Olimpijscy medaliści - Maria Andrejczyk i Wojciech Nowicki spotkali się z kibicami w Operze i Filharmonii Podlaskiej (ZDJĘCIA)

Jakub Sadkowski
Jakub Sadkowski
We środę (18.08) w Operze i Filharmonii Podlaskiej odbyło się spotkanie z olimpijskimi medalistami. Białostoccy fani tłumnie przybyli zobaczyć sportowców z województwa podlaskiego.
We środę (18.08) w Operze i Filharmonii Podlaskiej odbyło się spotkanie z olimpijskimi medalistami. Białostoccy fani tłumnie przybyli zobaczyć sportowców z województwa podlaskiego. Mateusz Duchnowski / Wrota Podlasia
W środę (18 sierpnia) od godz. 18 w Operze i Filharmonii Podlaskiej można było spotkać naszych olimpijskich medalistów z Tokio - Wojciecha Nowickiego i Marię Andrejczyk. Wstęp na wydarzenie był bezpłatny. Oprócz medalistów pojawili się też inni sportowcy z województwa podlaskiego, członkowie "Team Podlaskie". Na miejscu nie zabrakło atrakcji.

Mieszkańcy Białegostoku licznie pojawili się na głównej sali opery. Główną atrakcją było przybycie złotego medalisty Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020 w rzucie młotem Wojciecha Nowickiego oraz srebrnej medalistki w rzucie oszczepem Marii Andrejczyk. Sukcesów pogratulował im marszałek województwa Artur Kosicki, podziękował za godne reprezentowanie województwa na arenie międzynarodowej.

- Dziękuję, że państwo nam kibicowali, wszystkim olimpijczykom, trzymali za nas kciuki i oby tak dalej. Bo jak widać zarówno lekkoatletyka, jak i inne sporty olimpijskie są silne, jesteśmy mocni. Staramy się zawsze wypaść jak najlepiej i prosimy o ten doping jak najczęściej i jak najdłużej - powiedział Wojciech Nowicki.

Następnie wywiady z olimpijczykami przeprowadził dziennikarz sportowy Jacek Kurowski. Mogliśmy dowiedzieć się np. że Maria Andrejczyk pierwotnie chciała zostać malarką, a Wojciech Nowicki trenował w akademii piłkarskiej Jagielloni Białystok. Srebrna medalistka w rzucie oszczepem wyjaśniła też, że medal nabrał teraz dla niej prawdziwego znaczenia. Odniosła się tym samym do charytatywnej sprzedaży medalu na niedawnej aukcji. Tym samym wspomogła zbiórkę pieniędzy na chorego Miłosza, który cierpi na poważną wadę serca. Wojciech Nowicki opowiedział także jak nauczył się szacunku do rywali i jak pomaga mu to w osiąganiu sukcesów.

Oprócz medalistów z Tokio wśród zaproszonych gości przybyli też inni podlascy sportowcy, którzy wystąpili na Olimpiadzie, jak również członkowie "TeamPodlaskie". To drużyna najlepszych podlaskich sportowców, utworzona z inicjatywy zarządu województwa. Pojawili się m.in. Klaudia Kardasz, Marcin Makar, Marlena Gola, Rafał Kalinowski, Juliusz Trochimczuk, Paweł Arciszewski, Joanna Fiedorow, czy Kamil Szeremeta.

Można było zadać pytanie olimpijczykom oraz zrobić zdjęcie z zawodnikami "TeamPodlaskie". Na koniec imprezy odbył się poczęstunek tortem.

Jędrzejczyk wykreślona z rankingu UFC

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
i.Bialowieza.pl
A jego oświadczenia majątkowego nie zobaczycie:( „Rozstrzygnąłem największe przetargi, mogę odejść” (i nie pokaże oświadczenia majątkowego, to tajemnica?) Dlaczego były wiceprezydent Białegostoku Adam Poliński, decydujący o wyborze wykonawcy UNIBEP pracuje obecnie w tej firmie? (np. realizator „Opery” w Białymstoku (350 mln zł strat, nielegalna samowola budowlana bez wystarczającej ilości miejsc parkingowych), Stadionu Miejskiego (dach stadionu grozi zawaleniem, 50 mln strat, 2 lata opóźnienia, Galerii Alfa (nielegalna samowola budowlana, decyzje przed wyborami), Wiaduktu drogowego na odcinku Białystok – Kleosin („zamiast” lotniska regionalnego), modernizacja budynków Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego. POustawiał ogromne przetargi i POszedł na wakacje? Nie POkaże oświadczenia majątkowego, nie dowiemy się czy się nagle nie wzbogacił?

