https://poranny.pl
reklama

Firma Karcher sztucznie zawyżała ceny. Proceder trwał ponad 20 lat. UOKiK nałożył na spółkę wielomilionową karę

oprac. MB
Prezes UOKiK nałożył na spółkę Karcher 26 mln zł za długoletnie ograniczanie konkurencji.
Prezes UOKiK nałożył na spółkę Karcher 26 mln zł za długoletnie ograniczanie konkurencji. fot. 123RF
Ceny sprzedaży urządzeń i systemów czyszczących marki Kärcher były sztucznie zawyżane przez ponad 20 lat – poinformował UOKiK. Na firmę została nałożona kara w wysokości 26 mln zł. – Kara byłaby znacząco wyższa, jednak przedsiębiorca skorzystał z programu łagodzenia kar leniency – wyjaśniono. – Zmowa rozpoczęła się już pod koniec lat 90., co oznacza, że przez ponad 20 lat nie można było kupić w Polsce produktów popularnej marki Kärcher taniej niż po odgórnie narzuconych cenach – komentuje prezes UOKiK.

Spis treści

Ceny produktów marki Kärcher były sztucznie zawyżane przez ponad 20 lat

Jak poinformowano w komunikacie, ze zgromadzonego materiału dowodowego ma wynikać, że "od końca lat 90. przedsiębiorca w porozumieniu ze swoimi dystrybutorami ustalał minimalne i sztywne ceny detaliczne produktów". Chodzi o sprzęt do wykorzystania domowego i profesjonalnego, np.: myjki, urządzenia wysokociśnieniowe, odkurzacze, mopy, zamiatarki, szczotki elektryczne, froterki czy urządzenia do czyszczenia wykładzin.

quiz

Te błędy językowe najczęściej popełniają internauci! Ty też? Oto QUIZ

1/14

Która forma jest poprawna? Wziąć na tapetę czy wziąć na tapet?


Spółka Kärcher do 2005 roku miała narzucać swoim sieciom sprzedaży ceny produktów zarówno w sprzedaży stacjonarnej, jak i w internecie. – Po roku 2005 ustalane były głównie ceny w sklepach internetowych – informuje Urząd Ochrony konkurencji i Konsumentów.

Zmowa rozpoczęła się już pod koniec lat 90., co oznacza, że przez ponad 20 lat nie można było kupić w Polsce produktów popularnej marki Kärcher taniej niż po odgórnie narzuconych cenach. To bulwersująca sprawa przede wszystkim ze względu na okres trwania zmowy rynkowej. Porozumienie dotyczyło początkowo sklepów stacjonarnych, a następnie sprzedaży internetowej – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

Specjalne zapisy w umowach z dystrybutorami produktów firmy Karcher

Jak wyjaśniono, w umowach pisemnych zawieranych przez firmę Karcher z dystrybutorami i ogólnych warunkach współpracy handlowej znajdowały się m.in. postanowienia, zgodnie z którymi dystrybutorzy mieli prawo kształtować ceny produktów tylko na warunkach ustalanych przez firmę Karcher.

– Nabywcy produktów marki Kärcher nie mogli ich kupić taniej niż po odgórnie narzuconych cenach – podano.

Z kolei przedsiębiorcy, którzy sprzedawali produkty po niższych cenach, "byli karani odbieraniem rabatów, pozbawianiem wsparcia marketingowego, a w skrajnych przypadkach możliwe było nawet wypowiadanie umów współpracy". Jak wskazuje Urząd, część sprzedawców aktywnie uczestniczyła w procederze dyscyplinowania reszty podmiotów, informując spółkę Karcher o niższych cenach.

26 mln zł kary dla spółki Kärcher

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na spółkę Karcher 26 mln zł kary. Jak wskazana, "byłaby ona znacząco wyższa, jednak przedsiębiorca skorzystał z programu łagodzenia kar leniency".

– Przyznał się do złamania prawa i współpracował z UOKiK na etapie postępowania. Przekazał również nieznane wcześniej informacje i dowody, m.in. dotyczące czasu trwania zmowy oraz produktów, których ceny były odgórnie narzucane – wsakzano

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Spółka Karcher złożyła wstępnie wniosek o przystąpienie do procedury dobrowolnego poddania się karze, jednak po zapoznaniu się z wysokością kary wycofała się z tej procedury. – Takie działanie sugeruje, że mimo istnienia niezbitych dowodów na zawarcie porozumienia, spółka planuje złożenie odwołania od decyzji do właściwego sądu – czytamy w komunikacie UOKiK.

Jednocześnie poinformowano, że spółka "nie uzyskała odstąpienia od nałożenia sankcji pieniężnej". – Nakłaniała bowiem innych przedsiębiorców do uczestnictwa w porozumieniu, a posiadane przez Prezesa UOKiK przed złożeniem wniosku leniency informacje pozwalały na wszczęcie postępowania antymonopolowego również bez współpracy ze strony spółki – podsumowano.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny