Centralna Liga Juniorów U-15. Hermes Neves Soares wychowuje swoich następców w Jagiellonii Białystok [WIDEO, ZDJĘCIA]

Jakub Laskowski

Wideo

Zobacz galerię (13 zdjęć)
Hermes Neves Soares na boisku wykazywał się walecznością i nieustępliwością. Teraz tego samego oczekuje od swoich podopiecznych w drużynie juniorów młodszych Jagiellonii Białystok, występującej w Centralnej Lidze Juniorów do lat 15.

Hermes w barwach Jagiellonii rozegrał cztery sezony (2008-2012), zdobywając z nią Puchar i Superpuchar Polski. Był kluczową postacią w drużynie Michała Probierza. Zasłynął nie tylko z ogromnej walki na boisku, ale także z niecodziennego zaangażowania poza nim. Często brał pod opiekę nowych piłkarzy z zagranicy, którzy przychodzili do białostockiego zespołu.

Brazylijczyk z polskim paszportem zalicza się do szerokiego grona piłkarzy, którzy przechodząc na emeryturę w jednej chwili zawieszają buty na przysłowiowym kołku, po czym ubierają trenerski dres i szkolą następne pokolenia zawodników. Były gracz m.in. Korony Kielce czy Widzewa Łódź początkowo swój warsztat trenerski szkolił w Zawiszy Bydgoszcz, będąc drugim trenerem pierwszego zespołu, gdy „Rycerze Pomorza” występowali przez jeden sezon w ekstraklasie.

- Następnie przeniosłem się do Chojniczanki Chojnice, w której pracowałem przez półtora roku. Potem przez dwa miesiące prowadziłem zespół w trzeciej lidze i wtedy dostałem ofertę z Jagiellonii. Projekt wydawał mi się bardzo ciekawy, więc zdecydowałem się wrócić do Białegostoku - tłumaczy Hermes. - Tutaj miałem dobry okres jako piłkarz, a teraz mam drugi dobry okres jako trener. Na Podlasiu zawsze czułem się świetnie.

45-latek miał to szczęście, że pracował z najlepszymi szkoleniowcami w krajach, w których grał. Mógł zatem podpatrywać i doświadczyć metod treningowych na własnej skórze. Jak przekonuje, starał się wyciągnąć z tego jak najwięcej.

- Od każdego nauczyłem się bardzo dużo na przyszłość, ale mam swój styl pracy, charakter i chcę być sobą - przekonuje Hermes.

- Zawodu piłkarza i trenera nie da się jednoznacznie porównać i powiedzieć, który jest trudniejszy. Pod względem fizyczności na pewno jest to zawód piłkarza. Natomiast trenerka wymaga ciągłej pracy psychicznej, co nie jest wcale łatwe - kończy.

Na razie szkoleniowcowi i pracującemu wraz z nim Łukaszowi Tupalskiemu, udaje się odnosić sukcesy. Białostocka drużyna w jesiennej części sezonu nie przegrała dotąd żadnego meczu i z kompletem siedmiu zwycięstw zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3