Dlaczego Podlaski Urząd Marszałkowski przyznaje dotacje uznaniowo, wbrew prawu i kryteriom? Czy ta uznaniowość związana jest z np. krytyką władz, np. dotyczącą nieracjonalnej strategii rozwoju województwa, np. nie uruchomienia linii kolejowej Hajnówka – Białowieża (razem z drogą rowerową wzdłuż torów zamiast projektowanej drogi rowerowej wzdłuż drogi samochodowej z wycinką 4,5 tysiąca drzew w Puszczy Białowieskiej) i braku pociągu Warszawa – Białowieża, dzięki któremu Hajnówka i Białowieża mogłyby stać się drugim turystycznym Zakopanem, absurdalnych wydatków na np. „operę”, koncerty z Polsatem czy promocję wulgaryzmów i narkomanii na Festiwalu UpToDate zamiast np. FestiwalZubra.pl czy „nowego” loga Województwa Podlaskiego plagiatującego logo sieci sklepów Carrefour

A skąd tyle chorób, biedy, bezrobocia? Czemu PiS nie rozliczył afer PO/PSL, staje się arogancki zamiast „słuchać ludzi”? Zamiast promocji np. Białowieży…np. www.FestiwalZubra.pl Wobec braku skutecznej realizacji działań dotychczasowych strategii zakładających wiodącą rolę turystyki i rolnictwa, Podlasie chce udawać „innowacyjność” Warszawy:) Warszawa, Wrocław czy jakiekolwiek inne miasto i województwo w Polsce jest bardziej „przyjazne przedsiębiorcom”, lepiej skomunikowane itp. itd. Bez linii kolejowej do Białowieży czy prawdziwego lotniska w Topolanach dalej będzie skansenem? Podlasie konkuruje jedynie niższymi cenami, co jest krótkotrwałą strategią. Region nie posiada wystarczającego potencjału i zasobów, by dogonić i wyprzedzić liderów tych branż. Młodzi ludzie będą wyjeżdżać do np. Warszawy i za granicę, gdyż w innych branżach mają tam lepsze warunki pracy, kształcenia, rozwoju, wyższe zarobki i możliwości kariery. Wyjątkowość Puszczy Białowieskiej – ostatniego fragmentu naturalnego lasu w Europie, żubry to niewykorzystany potencjał, w przeciwieństwie do innych pomysłów na rozwój regionu jak np. produkcja maszyn rolniczych, usługi informatyczne, szycie bielizny itp. – tego typu działalność prowadzona już jest w innych miejscach na świecie, na większą skalę, na wyższym poziomie zaawansowania i jakości usług i produktów.
P
PuszczaBialowieskaTV.pl
A "XyloPOlis"? Promocja drewna zamiast drzew? Dubaj: alkohol, narkotyki, prostytucja? Skandal? Podlaski Urząd Marszałkowski „promuje” się na wystawie w Dubaju? Beznadziejna nazwa „Xylopolis” kojarzy się z niczym, nie zapada w pamięć, poprzednia nazwa „Drewnopolis” kojarzyła się ze skansenem. To tak, jakby Śląsk promował węgiel (zamiast np. grafenu) w kraju pełnym ropy. Promować drewno czy drewniane domy na pustyni? To tak jakby promować wodę Krynkę. Dodatkowy smaczek: prawo budowlane Dubaju zabrania budowy domów drewnianych (z drewna można co najwyżej stawiać szopy do 30m2. Powinni promować domy z piasku:) A nawet „zamki na piasku”:) Zapis konferencji promocyjnej z Ministrem Środowiska: https://www.facebook.com/watch/live/?v=909424656516650
F
FederacjaZielonych.pl
Czemu nie na stadionie:)? Czy Jagiellonia "szwagra" prezynadęta blokuje rozwój miasta i regionu? Ul. Jurowiecka: „Apartamenty Jagielloni” i Galeria Jurowiecka: Nielegalne samowole budowlane, wybudowane wbrew prawu w korytarzu przewietrzającym miasta i w dolinie rzeki Białej, powodując zalewanie i zatapianie dróg i budynków w okolicy? Zamiast sezonowego stadionu z dachem (który grozi zawaleniem) lepiej byłoby wybudować całoroczną halę widowiskową, kolej miejską czy prawdziwe lotnisko - skorzystałoby z nich nie 20 tys. kiboli a 300 tys. mieszkańców Białegostoku, a może nawet 1 mln 300 tys. mieszkańców województwa, do tego z hali nie tylko dla sportu ale koncertów, targów cały rok bo stadion jesienią i zimą zamiera. „Tylko w takim bananowym kraju jak Polska jest możliwe ograbienie klubu z całego majątku przy aplauzie kibiców”?

Stadion grozi zawaleniem, 50 mln strat, 2 lata opóźnienia? „Magazyn śledczy Anity Gargas”: Prezydent Białegostoku podarował francuskiej firmie 50 mln zł https://www.tvp.info/39092265/magazyn-sledczy-anity-gargas-prezydent-bialegostoku-podarowal-francuskiej-firmie-50-mln-zl Aż 50 mln zł miał stracić Białystok na ugodzie z nierzetelnym francuskim wykonawcą Stadionu Miejskiego, i to mimo, że na prawników wydano w sumie 6,5 mln zł – ustalili reporterzy programu „Magazyn śledczy Anity Gargas”. Co ciekawe, rządzący miastem od 12 lat prezydent Tadeusz Truskolaski miał podjąć decyzję w sprawie ugody, nie zasięgając opinii Rady Miasta. https://vod.tvp.pl/video/magazyn-sledczy-anity-gargas,20092018,38759370 O niekorzystnych dla miasta decyzjach prezydenta Białegostoku. Dlaczego, mimo że władze miasta wydały na prawników astronomiczną sumę 6,5 mln złotych, Białystok stracił na ugodzie z nierzetelnym francuskim wykonawcą aż 50 milionów? Czy zagraniczny koncern potraktowano na preferencyjnych warunkach, podczas gdy lokalni przedsiębiorcy nie mogli liczyć na taryfę ulgową? https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/77692/Magazyn-sledczy-Anity-Gargas-Kontrowersyjne-decyzje-prezydenta-Bialegostoku.html

Dach stadionu w Białymstoku grozi zawaleniem! Tak wynika z pisma jakie wpłynęło do Wojewódzkiego Inspektoratu Budowlanego w Białymstoku. Zawiadomienie wysłała spółka Eiffage Polska Budownictwo. Znany na całym świecie wykonawca konstrukcji stalowych (jej założyciel był spokrewniony z budowniczym Wieży Eiffela przyp.) miał być głównym podwykonawcą konstrukcji dachu, podczas pierwszej fazy stawiania inwestycji. W czerwcu 2011 roku pracownicy Eiffage zeszli z budowy. Władze firmy przeprowadziły ekspertyzę, z której wynikało, że projekt dachu ma wady budowlane i aby go dokończyć trzeba nanieść poprawki w projekcie. Miasto Białystok słysząc to zerwało jednostronnie umowę z francuską firmą. W późniejszym terminie stadion został dokończony (przez konsorcjum Hydrobudowa - OHL), ale wady konstrukcyjne pozostały.

W grudniu 2013 roku na wniosek sądu została wykonana ekspertyza. Jej autorami są pracownicy naukowi Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Gdańskiej.

Najważniejsze zdania z ekspertyzy są druzgocące dla projektantów i inwestora:

- Konstrukcja jest wysoce oryginalnym i prototypowym rozwiązaniem, w którym wizja architektoniczna zdominowała i zepchnęła na drugi plan rozwiązania konstrukcyjne. Naszym zdaniem konstrukcja zadaszenia stadionu jest obarczona mankamentem pierwotnym. Konstrukcja musi pod obciążeniem pionowym wykazywać duże deformacje poziome. W świetle dotychczasowych analiz i zastosowanych rozwiązań projektowych nie możemy uznać konstrukcji zadaszenia za bezpieczną – piszą prof. dr hab. inż Krzysztof Żółtowski i dr hab. inż Piotr Iwicki, którzy opiniowali m.in. PGE Arenę w Gdańsku.
w
www.Koncerty.Bialystok.pl
Sport = kalectwo, a kiedyś było zdrowie: sekcja zwłok 25-letnej siedmioboistki Birgit Dressel wykazała 101 leków! A w mistrzostwach Europy w 1986r w Stuttgarcie 25-letnia Birgit Dressel zajęła w siedmioboju czwarte miejsce. Leki te znaleziono w jej domowej lodówce. Uda i pośladki dziewczyny były podziurawione licznymi ukłuciami strzykawki. Łykała po dziewięć–dziesięć tabletek naraz pigułki nasercowe, przeciw zakrzepicy i przeciw zmiękczeniu kości, odwodnieniu, wyziębieniu mózgu, antyreumatyczny voltaren. Zamiast jednej pigułki antykoncepcyjnej przyjmowała trzy. Organizm siedmioboistki był kompletną ruiną. nastąpiła u niej znaczna maskulinizacja, rozrost masy mięśniowej i powiększenie łechtaczki oraz wyraźnie obniżony głos.

