Białystok. Rocznica ocalenia miasta po wykolejeniu pociągu z chlorem. Mogły zginąć tysiące. W tym roku wierni nie przejdą ulicami

OPRAC.: wal
Każdego roku, w rocznicę tamtych wydarzeń, białostoczanie gromadzili się przed krzyżem, który stanął w miejscu katastrofy. Tak było 9 marca 2020 roku, tuż przed wybuchem pandemii. W tym roku z powodu stanu zagrożenia epidemicznego drogi krzyżowej nie będzie Wojciech Wojtkielewicz/archiwum
Z mszą świętą dziękczynną, ale bez tradycyjnej drogi krzyżowej ulicami os. Sienkiewicza i Białostoczek - tak w tym roku będą wyglądały uroczystości w 32. rocznicę wykolejenia sowieckiego pociągu przewożącego chlor do NRD.

Uroczystości rozpoczną się o godz. 18. w przyszły wtorek [9.03.2021] w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Mszy św. będzie przewodniczyć arcybiskup metropolita Tadeusz Wojda. Z powodu trwającej epidemii koronawirusa nie odbędzie się droga krzyżowa ul. Poleską i Al. Tyiąlecia. Tradycyjnie tego dnia poprzedzała mszę św. w sanktuarium. Wierni podążali tam od miejsca katastrofy, które upamiętnia krzyż przy zbiegu ul. Poleskiej i Wąskiej w pobliżu dzisiejszego Muzeum Sybiru.

Czytaj też:

Wypadek pociągu z chlorem w Białymstoku w 1989 roku. Wszyscy białostoczanie mogli umrzeć (zdjęcia)

W nocy z 8 na 9 marca 1989 roku do Białegostoku wjechał pociąg towarowy z ZSRR. W skład pociągu wchodziło m.in. 12 cystern z ciekłym chlorem. Gdy transport przejeżdżał przez ul. Poleską, z powodu pęknięcia szyny nastąpiła katastrofa. Cztery cysterny wykoleiły się, a następnie osunęły się na pobocze torów. Każda zawierała od 43 do 52 ton ciekłego chloru. Gdyby śmiercionośna substancja wydostała się z przewróconych cystern, przy warunkach pogodowych, jakie wówczas panowały, obłok mógł rozprzestrzenić się na 3–4 kilometry szerokości i nawet 50 kilometrów długości. Ofiar śmiertelnych mogło być tysiące.

Wypadek pociągu z chlorem w Białymstoku w 1989 roku. Wszyscy...

Bon turystyczny - będzie wydłużenie terminu?

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 marca, 15:22, Gość:

Przy COVID nie działa. Trzeba szczepić tym co stworzyli naukowcy.

Nawet w Watykanie musieli przyznać, że bez szczepień żadne czary mary nie pomagają.

Ruska cysterna przetrwała zderzenie z polskimi zdezelowanymi torami. Taka jest smutna rzeczywistość.

4 marca, 17:21, Gość:

Kiedy w końcu wyjdzie na jaw oszustwo watykańskie, że żaden panbuk nie istnieje? Nie ma życia po śmierci naiwni, nie łudźcie się. Po śmierci mózgowej nie ma nic.

5 marca, 9:04, Gość:

A JAK JEST ??? oj będziesz skamlał....

a co jesli po smierci jest reinkarnacja? bedziesz muczal jak krowa

G
Gość
4 marca, 15:22, Gość:

Przy COVID nie działa. Trzeba szczepić tym co stworzyli naukowcy.

Nawet w Watykanie musieli przyznać, że bez szczepień żadne czary mary nie pomagają.

Ruska cysterna przetrwała zderzenie z polskimi zdezelowanymi torami. Taka jest smutna rzeczywistość.

4 marca, 17:21, Gość:

Kiedy w końcu wyjdzie na jaw oszustwo watykańskie, że żaden panbuk nie istnieje? Nie ma życia po śmierci naiwni, nie łudźcie się. Po śmierci mózgowej nie ma nic.

A JAK JEST ??? oj będziesz skamlał....

P
Podatnik

XXI wiek a dalej w głowach nawiedzonych i dziwnie przebranych istnieją cuda . Czym większa ciemnota tym więcej "cudów " i "ofiar " na tacy . Ubaw z tego mają tylko z dwoma lewymi i konsekrowanymi rączkami . Dlaczego cudu nie było i nie ma i bez szyn nie jedzie żaden pociąg - czy są to w stanie wyjaśnić ci spod wysokich wież ?

G
Gość
4 marca, 15:22, Gość:

Przy COVID nie działa. Trzeba szczepić tym co stworzyli naukowcy.

Nawet w Watykanie musieli przyznać, że bez szczepień żadne czary mary nie pomagają.

Ruska cysterna przetrwała zderzenie z polskimi zdezelowanymi torami. Taka jest smutna rzeczywistość.

Kiedy w końcu wyjdzie na jaw oszustwo watykańskie, że żaden panbuk nie istnieje? Nie ma życia po śmierci naiwni, nie łudźcie się. Po śmierci mózgowej nie ma nic.

G
Gość
4 marca, 15:05, Gość:

Żaden cud. Po prostu konstruktorzy przewidzieli wypadki i się zabezpieczyli.

Ale czarna mafia wie lepiej. Sukienkowi chłopcy.

G
Gość

Przy COVID nie działa. Trzeba szczepić tym co stworzyli naukowcy.

Nawet w Watykanie musieli przyznać, że bez szczepień żadne czary mary nie pomagają.

Ruska cysterna przetrwała zderzenie z polskimi zdezelowanymi torami. Taka jest smutna rzeczywistość.

G
Gość

Bog tak chcial - dotyczy to takze wypadku cysterny

G
Gość

Żaden cud. Po prostu konstruktorzy przewidzieli wypadki i się zabezpieczyli.

Dodaj ogłoszenie