjęta. Spośród dwustu osób z Polski, które doszły do finału, wyłoniono trzynaścioro szczęśliwców. W tym mnie.

Jak sama przyznaje, do końca nie była pewna, czy ma jechać. Jednak ciekawość przeważyła.

- Pojechałam, żeby poznać młodych, zdolnych, kreatywnych, którzy mieszkają w innych miejscowościach i krajach i tak jak ja marzą o dziennikarstwie.

Intensywne trzy dni

Warsztaty były prowadzone w czterech grupach: telewizyjne, radiowe, on-line (internetowe), prasowe.

Karolina wybrała on-line o tematyce politycznej "Vote for me" (Głosuj na mnie). Szkolenia odbywały się w kilkuosobowych grupach, w których byli przedstawiciele różnych państw.

- W mojej grupie było dwóch Włochów, Hiszpanka, Francuzka i ja - opowiada Karolina. - Mieliśmy spotkania z posłami z Parlamentu Europejskiego z różnych krajów. W wolnym czasie, którego było naprawdę mało, zwiedzaliśmy muzea, parlament.

Program zajęć był bardzo napięty.

Made in Poland

Zajęcia odbywały się w jednej z sal parlamentu.

Najbardziej utkwiły jej w pamięci słuchawki, przez które deputowani słuchają obrad w swoich wersjach językowych.

- Made in Poland - mówi z uśmiechem Karolina.

Białostoczanka postanowiła demonstrować swoje pochodzenie.

- Do klapy marynarki przypięłam miniaturkę flagi Polski. A koleżankom z pokoju podarowałam pocztówki z Białegostoku. Chciałam pokazać, że nasze miasto jest naprawdę piękne i że warto tu przyjechać.

Jak mówi Karolina, wszyscy uczestnicy warsztatów dziennikarskich bardzo się zżyli, a grupa z Polski pokazała, że potrafi dobrze zaprezentować się w każdej sytuacji.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie