Grzegorz Awienowicz, Maciej Zakrzewski. To najlepsza drogówka w Polsce

(mak)
St. sierż. Grzegorz Awienowicz (z prawej) i podkom. Maciej Zakrzewski wygrali klasyfikację drużynową w ogólnopolskim konkursie
St. sierż. Grzegorz Awienowicz (z prawej) i podkom. Maciej Zakrzewski wygrali klasyfikację drużynową w ogólnopolskim konkursie Bogumiła Maleszewska
Grzegorz Awienowicz to najlepszy policjant drogówki w Polsce. Maciej Zakrzewski to jego partner w drużynie - też pierwszej w kraju. Policjantom pogratulował wojewoda podlaski Maciej Żywno

Najtrudniejsza była dla mnie ostatnia konkurencja, która sprawdzała jak radzimy sobie za kierownicą samochodu. Byłem już wtedy na pierwszej pozycji i musiałem się starać, żeby jej nie stracić - mówi st. sierż. Grzegorz Awienowicz, mistrz Polski wśród policjantów drogówki.

To właśnie on zdobył w tym roku tytuł policjanta ruchu drogowego podczas zawodów w Legionowie. Razem z kolegą, podkom. Maciejem Zakrzewskim z białostockiej policji, zdobył też pierwsze miejsce drużynowo. Wczoraj wyróżnionych funkcjonariuszy gościł wojewoda.

- Jestem naprawdę dumny, że mamy w Białymstoku takich policjantów - mówił Maciej Żywno.

Żeby dostać się do ogólnopolskiego konkursu mundurowi musieli wygrać eliminacje wojewódzkie. Tu o kilka punktów lepszy był podkom. Maciej Zakrzewski. Na finałach sytuacja się odwróciła.

- Fajnie wyszła mi pierwsza konkurencja. Polegała na tym, że po krótkim torze przeszkód musieliśmy oddać 12 strzałów do tarczy. Trafiłem pokera, czyli kolejno 10, 9, 8 i tak dalej - opowiada Grzegorz Awienowicz.

Grzegorz Awienowicz i Maciej Zakrzewski - zgrany team

Dalej było już tylko lepiej. Kolejnego dnia policjanci musieli wykazać się na teście wiedzy, w jeździe na motocyklu i w kierowaniu ruchem na jednym z większych skrzyżowań w Warszawie. Tu jednym z najlepszych była podkom. Maciej Zakrzewski.

- Do takich zadań zawsze trzeba podejść taktycznie i ocenić, gdzie jest najwięcej samochodów. Czy tych skręcających w lewo, czy tych jadących prosto - tłumaczy. - Policjant na skrzyżowaniu powinien być bardziej efektywny niż sygnalizacja świetlna.

Wojewoda pogratulował policjantom oraz wręczył pamiątkowe grawertony. Z kolei od komendant wojewódzkiego policji zwycięzcy otrzymali nagrody pieniężne za zajęcie I miejsca.

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak ta para jest najlepsza to jaki stan musi przedstawiac drogowka w innych czesciach kraju??

Chyba taki jak w bytowie   :)

G
Gość
Policja to przechowalnia dla życiowych nieudaczników. Można w niej przeczeksć ciężkie polskie czasy w błogim nieróbstwie aż do wczesnej emerytury.
G
Gość
W dniu 11.07.2011 o 21:25, Dodam jeszcze ze najpierw napisał:

Moje gratulacje Panowie ! Bez dwóch zdań najlepiej działający wydział naszej Kochanej Policji !A teraz gorzka refleksja ! Sobota 09.08 mój 16-to letni syn wybrał się do kolegi z klasy .Skrócił sobie niefortunnie drogę z Księżyna na oś. Starosielce jadąc przez "Slamsy" .Skręcając skuterem z Klepackiej w Barszczańską gdzieś z pomiędzy samochodów zaparkowanych wzdłuż ulicy poleciała cegła . Szczęście w nieszczęściu jakiś poj..eb trafił w przód skutera , rozbijając cały przód (lampa , plastiki ) . Syn zawrócił , dotarł pokiereszowanym skuterkiem do domu ... myślę , i tak gnoja nie złapią , ale taka zabawa może komuś innemu skończyć się gorzej niż połamane plastiki . Trafią imbecyle kogoś w głowę , i tragedia murowana !Dzwonię więc na 112 i po 15 minutach zgłasza się jakiś osobnik . Naświetlam mu sytuację , zaznaczając że stało się , pewnie i tak nie znajdą kretyna , ale niech wyśle patrol w to miejsce bo tylko patrzeć jak ktoś dostanie w łeb ! W słuchawce słyszę "Proszę podać dokładną lokalizację miejsca zdarzenia " mówię mu róg Klepackiej , i Barszczańskiej , a on do mnie , że to nie wystarczy ... Klepacka 2,4,6 czy 3,5,7 ? Więc tłumaczę debilowi , że chłopak wjechał w Barszczańską 300-400m ulicy , BUMM! i chyba jak większość w stresie nawet nie pomyślał żeby wnikać w adres ... a że mnie już ta dyskusja wyprowadziła z równowagi puściłem kilka &%$*@#$ , na co Pan władza że jeszcze słowo i się rozłączy . I tu pewna konkluzja , po co zgłaszać , po co tracić nerwy ! Skoro po drugiej stronie można napotkać imbecyla który i tak potraktuje nas z góry ! Najwyżej czyjeś dziecko , brat mąż dostanie w głowę , przynajmniej Pan rzecznik nie straci pracy ! Biorąc pod uwagę opisaną sytuację , nigdy więcej nie zadzwonię na 112 , niech się dzieje ! Cytowalem poprzednika A odemnie dodam iz najpierw sie pisze do redaktorzyny z porannego. On pisze artykol w tej gazecinie i wtedy podlascy Bialostoccy ci co trzymaja puchary, jada na Baraszczanska i lapia tego gnoja ze slamsów. A pozniej obszerny artykol jak ci z pucharami zlapali tego gnoje od kamieni. I robia mu to samo co temu co na koncowym jakiejs tam lini zostal zamordowany przez Bialostockich Policjantow co nie umieja pływać

Policja kombinuje jak przyjmować zgłoszenia żeby nie psuć sobie statystyk wykrywalności.
G
Gość
W dniu 12.07.2011 o 08:37, gosc napisał:

a jak oni dostaną cegłą to co?

Jak oni dostaną to będzie pierwszy news w wiadomościach wszystkich stacji tv. Jak to napadają policjantów.
o
oburzony

A czy jestescie dumni z tego ze macie w policji bandytow ktorzy zamiast pomagac to katuja obywateli za darmo? tak tak, komisariat na Warszawskiej takowych posiada.

J
JG
Taaaaaaaaaaaaa..... Najlepsi są.
A TIR-y z CB zapierdzielają po ósemce ino świst. I jeżdżą sobie na luzie a dziadka za 65 km/h w Mężeninie wyhaczą, bo dziadek frajer i wnuczki frajery dziadka CB nie nauczyli. Ech... Durne wy jak buty w tych białych czapkach. Nawet zapomnieliście od czego jesteście, bo wam szefowie wbili w łeb, że tym lepszy policjant im więcej mandatów wypisze. A za co? Po co? Czemu one służą. A ch.j tam! No nie?
G
Gość
Policji już nie ma od dawna.
To co teraz pracuje (nie służy obywatelom i państwu) to cepy z okolicznych wiosek .
Zero kultury osobistej, zero wykształcenia związanego wykonywanym zawodem.
Słupkami statystyki panie Baran wizerunku policji nie zmienicie.
g
gość
Ciekawe, to te puchary to pewnie za łapanie pijanych tirowców zza wschodniej granicy na naszej ósemce.
Szkoda że tylko w konkursach są najlepsi, mogli by się trochę w terenie wykazać a nie kierowanie ruchem na skrzyżowaniu.
k
kierowca
dzisiaj dostałem mandat za nie włączenie świateł. Przejechałem może 200 m, po prostu nie zauważyłem. Policjant z nieukrywaną satysfakcją dał mi 200 zł i 4 punkty. Mam za takie działanie żal do najlepszej drogówki w Polsce bo moje wykroczenie było nieświadome i nie stwarzało zagrożenia w ruchu. mogłem dostać pouczenie, ale najlepsza drogówka przecież łapie najwięcej w Polsce piratów drogowych. W statystyce zostałem ujęty - ale zdanie o białostockiej drogówce sobie wyrobiłem.
g
gosc
Moje gratulacje Panowie ! Bez dwóch zdań najlepiej działający wydział naszej Kochanej Policji !
A teraz gorzka refleksja ! Sobota 09.08 mój 16-to letni syn wybrał się do kolegi z klasy .
Skrócił sobie niefortunnie drogę z Księżyna na oś. Starosielce jadąc przez "Slamsy" .
Skręcając skuterem z Klepackiej w Barszczańską gdzieś z pomiędzy samochodów zaparkowanych wzdłuż ulicy poleciała cegła . Szczęście w nieszczęściu jakiś poj..eb trafił w przód skutera , rozbijając cały przód (lampa , plastiki ) . Syn zawrócił , dotarł pokiereszowanym skuterkiem do domu ... myślę , i tak gnoja nie złapią , ale taka zabawa może komuś innemu skończyć się gorzej niż połamane plastiki . Trafią imbecyle kogoś w głowę , i tragedia murowana !
Dzwonię więc na 112 i po 15 minutach zgłasza się jakiś osobnik . Naświetlam mu sytuację , zaznaczając że stało się , pewnie i tak nie znajdą kretyna , ale niech wyśle patrol w to miejsce bo tylko patrzeć jak ktoś dostanie w łeb ! W słuchawce słyszę "Proszę podać dokładną lokalizację miejsca zdarzenia " mówię mu róg Klepackiej , i Barszczańskiej , a on do mnie , że to nie wystarczy ... Klepacka 2,4,6 czy 3,5,7 ? Więc tłumaczę debilowi , że chłopak wjechał w Barszczańską 300-400m ulicy , BUMM! i chyba jak większość w stresie nawet nie pomyślał żeby wnikać w adres ... a że mnie już ta dyskusja wyprowadziła z równowagi puściłem kilka &%$*@#$ , na co Pan władza że jeszcze słowo i się rozłączy . I tu pewna konkluzja , po co zgłaszać , po co tracić nerwy ! Skoro po drugiej stronie można napotkać imbecyla który i tak potraktuje nas z góry ! Najwyżej czyjeś dziecko , brat mąż dostanie w głowę , przynajmniej Pan rzecznik nie straci pracy !
Biorąc pod uwagę opisaną sytuację , nigdy więcej nie zadzwonię na 112 , niech się dzieje !

