https://poranny.pl
reklama

Bokiny: Most tymczasowy na Narwi jednak powstanie

Julita Januszkiewicz
Postawiliśmy na swoim. Drogowcy nawet nie spodziewali się, że tyle osób zaangażuje się, by powstała tu kładka zastępcza - cieszy się Piotr Herman, sołtys wsi Bokiny. A to oznacza, że na czas przebudowy starego mostu, mieszkańcy nie będą musieli jeździć do Białegostoku przez Łapy.  To znacznie wydłużyłoby trasę.
Postawiliśmy na swoim. Drogowcy nawet nie spodziewali się, że tyle osób zaangażuje się, by powstała tu kładka zastępcza - cieszy się Piotr Herman, sołtys wsi Bokiny. A to oznacza, że na czas przebudowy starego mostu, mieszkańcy nie będą musieli jeździć do Białegostoku przez Łapy. To znacznie wydłużyłoby trasę. fot. Andrzej Zgiet
Drogowcy planują tu wybudować nowy most. A to oznaczałoby, że mieszkańcy do Białegostoku musieliby jeździć przez Łapy. Ludzie protestowali. - Takie dojazdy byłyby kosztowne i czasochłonne - mówi Piotr Herman, sołtys Bokin. Inwestor ustąpił. Wybuduje tu kładkę zastępczą.

Drogowcy chcą przebudować most przez rzekę Narew koło miejscowości Bokiny na drodze wojewódzkiej nr 678 Białystok - Wysokie Mazowieckie. Inwestycja, która pochłonie 32 mln złotych, będzie dofinansowana przez Unię Europejską.

- Projekt przewiduje rozebranie całej konstrukcji płyty mostu. Pod względem nośności zostanie on dostosowany do klasy A - wymienia Józef Sulima, dyrektor Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.

Zostanie też wzmocniona nawierzchnia dojazdów na odcinku bezpośrednio sąsiadującym z mostem. Powstanie też ścieżka pieszo-rowerowa.

Ale inwestycja skomplikowałaby życie okolicznym mieszkańcom, bo stary most zostanie całkowicie zamknięty.
Drogowcy zaproponowali na ten czas objazd drogami wojewódzkimi przez Łapy. Ludzie nie zgodzili się. Zażądali budowy kładki zastępczej.

- Przecież wiele osób dojeżdża do pracy i do szkół w Białymstoku. Przejazd z Bokin i Wólki Waniewskiej do tego miasta przez Łapy wydłużyłby się w obie strony o 46 kilometrów. Jest to czasochłonne, a benzyna też jest droga - mówi Piotr Herman sołtys wsi Bokiny.

Mieszkańcy napisali do dyrekcji PZDW. Pod petycją podpisało się 360 osób.

- Postawiliśmy sprawę twardo. Zagroziliśmy, że jeśli nie powstanie zastępcza kładka, to nie pozwolimy na rozebranie starego mostu. I wygraliśmy - cieszy się Piotr Herman.

Drogowcy właśnie podpisali umowę na opracowanie dokumentacji projektowej na wykonanie mostu tymczasowego wraz z dojazdami w Bokinach.

- Będzie to most pontonowy, jednokierunkowy o naprzemiennym ruchu regulowanym światłami. Teraz jesteśmy na etapie zmiany decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach - tłumaczy Józef Sulima, dyrektor PZDW.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
koubi
Brawo. Takich właśnie ludzi potrzeba u władzy!!
k
kolega
PIOTRZE jesteś nie tylko sołtysem ale BARDZO DOBRYM CZŁOWIEKIEM znam cię bardzo długo i wiesz jak doprowadzić sprawy do końca tak dalej
P
Pod prąd!
Sezon turystyczny. Trasa do Augustowa i remont mostu w Sztabinie. Kilometrowe kolejki. Nikt nie ,,pomyślał'' o zrobieniu przeprawy zastępczej, przy czym ,,pomyślał'' użyte zostało na wyrost!
l
leon
niezła robota brawo Piter
r
rozsądny
trzeba było sie podzielić z mieszkańcami pół na pół za wartość tego mostu pontonowego to jeździli by przez Poznań
l
leon
tak trzymać,krótko z nimi brawo!!!!!!!!!!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny