Dziki zniszczyły rolnikowi uprawy ziemniaków. Żąda odszkodowania.

(es)
W ciągu kilku dni z hektara ziemniaków została połowa uprawy - skarży się Ryszard Rybnik, rolnik ze wsi Rybniki
W ciągu kilku dni z hektara ziemniaków została połowa uprawy - skarży się Ryszard Rybnik, rolnik ze wsi Rybniki Fot. Jerzy Strzelecki/wikipedia.org
Mieszkaniec miejscowości Rybniki żąda odszkodowania za straty, które na jego polu spowodowały zwierzęta.

W ciągu kilku dni z hektara ziemniaków została połowa uprawy - skarży się Ryszard Rybnik, rolnik ze wsi Rybniki. - To dziki niszczą moje plony. Jesienią nie zbiorę tylu ziemniaków, ile powinienem.

Mężczyzna w zeszłym tygodniu zgłosił sprawę do koła łowieckiego, które opiekuje się dzikimi zwierzętami na tym terenie.

- Nikt jednak się do mnie nie odezwał do tej pory - mówi Ryszard Rybnik. - Boję się, że nie dostanę odszkodowania.

Koło łowieckie ma obowiązek przyjechać na miejsce i oszacować szkody. Później zaś wypłacić odszkodowanie za poniesione przez rolników straty. - Mamy siedem dni od daty zgłoszenia szkody, by przyjechać na miejsce i oszacować straty - mówi Bogdan Bajuk, prezes koła łowieckiego Las.

- Obecnie mamy bardzo dużo takich spraw. Na pewno na miejscu pojawi się człowiek z odpowiednimi uprawnieniami i w porozumieniu z rolnikiem ustali wysokość odszkodowania, które zostanie wypłacone - zapewnia Bogdan Bajuk.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Mogę prosić jakiś kontakt?

a
adrian
dziki nie rozumieją co to znaczy prywatne terytorium i dla tego zdemolowały pole
z
zenek z Kopiska
Jak dzik czy łoś robi szkodę to właściciel dzika ma to tralala, ale jak chłop by widłami zabil dzika to nawet prokurator i sędzia by wiedzieli czyj był dzik.
Chłopie gdzie te pole , gdzie te dzikii, Wpadnniemy i złapiemy parę sztuk, na kielbasy, skoro są NICZYJE to mięsko wyjdzie darmo.
a
adrian
ciekawe kto zajmie się tymi dzikami żeby nie sprawiały szkód
Z
Zimorodek
Witam Panów - jeżeli ktoś jest zainteresowany pomocą w sytuacji kiedy ma problem ze szkodami w uprawach rolnych od dziko-żyjących zwierząt - serdecznie zapraszam na priv.

