I mistrzostwa w zjazdach narciarskich. Ogrodniczki przyciągnęły całe rodziny. (wideo i foto)

(mak)
Rywalizacja zeszła na dalszy plan. Wczoraj na stoku liczyła się przede wszystkim dobra zabawa.
Rywalizacja zeszła na dalszy plan. Wczoraj na stoku liczyła się przede wszystkim dobra zabawa. Fot. Anatol Chomicz
Chociaż w niedzielę pogoda była raczej wiosenna niż zimowa na nartach w Ogrodniczkach szalały całe rodziny

[galeria_glowna]

Krzyś ma pięć lat. Na nartach jeździ już od trzech sezonów. Na zawodach slalomowych był najmłodszym zawodnikiem. Wystartował razem z tatą. Mama miała za zadanie dopingować swoich mężczyzn i dokumentować ich wyczyny.

Dzisiaj w podbiałostockich Ogrodniczkach odbyły się pierwsze zawody w narciarstwie zjazdowym. Mino dodatniej temperatury i raczej wiosennej aury organizatorzy zadbali o wystarczającą ilość śniegu.

O śnieg zadbali wcześniej

- Wykorzystaliśmy armatki śnieżne, ale samo zaśnieżanie zaczęliśmy jeszcze w styczniu, kiedy były największe mrozy - mówią panowie z obsługi stoku. - Wtedy było ponad półtora metra śniegu. Teraz prawie wszystko stopniało.

Narciarze na warunki nie narzekali. Większość była zadowolona, że może jeszcze skorzystać ze stoku i pojeździć na nartach. Rywalizacja schodziła na drugi plan.

Ważna była tylko zabawa

- Nawet nie wiem jakie są nagrody. Chcieliśmy po prostu poszaleć. Może to ostatni raz w tym sezonie - śmieje się pan Stanisław. On wystartował w zawodach razem z córką Katarzyną.

- To takie nasze rodzinne hobby - dodaje pani Katarzyna.

Zgłosiło się 34 zawodników i prawie wszyscy stawili się na starcie. Organizatorzy podzielili ich na pięć kategorii wiekowych. Każdy musiał zjechać ze stoku dwa razy. Liczył się czas. Chociaż - zdaniem uczestników - styl również nie pozostawał bez znaczenia.

- Im lepiej się jeździ, tym szybciej się jest na mecie - uważa pani Katarzyna. - Mam nadzieję, że w przyszłym roku imprezę uda się powtórzyć.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~pawel~

Ja pojechalem dobrzre tylko z 4 od konca brami wyskoczylem z byt duza bredkoscia i nie zmiescilem sie w nastepna bramke po doliczeniu 10 s mialem czas 25s a najlepszy czas byl 16.5s wiec jakbym wszedl ta bramke bym mial swietny czas a man z video ladnie jezdzi
lecz ja robie to lepiej i moj tata ze zdjecia tez m:

p
pelo

Na taką "ściane" z kijkami

D
Dr

Pan z video ma świetną technikę

m
marzanna9

wpaniałe szusy, zjazdy, doskonale przygotowana przez organizatorów długa jak dolina w Dolomitach trasa. Perfekcyjnie na okrzyk mierzony czas zawodników (góra krzyczy START, dół informuje krzykiem STOP -wyciąga się średnią). Wspaniała postwa zawodników (widziałam, że niektórzy jarali szlugi). Całe rodziny bawiły sie przednio. Wieczorem planowana dyskoteka w klubie Krąg oczywiście z extra muzyką DISCO, której próżno szukać choćby na vivach czy innych mtv.

Dodaj ogłoszenie