Jak chudnąć skutecznie? Omijaj "diety-cud" szerokim łukiem i...

    Jak chudnąć skutecznie? Omijaj "diety-cud" szerokim łukiem i zmień podejście - radzą specjaliści. Przydatne wskazówki

    Ewa Wyrwas

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Odchudzając się trzeba pamiętać, że „diety-cud” nie istnieją

    Odchudzając się trzeba pamiętać, że „diety-cud” nie istnieją ©pixabay

    W nowym roku po pierwsze schudnę, po drugie będę więcej ćwiczyć i zdrowo się odżywiać, po trzecie rzucę palenie. Rok później: schudnę chociaż trochę, będę ćwiczyć i może zdrowo się odżywiać, będę mniej palić. Któż nas tego nie przerabiał w swoim życiu? Więc może zamiast zmieniać wszystko naraz, lepiej na warsztat wziąć jeden cel i go osiągnąć? Niech to będzie skuteczne odchudzanie.
    Odchudzając się trzeba pamiętać, że „diety-cud” nie istnieją

    Odchudzając się trzeba pamiętać, że „diety-cud” nie istnieją ©pixabay

    - Kluczem do sukcesu w procesie gubienia zbędnych kilogramów jest odpowiednie podejście. Na motywację w tym wypadku składają się dwa elementy - „chcę” i „potrafię”. Pierwszy z nich rzecz jasna zależy tylko od nas i wiąże się z ogólnym postanowieniem wprowadzenia zmian - mówi Radosław Majewski z Centrum Dietetyki Stosowanej współpracującej z Medicover w Białymstoku. - „Potrafię” z kolei oznacza szereg konkretnych czynności i adekwatną do nich dawkę wiedzy na temat żywienia, które sprawią, że tym razem nam się uda.

    Problem w tym, że często tego typu wiedzę próbujemy czerpać z niewłaściwych źródeł. Pamiętajmy, że „diety-cud” systematycznie drukowane w kolorowych magazynach mogą wyrządzić więcej szkody, niż pożytku!

    Głodzenie się czy jedzenie produktów, których nie znosimy może nas bowiem tylko zniechęcić do odchudzania, a wcześniejsze, negatywne doświadczenia odbiorą wiarę w powodzenie kolejnych, podejmowanych prób.

    W poszukiwaniu fachowej pomocy


    Alternatywą dla stosowania wyżej wspomnianych, gotowych diet i przepisów jest skorzystanie z fachowej pomocy.
    Tu wiele osób zadaje sobie jednak pytanie: jaki jest sens iść do dietetyka, który kategorycznie wykluczy z naszego jadłospisu pieczywo, ryż, kaszę, ziemniaki, żółty ser, makaron oraz mięso i nie dość, że weźmie za to pieniądze, to jeszcze sprzeda 10 całkowicie zbędnych suplementów?

    - Odpowiedź w tym wypadku jest oczywista: takie osoby należy omijać szerokim łukiem. Racjonalny proces redukcji masy ciała nie musi się bowiem wiązać z restrykcyjną, pełną wyrzeczeń dietą. Zamiast tego wystarczy odrobina konsekwencji w modyfikacji dotychczasowego modelu żywienia, dzięki czemu zaplanowany cel osiągniemy bez rezygnacji z ulubionych produktów - radzi Remigiusz Filarski, dietetyk z CDS.

    Warto uświadomić sobie, że proces chudnięcia może być prosty i niewymagający szczególnie dużych pokładów silnej woli. Ta ostatnia będzie rzecz jasna niezbędna, gdy np. za namową porad publikowanych anonimowo w internecie przez dwa tygodnie będziemy żywić się wyłącznie warzywami i owocami…

    Dieta dopasowana do stylu życia


    By znacząco zwiększyć szanse na sukces, dieta, którą stosujemy, powinna być możliwie jak najlepiej do nas dopasowana. Dotyczy to nie tylko umieszczenia w niej produktów lubianych oraz eliminacji tych, za którymi nie przepadamy.

    - Równie ważny jest czas przeznaczany na przygotowywanie posiłków. Zajęcie to nie może być zbyt pracochłonne, gdyż łatwo możemy się zniechęcić. Zamiast tego lepiej jest stworzyć proste i szybkie danie, a zaoszczędzone chwile przeznaczyć na aktywny wypoczynek - dodaje Radosław Majewski.

    Stosując racjonalnie ułożony jadłospis nie będzie też konieczności oddzielnego gotowania dla pozostałych członków rodziny, gdyż mogą oni spożywać dokładnie te same potrawy, co osoba odchudzająca się. Co więcej, takie podejście z pewnością znacząco ułatwi trwanie w podjętym postanowieniu - w większym gronie będzie po prostu łatwiej!

    Przy odrobinie konsekwencji takie podejście powinno zapewnić redukcję tkanki tłuszczowej w ilości ok. 1 kg tygodniowo. Dodatkowo, dzięki temu, że mamy tu do czynienia z trwałym, systematycznym procesem, prawdopodobieństwo powrotu do wcześniejszej wagi będzie całkowicie zminimalizowane.

    Czytaj także: Odchudzanie zaczyna się... w głowie. Zmień myślenie, a na pewno zgubisz kilogramy

    Kaloryczne pułapki


    Owoce:
    To znakomite zamienniki słodyczy, pełne substancji odżywczych, ale powinniśmy uważać na niektóre z nich, takie jak:

    daktyle - mają 277 kcal w 100 g,

    awokado - 160 kcal/100 g,

    banany - ok. 100 kcal/100 g,

    winogrona - 67 kcal/100 g,

    mango - 67 kcal/100 g,

    czereśnie - 61 kcal/100 g, gruszki - 57 kcal/100 g.

    Uwaga! Suszenie owoców wpływa na ich kaloryczność, dlatego np. rodzynki w 100 g mają aż 300 kalorii!

    Kawa z cukrem
    Kawa czarna bez cukru zawiera tylko 2 kcal w 100 ml, ale np. 2 łyżeczkami cukru, staje się kaloryczna (40 kcal). Wypijając 3 takie kawy w ciągu dnia, dostarczamy do organizmu dodatkowo 120 niepotrzebnych kalorii.

    Pestki słonecznika i dyni
    Są bardzo zdrowe - zawierają mnóstwo witamin, składników mineralnych oraz niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych zbawiennych dla naszego mózgu. Dobrze jadać je codziennie… ale w małych ilościach. 100 g pestek (czyli małe opakowanie) to ok. 560 kcal.

    Orzeszki ziemne
    Mała paczuszka (100 g) dostarcza 600 kcal i 50 g tłuszczu.

    Sery żółte i pleśniowe
    Są znakomitym źródłem energii, ale 1 cieniutki plasterek żółtego sera to około 50 kcal. Na kromkę chleba kładziemy 2 lub 3 plasterki, co daje już 100 do 150 kcal.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.poranny.pl

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »