Czechowizna. Śmiertelny wypadek na DK 65. Czołowe zderzenie bmw z tirem. 29-letni kierowca poniósł śmierć na miejscu (zdjęcia)

(dj)
Czechowizna. Śmiertelny wypadek kierowcy bmw. 29-latek zginął na miejscu Internauta
Śmiertelny wypadek w miejscowości Czechowizna. 29-letni kierowca zjechał na przeciwległy pas ruchu na DK 65. Doszło do czólowego zderzenia z nadjeżdżającym tirem. Kierowca osobowego bmw poniósł śmierć na miejscu

Śmiertelny wypadek na DK 65 w miejscowości Czechowizna

Dziś rano (10.02.2020) w okolicach miejscowości Czechowizna na DK 65 miał miejsce śmiertelny wypadek. Około godz. 5.20 kierujący bmw 29-letni kierowca z nieustalonych do tej pory przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu drogi krajowej. Doszło do czołowego zderzenia z tirem.

Ze zdjęć nadesłanych przez Internautę widać, że auto po zderzeniu wyrzuciło na pobocze. Trudno na pierwszy rzut oka rozpoznać nawet markę pojazdu.

Zobacz też: Czechowizna. Wypadek śmiertelny zablokował DK65

Czechowizna. Wypadek śmiertelny zablokował DK65

Bmw prowadził 29-letni kierowca, poniósł śmierć na miejscu.

Zobacz: Czechowizna. Wypadek na drodze krajowej 65 relacji Knyszyn - Mońki

DK 65 w okolicach Czechowizny jest zablokowana. Samochody osobowe mogą objeżdżać miejsce śmiertelnego wypadku drogami lokalnymi

Czechowizna. Wypadek na DK 65. Czołowe zderzenie volvo z cię...

Zobacz też: Zwierki: Wypadek. Samochód wjechał w dom, dwie osoby nie żyją

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
10 lutego, 20:38, Gość:

On już swoich genów nie przekaże, na szczęście.

Człowieku! Co ty chrzanisz? Co mają geny do takiej tragedii? Co by było gdyby ktoś z twoich bliskich zginął w wypadku? Też byś napisał że genów nie przekaże? Totalny idiotyzm!

G
Gość

Ludzie... Skąd w was tyle nienawiści i brak współczucia drugiej osobie? Czy każda osoba która pisała komentarz na temat marki samochodu, prędkości jazdy itp. chociaż przez chwilę wyobrazila se, co by było gdyby w tym wypadku zginął ktoś dla niej bliski (żona czy mąż, a może ktoś z rodziców) ? Jak można snuć jakieś chore teorie nie znając szczegółów zdwrzenia? Co ma do tego marka samochodu? Ludzie... Opanujcie się! Przecież to równie dobrze mógł być samochód innej marki. Zginął młody człowiek!!! Warunki pogodowe tego poranka były straszne. Najlepiej jest jest osądzać, tylko chociaż przez chwilę niech każdy się zastanowi przedewszystkim co przeżywa żona, która straciła męża, rodzice którzy stracili dziecko oraz przyjaciele którzy stracili kolegę. Kierowca tira po mimo znajdowania się w lepszej sytuacji też za pewne to przeżywa. Wypadek to sytuacja, która może przydarzyć się każdemu, niestety są też takie w których ludzie tracą życie. Nie ważne jaki to był samochód, jaką była prędkość itp. na pewno ten młody chłopak miał wiele planów na życie, które niestety zbyt szybko się dla niego skończyło. Mam nadzieję że może chociaż niektórzy zastanowi się nad sensem negowania losu tej sytuacji. Najszczersze wyrazy współczucia rodzinie.

G
Gość
10 lutego, 20:36, Gość:

Widziałem jak wycinali resztki zwłok z auta, ale trup zmasakrowany :D

Co Ty wgl człowieku pieprzysz za głupoty?! Chyba za dużo filmów się naogladales i fantazja Cię chłopie ponosi! Sądząc po twojej bezmyślnej wypowiedzi wcale tam nie byłeś, następnym razem tak głupie komentarze proponuję zachować dla siebie!! Nie życzę Ci żebyś był kiedyś w takiej sytuacji jak jego rodzina, nawet pojęcia nie masz co oni przeżywają!

G
Gość
10 lutego, 20:36, Gość:

Widziałem jak wycinali resztki zwłok z auta, ale trup zmasakrowany :D

Taki kometarz jest zbędny. Proszę uszanować ból i cierpienie rodziny...

