Karnawał 2015. Sezon na karnawałowe bale i przebierańców trwa

Aneta Boruch [email protected]
Michał Dziwniel (z lewej) na zabawie w przedszkolu będzie wymarzonym kowbojem, a jego brat Artur wystąpi jako ninja
Michał Dziwniel (z lewej) na zabawie w przedszkolu będzie wymarzonym kowbojem, a jego brat Artur wystąpi jako ninja Andrzej Zgiet
Wypożyczalnie strojów i przebrań przeżywają oblężenie. To pokazuje, że białostoczanie bawią się chętnie i z fantazją.

Na zabawie w przedszkolu chcę być kowbojem, bo oni mi się podobają - zdradza kilkuletni Michał Dziwniel. - A szeryf zawsze rządzi.

- Ja wybrałem strój ninja, bo ci wojownicy potrafią się obronić i zawsze wygrywają - dodaje jego brat Artur.

Chłopcy wybierali we wtorek z mamą przy ulicy Sienkiewicza przebrania na czekające ich bale. Sezon na zabawy karnawałowe jest w pełni, wypożyczalnie strojów przeżywają więc oblężenie. A znaleźć w nich można niemal wszystko - i dla młodszych, i dla starszych imprezowiczów.

- Dorośli w Białymstoku bawią się bardzo chętnie, zwłaszcza w weekendy - ocenia Aneta Piłasiewicz, właścicielka wypożyczalni strojów karnawałowych. - I wydaje się też, że tych przebieranych imprez organizowanych jest u nas coraz więcej.

W tym roku wśród dzieci królują żołnierze, policjanci, strażacy, wojownicy ninja i Batmani. Wśród dorosłych białostoczan furorę robią stroje sakralne: księża, mnisi, kardynałowie, zakonnice.

- Dobrze idzie też Czerwony Kapturek, kowbojka - wylicza Aneta Piłasiewicz. - Dużym powodzeniem cieszy się Wilma Flinston i jak zawsze - Marilyn Monroe. Nasi klienci coraz częściej organizują też całe imprezy tematyczne, na przykład z postaciami z filmów. Niedawno klientka wypożyczyła suknię Crystal z Dynastii.

Ceny w białostockich wypożyczalniach są przystępne - od 30 do 50 zł za strój. Osobno płaci się za rekwizyty np. maski, peruki, kapelusze czy dodatkowe wyposażenie imprezowicza, takie jak stanowisko łucznicze. Fantazja i inwencja białostoczan jest tak duża, że zaskakuje nawet fachowców. W tym roku zdarzyły się już pytania od osób, które na balu chciały wystąpić przebrane za palmę ananasową czy jako hot-dog.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie