Jagiellonia - podsumowanie sezonu

Wojciech Konończuk
Tomasz Kupisz miał w minionym sezonie najwięcej asyst w Jagiellonii Fot. Wojciech Wojtkielewicz
28 piłkarzy broniło barw żółto-czerwonych w sezonie 2010/2011. Niektórzy z nich mieli ogromny wpływ na zajęcie najlepszego w historii klubu - czwartego miejsca. Byli też i tacy, którzy do sukcesu przyczynili się co najwyżej w stopniu marginalnym.
Jagiellonia - podsumowanie sezonu

W kadrze Michała Probierza tylko nieliczni cieszyli się bezgranicznym zaufaniem trenera. Na to mogli liczyć jednak Grzegorz Sandomierski i Andrius Skerla, od których szkoleniowiec rozpoczynał ustalanie składu.

Najlepszy zawodnik: Grzegorz Sandomierski

Zarówno białostocki bramkarz jak i litewski stoper należeli do silnych punktów Jagi. Obaj otrzymują regularne powołania do reprezentacji. Bardziej stabilną formę prezentował jednak w przekroju całego sezonu kadrowicz Franciszka Smudy.

Najskuteczniejszy snajper: Tomasz Frankowski

I wszystko jasne. Chociaż lata lecą, Franek wciąż jest łowcą bramek. W zakończonym sezonie zdobył ich 14, co dało mu tytuł króla strzelców ekstraklasy. Wcale nie jest powiedziane, że w kolejnym nie przebije tego wyniku.

Najlepszy asystent: Tomasz Kupisz

Drugi obok Sandomierskiego obiekt pożądania innych klubów w Polsce. Reprezentant młodzieżówki chce jednak kolejny rok grać w Białymstoku. Zaliczył najwięcej asyst w drużynie - pięć. Tyle strzelił też goli.

Największy pechowiec: El Mehdi

Zagrał w pierwszym meczu sezonu, w którym nabawił się kontuzji. Walczył o powrót na boisko, lecz na tym zamknął swoje statystyki. Tych nawet nie otworzył z kolei Bartłomiej Grzelak, który przyszedł do Jagi zimą, lecz w ostatnim sparingu przed rundą rewanżową zerwał ścięgno Achillesa.

Największa pomyłka: Ndabenculu Ncube

Pozyskany przed sezonem gracz z Zimbabwe jako pierwszy zakończył w tym sezonie przygodę z Jagą. Zagrał sześć minut i chyba o tyle za dużo.

Największe rozczarowanie: Franck Essomba

Kameruńczyk miał doskonałe wejście do zespołu w meczu z Zagłębiem Lubin. Jesienią zaliczył dwie asysty i kibice zacierali ręce w oczekiwaniu na wiosnę. Niestety, na tym się skończyło, bo Essomba grał gorzej niż przeciętnie.

Największy brutal: Thiago Cionek

Co prawda, najwięcej żółtych kartek (osiem) miał Mladen Kascelan, ale nikt nie przebije Thiago Cionka, którego sędziowie dwukrotnie usuwali z boiska. A konsekwencje ostatniego faulu Brazylijczyk będzie jeszcze czuł w przyszłym sezonie, bo dostał sześć meczów dyskwalifikacji.

Najmłodszy debiutant: Adam Radecki

17-letni obrońca zadebiutował w ekstraklasie w przegranym meczu wyjazdowym z Wisłą Kraków 0:2. Wychowanek białostockiego MOSP spędził na boisku zaledwie minutę i z takim bilansem zakończył rozgrywki.

Największa luka w składzie: Kamil Grosicki

Jesienią jego gole i asysty robiły różnicę. Po przebojowym piłkarzu, grającym obecnie w tureckim Sivasspor fani w Białymstoku zatęsknili już po pierwszym wiosennym meczu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pan_Tracz
No właśnie: co z Grzelakiem?!?

Leczy jeszcze kontuzję, a tak ogólnie jest cały czas.
G
Gość

Najlepszy budowniczy Tadeusz Truskolaski.

a
amra

No właśnie: co z Grzelakiem?!?

Dodaj ogłoszenie