Białystok. Mityng Gwiazd na Rynku Kościuszki. Na imprezie pojawili się też Maria Andrejczyk i Wojciech Nowicki

Jakub Sadkowski
Jakub Sadkowski
W piątek (20.08) na Rynku Kościuszki w Białymstoku odbył się Mityng Gwiazd. W lekkoatletycznych zawodach wystartowali zawodnicy z całego świata. Na imprezie pojawili się również olimpijscy medaliści z Tokio: Maria Andrejczyk i Wojciech Nowicki.
W piątek (20.08) na Rynku Kościuszki w Białymstoku odbył się Mityng Gwiazd. W lekkoatletycznych zawodach wystartowali zawodnicy z całego świata. Na imprezie pojawili się również olimpijscy medaliści z Tokio: Maria Andrejczyk i Wojciech Nowicki. Wojciech Wojtkielewicz
W piątek (20.08) na Rynku Kościuszki odbył się Mityng Gwiazd. To lekkoatletyczne zawody. Mogliśmy podziwiać sportowców z całego świata. Zawodnicy wystąpili w trzech konkurencjach: skok o tyczce, skok wzwyż i pchnięcie kulą. Imprezę uświetniło pojawienie się naszych olimpijskich medalistów z Tokio: Marii Andrejczyk i Wojciecha Nowickiego. Olimpijczycy przywitali się z lokalną publicznością, rozdali także koszulki z autografami.

Przed rozpoczęciem zawodów z publicznością przywitali się srebrna medalistka Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020 w rzucie oszczepem Maria Andrejczyk i złoty medalista w rzucie młotem Wojciech Nowicki. Podziękowali fanom za doping i wsparcie. Rozdali też koszulki i specjalnie przygotowane kartki z autografami. Sami natomiast otrzymali prezenty od wiceprezydenta Białegostoku Rafała Rudnickiego. Następnie wiceprezydent i zarazem pomysłodawca zawodów oficjalnie otworzył zmagania.

Dla białostockiej publiczności była to okazja do zobaczenia najlepszych sportowców z całego świata

- To wspaniale, że takie wydarzenia dzieją się w Białymstoku. Oglądaliśmy całą rodziną igrzyska w telewizji, a teraz możemy zobaczyć taką ich namiastkę na żywo, u nas w mieście. Cieszymy się też, że zobaczyliśmy naszych mistrzów Wojciecha Nowickiego i Marię Andrejczyk - powiedziała pani Małgorzata, mieszkanka Białegostoku. Oglądała piątkowe zawody z trybun.

Zgromadzeni mogli śledzić zmagania w trzech dyscyplinach: skok o tyczce mężczyzn, skok wzwyż kobiet i mężczyzn oraz pchnięcie kulą kobiet i mężczyzn.

Zabawę popsuły ulewne opady deszczu, które na około pół godziny przerwały zawody. Deszcz przestał jednak padać, a zawodnicy mogli dokończyć rywalizację.

Ostatecznie w skoku wzwyż w konkursie kobiet triumfowała Ukrainka Yuliya Chumachenko, natomiast wsród mężczyzn bezkonkurencyjny okazał się Amerykanin Darryl Sullivan.

Zawody w skoku o tyczce mężczyzn wygrał Matt Ludwig ze Stanów Zjednoczonych. Polakom zdecydowanie lepiej poszło w konkurencji pchnięcia kulą. Wśród kobiet zwyciężyła Paulina Guba, a na drugim miejscu uplasowała się Klaudia Kardasz. Natomiast wśród mężczyzn po zwycięstwo sięgnął Chorwat Filip Mihaljević, zaś drugi był Konrad Bukowiecki.

Tak prezentują się pełne wyniki tegorocznego Mityngu Gwiazd:

Skok wzwyż kobiet:
1. Yuliya Chumachenko (Ukraina) - 1.88 m
2. Solene Gicquel (Francja) - 1.85 m
3. Maryia Zhodzik (Białoruś) - 1.80 m
4. Emily Borthwick (Wielka Brytania) - 1.80 m

Skoki wzwyż mężczyzn:
1. Darryl Sullivan (USA) - 2.23 m
2. Andrii Protsenko (Ukraina) - 2.20 m
3. Ryo Sato (Japonia) - 2.15 m
4. Oleh Doroshuk (Ukraina) - 2.15 m
5. Norbert Kobielski (Polska) - 2.10 m

Skok o tyczce mężczyzn:
1. Matt Ludwig (USA) - 5.80 m
2. Timur Morgunov - 5.75 m
3. Harry Coppell (Wielka Brytania) - 5.66 m
- Piotr Lisek (Polska) - 5.66 m
5. Paweł Wojciechowski (Polska) - 5.36 m
- Mareks Arents (Łotwa) - 5.36 m
7. Robert Sobera (Polska) - 5.36 m
8. Ethan Cormont (Francja) - 5.36 m

Pchnięcie kulą mężczyzn:
1. Filip Mihaljević (Chorwacja) - 21.06 m
2. Konrad Bukowiecki (Polska) - 20.34 m
3. Jacka Gill (Nowa Zelandia) - 20.20 m
4. Michał Haratyk (Polska) - 20.12 m
5. Francisco Belo (Portugalia) - 19.71 m
6. Jakub Szyszkowski (Polska) - 18.51 m
7. Wojciech Marok (Polska) - 16.86 m

Pchnięcie Kulą kobiet:
1. Paulina Kuba (Polska) - 16.91 m
2. Jessica Inchude (Portugalia) - 16.65 m
3. Klaudia Kardasz (Polska) - 16.14 m
4. Agnieszka Maluśkiewicz (Polska) - 15.05 m
5. Zuzanna Maślana (Polska) - 14.20 m

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
organisty z Wilkowa
W pchnięciu kulą gnojową zwyciężył protegowany kosmoekooszołoma - potężny warmianin K.Kandonowicz.
w
www.Koncerty.Bialystok.pl
Jak spadł deszcz trzeba było PObiec PO ParasOlki:)

Trzeba nie mieć wstydu, by kraść, oszukiwać, łamać prawo, ustawiać przetargi? Parasolki w Białymstoku na ul. Kilińskiego: ośmieszenie prokuratury, ustawiony przetarg? https://youtu.be/L-fAFXHqPLM POdobnie jak „Rowery miejskie” kosztujące w przeliczeniu ponad 13 000 zł za sztukę to dopiero złodziejski przekręt? Dlatego wiceprezydent Białegostoku Rafał Rudnicki: kradnie telefon dziennikarza, każe wykasować nagranie, niszczy sprzęt? Zobacz nagranie! https://youtu.be/iP4cJU3zGM0 Ustawa Prawo Prasowe Art. 43. Kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do zaniechania interwencji prasowej – podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

A czemu PiS nie POwsadzało PO/PSL do więzień? Czy PIS PO woli staje się PO? Zamiast rozliczyć afery PO, stają się kopią PO, zamiast „słuchać ludzi” i „nie kraść”? Przez całą kadencję 2014-2018 r. PiS mając większość w Radzie Miasta Białystok, zamiast skutecznie rozliczyć afery i nieprawidłowości dotychczasowych władz, udawał krytykę w mało istotnych sprawach np. zmiany nazw ulic czy pomników, nie zajmując się np. wyłączeniem rakotwórczej spalarni śmieci, w głosowaniach popierał np. budowę pseudo „obwodnicy” przez miasto zamiast poza miastem, „Zintegrowany System Sterowania Ruchem” zakorkowujący ruch nawet nocą, źle oznakowaną strefę parkowania, aferą parkomatową, zakup rakotwórczych autobusów z silnikami diesla zamiast elektrycznych czy na tańszy gaz, brak kolei miejskiej (chociaż można ją uruchomić od zaraz, mamy tory, wagony, przystanki)? Np. Jurgiel chcący budować ogrodzenie wzdłuż granicy, zamiast ogrodzić szczelnie fermy świń i zakazać okresowo hodowli kukurydzy zmodyfikowanej genetycznie, która wykarmiła eksplozję demograficzną dzików? Czy Szyszko - od milionów wyciętych drzew bez pozwoleń i rzezi na polowaniach? Sitwy kolesi w spółkach i urzędach, pozorne zmiany?
w
www.i.Bialystok.pl
Czemu nie na stadionie:)?

Czy Jagiellonia "szwagra" prezynadęta blokuje rozwój miasta i regionu? Ul. Jurowiecka: „Apartamenty Jagielloni” i Galeria Jurowiecka: Nielegalne samowole budowlane, wybudowane wbrew prawu w korytarzu przewietrzającym miasta i w dolinie rzeki Białej, powodując zalewanie i zatapianie dróg i budynków w okolicy? Zamiast sezonowego stadionu z dachem (który grozi zawaleniem) lepiej byłoby wybudować całoroczną halę widowiskową, kolej miejską czy prawdziwe lotnisko - skorzystałoby z nich nie 20 tys. kiboli a 300 tys. mieszkańców Białegostoku, a może nawet 1 mln 300 tys. mieszkańców województwa, do tego z hali nie tylko dla sportu ale koncertów, targów cały rok bo stadion jesienią i zimą zamiera. „Tylko w takim bananowym kraju jak Polska jest możliwe ograbienie klubu z całego majątku przy aplauzie kibiców”?

Stadion grozi zawaleniem, 50 mln strat, 2 lata opóźnienia? „Magazyn śledczy Anity Gargas”: Prezydent Białegostoku podarował francuskiej firmie 50 mln zł https://www.tvp.info/39092265/magazyn-sledczy-anity-gargas-prezydent-bialegostoku-podarowal-francuskiej-firmie-50-mln-zl Aż 50 mln zł miał stracić Białystok na ugodzie z nierzetelnym francuskim wykonawcą Stadionu Miejskiego, i to mimo, że na prawników wydano w sumie 6,5 mln zł – ustalili reporterzy programu „Magazyn śledczy Anity Gargas”. Co ciekawe, rządzący miastem od 12 lat prezydent Tadeusz Truskolaski miał podjąć decyzję w sprawie ugody, nie zasięgając opinii Rady Miasta. https://vod.tvp.pl/video/magazyn-sledczy-anity-gargas,20092018,38759370 O niekorzystnych dla miasta decyzjach prezydenta Białegostoku. Dlaczego, mimo że władze miasta wydały na prawników astronomiczną sumę 6,5 mln złotych, Białystok stracił na ugodzie z nierzetelnym francuskim wykonawcą aż 50 milionów? Czy zagraniczny koncern potraktowano na preferencyjnych warunkach, podczas gdy lokalni przedsiębiorcy nie mogli liczyć na taryfę ulgową? https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/77692/Magazyn-sledczy-Anity-Gargas-Kontrowersyjne-decyzje-prezydenta-Bialegostoku.html

Dach stadionu w Białymstoku grozi zawaleniem! Tak wynika z pisma jakie wpłynęło do Wojewódzkiego Inspektoratu Budowlanego w Białymstoku. Zawiadomienie wysłała spółka Eiffage Polska Budownictwo. Znany na całym świecie wykonawca konstrukcji stalowych (jej założyciel był spokrewniony z budowniczym Wieży Eiffela przyp.) miał być głównym podwykonawcą konstrukcji dachu, podczas pierwszej fazy stawiania inwestycji. W czerwcu 2011 roku pracownicy Eiffage zeszli z budowy. Władze firmy przeprowadziły ekspertyzę, z której wynikało, że projekt dachu ma wady budowlane i aby go dokończyć trzeba nanieść poprawki w projekcie. Miasto Białystok słysząc to zerwało jednostronnie umowę z francuską firmą. W późniejszym terminie stadion został dokończony (przez konsorcjum Hydrobudowa - OHL), ale wady konstrukcyjne pozostały.

W grudniu 2013 roku na wniosek sądu została wykonana ekspertyza. Jej autorami są pracownicy naukowi Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Gdańskiej.

Najważniejsze zdania z ekspertyzy są druzgocące dla projektantów i inwestora:

- Konstrukcja jest wysoce oryginalnym i prototypowym rozwiązaniem, w którym wizja architektoniczna zdominowała i zepchnęła na drugi plan rozwiązania konstrukcyjne. Naszym zdaniem konstrukcja zadaszenia stadionu jest obarczona mankamentem pierwotnym. Konstrukcja musi pod obciążeniem pionowym wykazywać duże deformacje poziome. W świetle dotychczasowych analiz i zastosowanych rozwiązań projektowych nie możemy uznać konstrukcji zadaszenia za bezpieczną – piszą prof. dr hab. inż Krzysztof Żółtowski i dr hab. inż Piotr Iwicki, którzy opiniowali m.in. PGE Arenę w Gdańsku.
G
Gość
To po co nam stadiony? Deweloperzy macie pole do popisu.
Dodaj ogłoszenie