Pozdrawiam
z
zuz
Rolnicy nic nie robią by zabezpieczyć pola. Jeśli chce ubezpieczyć dom to muszę mieć wkładki antywłamaniowe (muszę poczynić jakieś działanie,żeby zapobiegać) Jak zapobiegają rolnicy? Nic nie robią. Liczą na szczęście, że zwierzyna ich ominie. Jeśli jednak zniszczy uprawy to od razu biegną do koła po odszkodowania. Ludzie!!! współpracujcie!!!!
czlowieku ogarnij sie to po pierwsze!!! po 2 zapraszam pokaze ci jak moj ojciec wspolpracuje na wlasny koszt kupowal zakladal pastuchy lisa probowal otruc 3 razy!!! gdy sie dzwoni do kola lowiecjkiego i mowi ze lis pogryuz psa na ogrodzonym podworku to mowia ze przyjada...przyjezdzaja i co posiedza godz polaza i jada bo tu nie ma lisow(same maja do nich wyjsc o 12 w poludnie ja sie pytam!). Wczoraj jelenie zaoraly pol ha buraków!!! ojciec znowu dzwoni grozi prosi blaga....na nic. Ty to nazywasz wspolpraca??>to oni nie widza co to jest!!! sasiadka ktora ledwo wiaze koniec z koncem wydala ostatnie grosze na nasiona i nawet nikt nie pojechal zobaczyc jak pieknie wszystko rosnie!!! bo maja w du*** rolnika!!! ale swieze warzywk jajak chlebek by sie jadlo - powoli polskie rolnictwo upada niestety i kazdy sie do yego przyczynia nawet te glupie kola!
R
Robert
Jeśli wasze dziki robią komuś szkodę to waszym obowiązkiem jest tą szkodę naprawić. Jeśli moja krowa sąsiadowi zrobi szkodę to zgodnie z prawem ja jestem zobowiązany tę szkodę naprawić. Jeśli tego nie zrobię to mogę liczyć na pozew. Myśliwi proponują mi spać na polu i pilnować swojego pola. To wy śpijcie w lesie i pilnujcie sobie swoich dzików a jak nie dajecie rady to zagrodźcie sobie lasy. Ja swoje psy muszę trzymać tak żeby nikomu szkody nie zrobiły. A jak wyjdą do lasu to myśliwy ma prawo je odstrzelić więc czy ja mam prawo odstrzelić dzika który zrobi mi szkodę ? Wiem wyłapię je i oddam po naprawieniu szkody.
p
paweł
panie kochany od ,,wieśniaków,,....a co mnie obchodzi dzik który przyszedł na moje pole...nie pole do niego.Na cholerę to potrzebne, wytepić wszystko.A co jak w niektórych rejonach wszystkie lasy są prywatne i pola to na jakiej podstawie koła łowieckie rozkręcają chodowlę na całego...na ludzkie puszczają .I sami wpierdzielają mięsko...a ktoś szkody ma mieć.I ty piszesz że nie ruszy sie...to chyba odwrotnie powinno być
A
Agata Onszajn
Zapraszam do pielenia i na nocne pilnowanie pola.A środek nie działa-sprawdziłam.
Przez 3 lata miałam same straty przez dziki.Za co mam żyć.?
t
twoj ojciec
jakis wiesniak zasadzi ziemniaki ktore kupil za najnizsze ceny , potem sam przejedzie morda po swym wielkim polu , i juz jest strata. a zeby zrobic cos zeby odstraszyc te dziki to nie, nie ruszy sie , nie ubierze swoich filow , tylko oglada TV. taki srodek kiedys sam stosowalem , bo jestem mysliwym i wolelismy dmuchac na zimne to nie jest strasznie drogi , ale jak sie komus nie chce to znajdzie wymowke.
k
kickers
TRZEBA NAUCZYC DZIKI CZYTAC.To i na wybory mialby kto chodzic
B
Bodzio
Facet masz pole i co na polu to twoje.
Twoje problemy........... tez tobie zostawili.
Weż ukatrup kilka dzików i po sprawie.
Koło łowieckie to Prezydent i inna elita oraz trochę pijaczków do naganiania i palenia ogniska.
Ty wiesz kto jest w tym kole , im nie podskoczysz.
Twoje pole to go broń. Jak samochodem trafisz dzika, to dzik państwowy , a naprawa samochodu twój problem.
Jak powiedział LECH W. Brać sprawy w swoje ręce.
S
Suchy
Dzik olewa biurokrację.
d
dzik
Rolnicy nic nie robią by zabezpieczyć pola. Jeśli chce ubezpieczyć dom to muszę mieć wkładki antywłamaniowe (muszę poczynić jakieś działanie,żeby zapobiegać) Jak zapobiegają rolnicy? Nic nie robią. Liczą na szczęście, że zwierzyna ich ominie. Jeśli jednak zniszczy uprawy to od razu biegną do koła po odszkodowania. Ludzie!!! współpracujcie!!!!
P
PODPISIK
A czego sie spodziewac po mysliwych.Pewnie tego samego co po hrabi komorowskim niby prezydentem z zyrandola pozal sie Boze.Moja rada na przyszlosc nigdy nie umawiaj sie przez tel.zawsze napisz pismo i sama zawiez do kola i tam zostaw za potwierdzeniem odbioru
Dodaj ogłoszenie