Białystok. Wypadek rowerzystki na wiadukcie Dąbrowskiego (zdjęcia)

(dor)
Wypadek rowerzystki na zjeździe z wiaduktu Dąbrowskiego
Wypadek rowerzystki na zjeździe z wiaduktu Dąbrowskiego Jerzy Doroszkiewicz
Udostępnij:
Dziś rano zjazd z wiaduktu Dąbrowskiego przed kościołem św. Rocha był zablokowany. Ktoś potrącił rowerzystkę.

61-letnia kobieta z urazem głowy trafiła do szpitala. Z tego powodu trudno było ustalić, czy kobieta jadąca drogą dla rowerów stała się ofiarą wypadku, a sprawca odjechał nie udzielając pomocy, czy zasłabła i wywróciła się na rowerze po sforsowaniu podjazdu na wiadukt.

Szczegóły tej sprawy ustala białostocka drogówka.

Zobacz też:

W wypadku na DK 63 zginął kierowca BMW

Śmiertelny wypadek kierowcy bmw. Czołowe zderzenie na DK 63 (zdjęcia)

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lurker
W dniu 09.05.2016 o 14:08, efi napisał:

A ja się pytam, gdzie byli rodzice?

Twoi?

e
efi
A ja się pytam, gdzie byli rodzice?
s
stefan

W temacie napisane, że potrącona a w treści, że nie wiadomo.

s
stefan

W temacie napisane, że potrącona a w treści, że nie wiadomo.

l
lurker
W dniu 26.04.2016 o 06:13, Drogowy napisał:

I teraz problem oc, a może rower był niesprawny, a może nie znała przepisòw. Ile lat ma taka samowolka rowerowa trwać?

Racja - przecież wiadomo po kierowcach, że jak ma się OC to nikt nie wymusi na Tobie pierwszeństwa i  Cię nie puknie, samochód jest zawsze sprawny, a poziom znajomości przepisów jest ściśle skorelowany z wysokością stawki. A problemu z OC nie ma, no chyba, że kierowca uciekł, bo OC nie zapłacił.

D
Drogowy
I teraz problem oc, a może rower był niesprawny, a może nie znała przepisòw. Ile lat ma taka samowolka rowerowa trwać?
G
Gość
W dniu 25.04.2016 o 21:41, nfo napisał:

Jak jadę (samochodem oczywiście) od strony Warszawy to na rondzie Reagana jadę prosto w Kolejową bo tam bardzo trudno się wbić w tą łącznicę z wiaduktu do Poleskiej, z prawego pasa można jechać zarówno prosto jak i skręcać więc wolę od Kolejowej wjechać już tym pasem niż szukać miejsca aby się na niego wbić. To przedkłada się na bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów na tym przejściu gdzie wywrotkę zaliczyła rowerzystka, ci ze środkowego pasa wbijają się z prędkością 50km/h i mają niewiele miejsca na wyhamowanie a na dodatek ci co z Kolejowej jadą prosto trąbią i mrugają na nich. Za blisko ulicy to przejście, zdecydowanie za blisko a rowerzyści to na dodatek ścinają ten przejazd i wjeżdżają na jezdnię jeszcze przed przejściem dla pieszych zamiast za jak biegnie ścieżka.

Oho, "nfo" ma dzisiaj dobry humor - tyle tekstu i ani jednego bluzgu na pieszych i rowerzystów.

n
nfo
W dniu 25.04.2016 o 21:27, gość napisał:

Podjazdu to tam za bardzo nie ma, natomiast ten przejazd jest bardzo niebezpieczny. Wielu kierowców jedzie tam bardzo szybko i nie mają zamiaru przepuszczać ani pieszych ani rowerzystów. Mogła po prostu się wystraszyć takiego kierowcy i odbić w drugą stronę, żeby uniknąć wypadku.

 

Jak jadę (samochodem oczywiście) od strony Warszawy to na rondzie Reagana jadę prosto w Kolejową bo tam bardzo trudno się wbić w tą łącznicę z wiaduktu do Poleskiej, z prawego pasa można jechać zarówno prosto jak i skręcać więc wolę od Kolejowej wjechać już tym pasem niż szukać miejsca aby się na niego wbić. To przedkłada się na bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów na tym przejściu gdzie wywrotkę zaliczyła rowerzystka, ci ze środkowego pasa wbijają się z prędkością 50km/h i mają niewiele miejsca na wyhamowanie a na dodatek ci co z Kolejowej jadą prosto trąbią i mrugają na nich. Za blisko ulicy to przejście, zdecydowanie za blisko a rowerzyści to na dodatek ścinają ten przejazd i wjeżdżają na jezdnię jeszcze przed przejściem dla pieszych zamiast za jak biegnie ścieżka.

a
artisan

Było to  potrącenie przez samochód na przejedzie rowerowym. Mój kolega  był świadkiem, udzielił kobiecie pierwszej pomocy i wezwał służby. Samochód uderzył w przednie koło roweru w skutek czego kobieta upadła na asfalt tyłem głowy (stąd te plamy krwi na jezdni a potem na chodniku) Sprawca zbiegł z miejsca wypadku nie udzieliwszy ofierze pomocy.

g
gość

Podjazdu to tam za bardzo nie ma, natomiast ten przejazd jest bardzo niebezpieczny. Wielu kierowców jedzie tam bardzo szybko i nie mają zamiaru przepuszczać ani pieszych ani rowerzystów. Mogła po prostu się wystraszyć takiego kierowcy i odbić w drugą stronę, żeby uniknąć wypadku.

G
Gość

No tak, jakby napisali wywrotka rowerzystki to byłaby kupa śmiechu że nie mają już o czym pisać, to lepiej z nutką sensacji, może potrącił i odjechał? może...

K
K&.
No tak, jak zwykle:
 
Na stronie głównej porannego- "Ktoś potrącił rowerzystkę na drodze dla rowerów"
 
W artykule- "trudno było ustalić, czy kobieta (..) stała się ofiarą wypadku, czy zasłabła i wywróciła się na rowerze po sforsowaniu podjazdu na wiadukt"
 
Rzeczywiście, make sens. Poranny i jego logika w pełnej krasie.

 

G
Gość
W dniu 25.04.2016 o 12:19, Gość napisał:

Na tym rowerze nie ma żadnych śladów kontaktu z samochodem,chyba faktycznie o pieszego zawadziła i nochala rozkwasiła na asfalcie.

Jakim cudem mogła  zahaczyć o pieszego skoro są wytyczone przejścia dla rowerów i dla pieszych?

G
Gość
W dniu 25.04.2016 o 09:24, Gość napisał:

To co wyprawiają na wiadukcie rowerzyści musi doprowadzić do wypadku. Chodnik jest za wąski dla rowerów i pieszych ale święte krowy na dwóch kółkach nie rozumieją że pieszy na chodniku ma pierwszeństwo .

Natomiast to co wyprawiają piesi na drogach rowerowych najwyraźniej umknęło twojej uwadze?

G
Gość

Na tym rowerze nie ma żadnych śladów kontaktu z samochodem,

chyba faktycznie o pieszego zawadziła i nochala rozkwasiła na asfalcie.

Dodaj ogłoszenie