G
Gość

Ludzie pomyslcie co teraz czuję rodzina matka,żona może ktoś to czyta z jego rodziny . Skąd w was tyle jadu a jeżeli by jechał innym samochodem a nie bmw to na co byście zwalili ze wina czego? Nie zawsze ten kto jedzie bmw to zapieprza.! Postawcie się w miejscu jego bliskich i pomyslcie co oni teraz czuja i przeżywają!!

G
Gosc

Beardzo mi go szkoda niestety tego nie da sie przewidzieć to zwyczajnie przeznaczenie . Kto go znał zawsze bedzie go pamiętał usmiechnietego milego chlopaka. Trzymaj sie stary.

B
B

Kierowca BMW to był bardzo dobry chłopak, wieloletni kierowca tira... Ajjj smutno. :(

G
Gość
10 lutego, 08:16, Gość:

Poniósł śmierć człowiek, którego zapewne wcale nie znaliście, i wypisujecie teksty typu selekcja naturalna? Widzieliście z rana jakie byly warunki na drodze? Za kogo sie uważacie żeby pisać takie debilizmy?

PS :Selekcja naturalna to się zacznie jak zabiorą wam 500

10 lutego, 10:03, Gość:

Skoro warunki są niesprzyjające to trzeba uważać na drodze.Kto gna jak szalony wiadomo jak się kończy. I nie filozofuj bo BMW to najgorszy sort kierowców.

Spotkamy się kiedyś na drodze , Ty w swoim nissanku czy innej kia , ja w BMW ,zobaczymy kto zatrzyma się na przejściu dla pieszych albo nie będzie przyspieszać będąc wyprzedzanym . [wulgaryzm] jak potłuczony , BMW opel czy coś innego , jak jeździsz jak po[wulgaryzm] to i skoda si [wulgaryzm]sz . Marka nie ma znaczenia

G
Gość

On już swoich genów nie przekaże, na szczęście.

G
Gość
10 lutego, 13:44, Gość:

Polecam przyjrzeć się uszkodzeniom obu pojazdów. Opis w artykule nie zgadza się z uszkodzeniami obu pojazdów na zdjęciach. Wygląda na to, że budziki są dwa - nie oceniajmy tylko bo budziku BMW. Prędkości dodajemy do siebie, bo to nie jest uderzenie w drzewo tylko zderzenie dwóch pojazdów w ruchu o przeciwnych zwrotach (kierunkach) - z czego jeden był kilkadziesiąt razy większej masy niż drugi. Co do reszty... uszkodzenia wyglądają na poślizg osobówki. A to przy takiej pogodzie zdarza się nawet przy 50 km/h. Mądrzy i mądrzejsi na pewno krajówką jeżdżą tylko 40 km/h a już na pewno nigdy na niej pasa ruchu nie zmieniali. Przy uderzeniu z ciągnikiem siodłowym z naczepą (popularnie TIR-em) rozsypuje się wszystko co jest od niego mniejsze. Zginął dobry kierowca o umiejętnościach, do których wielu z Was nigdy nawet się nie zbliży. Zabrakło miejsca, czasu i uporządkowania tego odcinka drogi. Wypadki tam się zdarzają i w dobrą i w złą pogodę. Zarówno na skrzyżowaniu jak i na pewnym odcinku głównej drogi. Oceniajcie dalej... Skąd wiecie czy np. nie strzeliła opona? Skąd wiecie, czy nie wpadł np. na kawał brei z budy którejś z ciężarówek? Pomiarkujcie w ocenach. Z mojej strony najszczersze kondolencje dla rodziny. Zginął dobry młody człowiek.

10 lutego, 15:16, Gość:

Sam pomiarkuj troche i nie zwalaj winy na kierowce ciężarówki ale tak najłatwiej szukać winnych wkoło siebie nie patrząc na siebie bo coś mi się nie wydaje, że chłop z osobowki nie jechal 20km/h.

NIE zwalam winy na tego z ciężarówki, co z naprzeciwka jechał. Absolutnie. Czytaj ze zrozumieniem.

J
Jutro lepiej.

Szkoda chłopaka. Rano ślisko było. Co komu pisane.... niestety.

