Jechali na pogrzeb. Mogli zginąć sami

(sj)
fot. KWP w Białymstoku
Udostępnij:
Osobówka nadziała się ciężarówkę przewożącą drzewo. Jeden z bali wbił się w kabinę na wysokości twarzy kierowcy. Zatrzymał się na jego siedzeniu.
Jechali na pogrzeb. Mogli zginąć sami
fot. KWP w Białymstoku

(fot. fot. KWP w Białymstoku)

Osobówką jechały cztery osoby. W poniedziałkowy wieczór przemierzali trasę Kisielnica - Mały Płock. W pewnym momencie auto najechało na stojącą na ich pasie ciężarówkę przewożącą długie, drewniane bale. Świadkowie mówią, że była nieośweitlona i źle oznakowana.

Wtedy o mały włos nie doszło do tragedii. Auto dosłownie wbiło się w dłużyznę. Kierowca cudem uchylił głowę. On i jego pasażerka doznali tylko niegroźnych obrażeń. Trafili do szpitala na obserwację. Pozostałej dwójce nic się nie stało.

Wszystkie osoby podróżujące skodą jechały właśnie na pogrzeb. Policjanci przyznają, że to cud, że nikt z osobówki nie zginął.

Jechali na pogrzeb. Mogli zginąć sami
fot. KWP w Białymstoku

(fot. fot. KWP w Białymstoku)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
zielony wypie*dalaj i oszczedz swoich niepotrzebnych postow tu mugl ktos zginac a Ty jakies brednie piszesz
T
Thor
Zielony lepiej wysiedlać ludzi niz naruszać przyrodę ?
t
to ja2
Bal z ciężarówki omal nie urwał głowy kierowcy
Rogienice Wielkie. Kierowca ciężarówki wiozącej drewno zatrzymał się na drodze, aby zmienić koło. Nie wystawił przy tym ani trójkąta ostrzegawczego, ani świateł awaryjnych. Do wypadku doszło wczoraj, ok. godz. 16 w miejscowości Rogienice Wielkie doszło do niecodziennego wypadku.

Auto przednią szybą nadziało się na wystające z przyczepy drewno. Bal zatrzymał się tuż przy twarzy kierujacego. Wszystko wyglądało bardzo groźnie, ale na szczęście nic poważnego nie stało się 28-latkowi i trójce jego pasażerów (Archiwum policji)

28-letni kierowca skody fabii zbyt późno zauważył ciężarówkę. Nie był w stanie ani jej ominąć, ani wyhamować.

Auto przednią szybą nadziało się na wystające z przyczepy drewno. Bal zatrzymał się tuż przy twarzy kierujacego. Wszystko wyglądało bardzo groźnie, ale na szczęście nic poważnego nie stało się 28-latkowi i trójce jego pasażerów.

Kierujący wraz z siedzącym obok niego pasażerem już dzisiaj opuszczą szpital. Cała czwórka jechała wczoraj z Legionowa na pogrzeb. Wszyscy byli trzeźwi.
no mniej wiecej coskolo tego.
M
Michał
Jechali na pogrzeb. Mogli zginąć sami
Osobówka nadziała się ciężarówkę przewożącą drzewo. Jeden z bali wbił się w kabinę na wysokości twarzy kierowcy. Zatrzymał się na jego siedzeniu.

Auto dosłownie
Auto dosłownie wbiło się w dłużyznę. (fot. KWP w Białymstoku)

(fot. KWP w Białymstoku)

Osobówką jechały cztery osoby. W poniedziałkowy wieczór przemierzali trasę Kisielnica - Mały Płock. W pewnym momencie auto najechało na stojącą na ich pasie ciężarówkę przewożącą długie, drewniane bale. Świadkowie mówią, że była nieośweitlona i źle oznakowana.

Wtedy o mały włos nie doszło do tragedii. Auto dosłownie wbiło się w dłużyznę. Kierowca cudem uchylił głowę. On i jego pasażerka doznali tylko niegroźnych obrażeń. Trafili do szpitala na obserwację. Pozostałej dwójce nic się nie stało.

Wszystkie osoby podróżujące skodą jechały właśnie na pogrzeb. Policjanci przyznają, że to cud, że nikt z osobówki nie zginął.
Boże kto to pisał? Promocja?
h
hi, hi.
Promocja Biełastoka. Jakie szkołe kańczała(ał) no musi wieczorowe przeczkole a? Osobówka nadziała się ciężarówkę przewożącą drzewo.Jedno(1) zdanie. Ile błędów? auto najechało na stojącą na ich pasie ciężarówkę przewożącą długie... skoro stało to nie jechało wiec nie przewoziło a stało.
K
KM filolog
świetna składnia...

mogli zginąć sami...

a nie lepiej

jechali na pogrzeb, a sami mogli zginąć
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie