Jagiellonia Białystok. Pasy to niewygodny przeciwnik

Wojciech Konończuk [email protected]
1 sierpnia w Białymstoku żółto-czerwoni wygrali z Cracovią 2:1, ale potyczka nie była łatwa. Trudnej przeprawy należy się spodziewać także jutro w Krakowie.
1 sierpnia w Białymstoku żółto-czerwoni wygrali z Cracovią 2:1, ale potyczka nie była łatwa. Trudnej przeprawy należy się spodziewać także jutro w Krakowie. Wojciech Wojtkielewicz
W ostatnim w tym roku meczu na wyjeździe Jagiellonia Białystok zagra jutro z Cracovią. Obie drużyny liczą na zdobycie kompletu punktów.

Zawiesiliśmy sobie wysoko poprzeczkę i jak w każdym meczu zagramy o zwycięstwo. Uciekający przed strefą spadkową rywale zapewne zagrają o to samo, więc powinno być ciekawie - uważa obrońca żółto-czerwonych Marek Wasiluk.

Dla rosłego stopera wyprawa do Cracovii będzie podróżą sentymentalną. 27-letni defensor Jagi w latach 2008-10 i jesienią minionego roku reprezentował barwy krakowskiego klubu.

- Za długo gram już w piłkę nożną, by występ przeciwko byłemu klubowi był jakimś szczególnym wydarzeniem. Owszem, miło będzie odwiedzić miejsce, gdzie spędziłem sporo czasu i gdzie mam wielu znajomych, ale to wszystko - tłumaczy Wasiluk. - Do każdego meczu staram się przygotować najlepiej, jak umiem i zagrać na sto procent swoich możliwości. Teraz też zrobię wszystko, by Jagiellonia odniosła zwycięstwo - dorzuca.

Tyle, że Jadze na wyjeździe z Cracovią gra się zawsze bardzo ciężko. W ekstraklasie białostocka drużyna wygrała pod Wawelem tylko raz, w kwietniu 2009 roku 1:0, a w barwach Pasów grał wtedy Wasiluk.

- Tyle, że ten mecz nie został rozegrany na stadionie Pasów przy ulicy Kałuży, tylko na obiekcie Hutnika. Pamiętam, że pogrążył nas Remek Jezierski - wspomina obrońca żółto-czerwonych. - Nie jestem przywiązany do statystyk i nie boję się ich. Ale skoro jest niedobra passa na wyjazdach z Cracovią, to trzeba ją przerwać - dodaje.

Chociaż Podlasianie nie wygrali czterech meczów z rzędu, to ostatnio do formacji obronnej nie można mieć zastrzeżeń. Z Zawiszą zagrała na zero z tyłu, a w Gdańsku z Lechią jedyna bramka padła niezgodnie z przepisami i nie powinna zostać uznana. Gorzej jest z przodu.

- Nie podchodzimy do tego w ten sposób. Broni i atakuje cały zespół i wszyscy biorą odpowiedzialność za wyniki. Nie miałbym nic przeciwko temu, żebyśmy w każdym występie tracili nawet po trzy gole, o ile sami strzelimy przynajmniej cztery - zaznacza Wasiluk.

Pozytywem jest to, że z wyjątkiem kontuzjowanych Michała Pazdana i Radosława Jasińskiego, wszyscy piłkarze powinni być do dyspozycji trenera Michała Probierza. Prawdopodobnie pod Wawelem zagrać będą mogli kontuzjowani ostatnio Jan Pawłowski i Patryk Tuszyński. Można zatem być umiarkowanym optymistą.

- Zewsząd słyszymy wypominania, że nie wygraliśmy czterech meczów z rzędu, ale według mnie wszystko jest w porządku. Zawodnicy pracują na treningach sumiennie, chociaż ze względów pogodowych do dyspozycji ostatnio mamy tylko boiska ze sztuczną murawą . Ale na to nie mamy wpływu - mówi Probierz.

Pasy nie są wygodnym rywalem, chociaż zajmują dopiero 14. miejsce w tabeli. 1 sierpnia w Białymstoku krakowianie długo prowadzili, by po ciężkim boju przegrać ostatecznie 1:2. U siebie jutrzejsi rywale naszego zespołu są jeszcze groźniejsi. Przy Kałuży odnieśli już pięć zwycięstw i są pod tym względem w ligowej czołówce. Gorzej jest w delegacjach, w których Pasy nie zgarnęły jeszcze całej puli i stąd niska pozycja w tabeli.

Plusem dla Jagi jest to, że za kartki pauzować musi rosły Serb Miroslav Covilo (193 cm wzrostu). Oby goście potrafili wykorzystać jego absencję, szczególnie przy stałych fragmentach gry.

Jutrzejszy mecz rozpocznie się o godz. 18, a sędziować będzie Szymon Marciniak z Płocka.

Program 18. kolejki

Piątek: Zawisza Bydgoszcz - Śląsk Wrocław (godz. 18), Górnik Zabrze - Legia Warszawa (20.30).

Sobota: Pogoń Szczecin - Korona Kielce (15.30), PGE GKS Bełchatów - Górnik Łęczna (15.30), Cracovia Kraków - Jagiellonia Białystok (18).

Niedziela: Lechia Gdańsk - Piast Gliwice (15.30), Wisła Kraków - Lech Poznań (18).

Poniedziałek: Ruch Chorzów - Podbeskidzie Bielsko-Biała (18).

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Clio

nasza liga jest strasznie wyrównana,każdy może wygrać z każdym....wystarczy lepszy lub gorszy dzień,wiecej ambicji i już może być niespodzianka!... Jedynie Legia odstaje od reszty i jak tylko chce,to umięjętnościami piłkarskimi bije wszystkch :wub:

k
kolo

A kiedy Jadze grało się z kimkolwiek łatwo ??

Dodaj ogłoszenie