G
Gość
10 lutego, 13:44, Gość:

Polecam przyjrzeć się uszkodzeniom obu pojazdów. Opis w artykule nie zgadza się z uszkodzeniami obu pojazdów na zdjęciach. Wygląda na to, że budziki są dwa - nie oceniajmy tylko bo budziku BMW. Prędkości dodajemy do siebie, bo to nie jest uderzenie w drzewo tylko zderzenie dwóch pojazdów w ruchu o przeciwnych zwrotach (kierunkach) - z czego jeden był kilkadziesiąt razy większej masy niż drugi. Co do reszty... uszkodzenia wyglądają na poślizg osobówki. A to przy takiej pogodzie zdarza się nawet przy 50 km/h. Mądrzy i mądrzejsi na pewno krajówką jeżdżą tylko 40 km/h a już na pewno nigdy na niej pasa ruchu nie zmieniali. Przy uderzeniu z ciągnikiem siodłowym z naczepą (popularnie TIR-em) rozsypuje się wszystko co jest od niego mniejsze. Zginął dobry kierowca o umiejętnościach, do których wielu z Was nigdy nawet się nie zbliży. Zabrakło miejsca, czasu i uporządkowania tego odcinka drogi. Wypadki tam się zdarzają i w dobrą i w złą pogodę. Zarówno na skrzyżowaniu jak i na pewnym odcinku głównej drogi. Oceniajcie dalej... Skąd wiecie czy np. nie strzeliła opona? Skąd wiecie, czy nie wpadł np. na kawał brei z budy którejś z ciężarówek? Pomiarkujcie w ocenach. Z mojej strony najszczersze kondolencje dla rodziny. Zginął dobry młody człowiek.

Sam pomiarkuj troche i nie zwalaj winy na kierowce ciężarówki ale tak najłatwiej szukać winnych wkoło siebie nie patrząc na siebie bo coś mi się nie wydaje, że chłop z osobowki nie jechal 20km/h.

m
majtekGiertycha
10 lutego, 09:31, Gość:

Ja jechałem o 5/40 i warunki nie były sprzyjające , lało wiało, ślisko dlatego jechałem spokojnie. Nie jechał ten człowiek na pewno przepisowo, machnęło i dziękuje. Daleko szukać.... wczoraj wieczorek godzina 20:00 młody kierowca z 5 pasażerami wyprzedza mnie i na rondzie zwalnia bo go niesie, wyprzedziłem pana bo widać ze umiejętność miał tylko do palenia gumy, dla Pana to nie wystarczyło więc zaczął się sadzić, kolejne rondo Pana już mocniej macha na boki i większe trudności z wyprowadzeniem, a na 3 pozaliczał 180 stopni krawężniki i tak się skończyła zabawa w BMW. Ta marka po prostu ma to do siebie, wybaczcie że wkładam do wora jednego, ale niestety i czy to będzie BMW 5/7 czy X czy jeszcze jakieś super wozidło to w każdej jest to samo zawsze.... nie znalazłem jeszcze inaczej.

Dokładnie. Polać mu!

G
Gość

Polecam przyjrzeć się uszkodzeniom obu pojazdów. Opis w artykule nie zgadza się z uszkodzeniami obu pojazdów na zdjęciach. Wygląda na to, że budziki są dwa - nie oceniajmy tylko bo budziku BMW. Prędkości dodajemy do siebie, bo to nie jest uderzenie w drzewo tylko zderzenie dwóch pojazdów w ruchu o przeciwnych zwrotach (kierunkach) - z czego jeden był kilkadziesiąt razy większej masy niż drugi. Co do reszty... uszkodzenia wyglądają na poślizg osobówki. A to przy takiej pogodzie zdarza się nawet przy 50 km/h. Mądrzy i mądrzejsi na pewno krajówką jeżdżą tylko 40 km/h a już na pewno nigdy na niej pasa ruchu nie zmieniali. Przy uderzeniu z ciągnikiem siodłowym z naczepą (popularnie TIR-em) rozsypuje się wszystko co jest od niego mniejsze. Zginął dobry kierowca o umiejętnościach, do których wielu z Was nigdy nawet się nie zbliży. Zabrakło miejsca, czasu i uporządkowania tego odcinka drogi. Wypadki tam się zdarzają i w dobrą i w złą pogodę. Zarówno na skrzyżowaniu jak i na pewnym odcinku głównej drogi. Oceniajcie dalej... Skąd wiecie czy np. nie strzeliła opona? Skąd wiecie, czy nie wpadł np. na kawał brei z budy którejś z ciężarówek? Pomiarkujcie w ocenach. Z mojej strony najszczersze kondolencje dla rodziny. Zginął dobry młody człowiek.

x
xxx

Wyrazy współczucia rodzinie[*]

Dodaj ogłoszenie