Jedenastka 31. kolejki PKO Ekstraklasy według GOL24. Feta Rakowa, pogrzeb Lechii
Wyróżnieni pomocnicy:
Kacper Chodyna (Zagłębie Lubin) - Daje czadu na finiszu. Drugi raz z rzędu skończył występ z golem. Tym razem bardzo cennym, bo na wagę prowadzenia z Lechią Gdańsk. W naszej jedenastce po raz trzeci w sezonie.
Mateusz Łęgowski (Pogoń Szczecin) - Kapitalny gol z dystansu, dzięki któremu udało się "ruszyć" Legię Warszawa na samym początku meczu. Oby został na kolejny rok i nie oddał miejsca w składzie, bo jest wielką nadzieją nie tylko klubu, ale też całej polskiej piłki. W naszej jedenastce po raz pierwszy w sezonie.
Tomasz Pieńko (Zagłębie Lubin) - Wszedł i za chwilę wysłał Lechię Gdańsk do 1 ligi. To on wykonał czarną robotę w akcji na 2:1. Natomiast tuż przed doliczonym czasie ustalił wynik. W naszej jedenastce po raz pierwszy w sezonie.
Dani Pacheco (Górnik Zabrze) - Trener Jan Urban odzyskał tego piłkarza dla zespołu. Hiszpan wykreował kilka akcji. Po jednej z nich cieszył się z asysty, choć trzeba przyznać, że najbardziej wykazał się sam strzelec. W naszej jedenastce po raz drugi w sezonie.
Kristoffer Velde (Lech Poznań) - Chyba pomylił rozgrywki, bo grał w trybie Ligi Konferencji! Fenomenalnie wypadł w pierwszej połowie. Najpierw trafił Cracovię, potem zaliczył dwie asysty. Jak dla nas to bohater całej kolejki. W naszej jedenastce po raz drugi w sezonie.