a jak oni dostaną cegłą to co?
G
Garcia
Pierwszy post dotyczący bezpośrednio artykułu, konkursu i wspaniałego wyniku, a nie wylewania żali:
Gratulacje Panowie! Oby tak dalej!
n
normalka
To normalka, że pod 112 trzeba podać dokładny adres, najlepiej jeszcze zatrzymać podejrzanych, wylegitymować zabezpieczyć do czynności doprowadzenia na komisariat, wtedy
skwapliwie po przesłuchaniu wypuszczą delikwentów nic im nie robiąc. Jeszcze nam się oberwie i bandyci założą nam sprawę za bezprawne zatrzymanie i użycie siły.

W innej sytuacji po trzecim telefonie na policję w sprawie rozrabiających gnojków szanowny pan stopień numer zastrzegł
proszę nie podejmować samodzielnie żadnych działań :>. Patrol oczywiście się nie pojawił.:>
g
gosc
Skoro są najlepsi z drogówki to po co chowają się po krzakach???

bo najlepsi sa ci których nie widac
G
Gość
Skoro są najlepsi z drogówki to po co chowają się po krzakach???
D
Dodam jeszcze ze najpierw
Moje gratulacje Panowie ! Bez dwóch zdań najlepiej działający wydział naszej Kochanej Policji !
A teraz gorzka refleksja ! Sobota 09.08 mój 16-to letni syn wybrał się do kolegi z klasy .
Skrócił sobie niefortunnie drogę z Księżyna na oś. Starosielce jadąc przez "Slamsy" .
Skręcając skuterem z Klepackiej w Barszczańską gdzieś z pomiędzy samochodów zaparkowanych wzdłuż ulicy poleciała cegła . Szczęście w nieszczęściu jakiś poj..eb trafił w przód skutera , rozbijając cały przód (lampa , plastiki ) . Syn zawrócił , dotarł pokiereszowanym skuterkiem do domu ... myślę , i tak gnoja nie złapią , ale taka zabawa może komuś innemu skończyć się gorzej niż połamane plastiki . Trafią imbecyle kogoś w głowę , i tragedia murowana !
Dzwonię więc na 112 i po 15 minutach zgłasza się jakiś osobnik . Naświetlam mu sytuację , zaznaczając że stało się , pewnie i tak nie znajdą kretyna , ale niech wyśle patrol w to miejsce bo tylko patrzeć jak ktoś dostanie w łeb ! W słuchawce słyszę "Proszę podać dokładną lokalizację miejsca zdarzenia " mówię mu róg Klepackiej , i Barszczańskiej , a on do mnie , że to nie wystarczy ... Klepacka 2,4,6 czy 3,5,7 ? Więc tłumaczę debilowi , że chłopak wjechał w Barszczańską 300-400m ulicy , BUMM! i chyba jak większość w stresie nawet nie pomyślał żeby wnikać w adres ... a że mnie już ta dyskusja wyprowadziła z równowagi puściłem kilka &%$*@#$ , na co Pan władza że jeszcze słowo i się rozłączy . I tu pewna konkluzja , po co zgłaszać , po co tracić nerwy ! Skoro po drugiej stronie można napotkać imbecyla który i tak potraktuje nas z góry ! Najwyżej czyjeś dziecko , brat mąż dostanie w głowę , przynajmniej Pan rzecznik nie straci pracy !
Biorąc pod uwagę opisaną sytuację , nigdy więcej nie zadzwonię na 112 , niech się dzieje !

Cytowalem poprzednika A odemnie dodam iz najpierw sie pisze do redaktorzyny z porannego. On pisze artykol w tej gazecinie i wtedy podlascy Bialostoccy ci co trzymaja puchary, jada na Baraszczanska i lapia tego gnoja ze slamsów.
A pozniej obszerny artykol jak ci z pucharami zlapali tego gnoje od kamieni. I robia mu to samo co temu co na koncowym jakiejs tam lini zostal zamordowany przez Bialostockich Policjantow co nie umieja pływać
Dodaj ogłoszenie