Podejrzanie dużo osób postawiło na porażkę mistrzów Francji. Palce w tym maczali sami zawodnicy, a także ich najbliżsi. w trakcie meczu w zakładach bukmacherskich pojawiały się żony i partnerki piłkarzy

Ustawianie wyników zawodów sportowych to nie wymysł dzisiejszych czasów. Jak się okazuje, nielegalne praktyki stosowane były już w starożytności. Naukowcom udało się rozszyfrować dokument pochodzący z roku 267. Ku zaskoczeniu archeologów, była to umowa zawarta pomiędzy dwoma nastolatkami, biorącymi udział w prestiżowych zawodach w Egipcie. W kontrakcie ojciec młodzieńca o imieniu Nicantinous godzi się na zapłacenie łapówki trenerom drugiego młodzieńca, Demetriusa. Obaj chłopcy mieli wziąć udział w zapasach podczas finałów 138 zawodów w mieście Antinoopolis. Demetrius podczas walki upadnie trzy razy, po czym podda się. W zamian otrzyma trzy tysiące osiemset srebrnych drachm - przewidywała umowa. Za taką kwotę można było kupić osła. Kontrakt zakładał zapłatę nawet, jeśli sędzia zorientowałby się, że mecz jest ustawiony i przerwał zawody. Naukowcy głowią się tylko, czemu starożytni sportowcy sporządzali pisemne umowy.

„Wszyscy kibice to jedna rodzina. Nie liczy się wynik lecz tylko zadyma”! Badania potwierdzają że sportem interesują się osoby mające pociąg seksualny do mężczyzn. W przypadku kobiet to normalne, mężczyźni kibice to homoseksualiści. Nawet jeśli wmawiają sobie i innym że są heteroseksualni.

Były piłkarz Racingu Mechelen w wieku 27 lat zdecydował się przejść na sportową emeryturę. Męczyły go kontuzje. A że nie w głowie mu była praca w roli szkoleniowca czy działacza, postanowił spróbować swoich sił w filmach pornograficznych dla homoseksualistów!

De Falco od dawna wiedział, że jest gejem. Nie przyznał się do tego wcześniej, ponieważ bał się, że nie zostanie zaakceptowany przez innych.

Odkąd miałem 20 lat obracałem się w towarzystwie gejów, ale kiedy grałem w piłkę, nikt niczego nie podejrzewał. Jeśli ktoś dowiedziałby się o mojej orientacji, jestem pewien, że miałbym problemy.

Świat futbolu wciąż nie jest otwarty na homoseksualistów - przyznał po zawieszeniu butów na kołku. W swojej nowej branży były piłkarz znany jest jako Stany Falcone

Wysiłek fizyczny zabiera krew i tlen kosztem żołądka i mózgu, dlatego sportowcy maja chroniczne niedotlenienie i niskie IQ jak ktoś nie ma w głowie musi mieć w mięśniach kariera sportowca to fizyczna praca kończąca się kalectwem doping korupcja.
w
www.i.Bialystok.pl
01.10.2017 "Opera Podlaska" dyskusja: Schron atomowy czy duma regionu? https://youtu.be/hDaNRLwuIOM?t=2009 "Opera Podlaska" 5 lat sprzecznych z prawem przekrętów POzawyżanych kosztów? Już przed rozpoczęciem budowy było wiadomo że Białystok potrzebuje wielofunkcyjnej hali sportowo - koncertowej a nie "opery" na 1000 osób, która to sztuka przeżywała swój rozkwit w XVII i XXVIII wieku, 200-300 lat temu = taki POziom zacofania prezentują jej widzowie i budowniczowie z SLD, PIS, PO/PSL. Takie zacofane złodziejstwo to chamstwo, a nie kultura, brak akustyki itp. Podobnie jak Politechnika buduje bibliotekę czy Uniwersytet Kampus w erze internetu, usług w chmurze itp. Zlikwidowano amfiteatr na 7000 osób, za tyle pieniędzy można było zbudować nowoczesną halę sportowo-widowiskową na kilka tysięcy osób i organizować z zyskiem koncerty światowych gwiazd, targi, wydarzenia sportowe. Nadchodzi pora na rozbiórkę m.in. jego przekrętu samowoli budowlanej bez postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, udziału organizacji społecznych, z „tymczasowym pozwoleniem” bez miejsc parkingowych?

Problem w tym że "opera" i jej przekręty zabierają pieniądze na prawdziwą kulturę. Zrobić bilety zamiast po 80 zł po 130 zł i niech się sama utrzymuje:) Opera nie jest sztuka ambitną, jest jarmarcznym tandetnym blichtrem. To zaściankowe, białostockie Koloseum. W POlsce nawet do koncertu Madonny (na którym gdzie indziej się zarabia) dopłacono 5 mln zł. „Opera” 5 razy droższa niż założona początkowo kwota to temat dla prokuratury? Najpierw miała kosztować 50 milionów złotych, kosztowała 225 milionów złotych 25 milionów złotych roczne kosztuje utrzymanie. Np. Festiwal Halfway: 300 000 zł dotacji na 300 widzów= 1000 zł dotacji na 1 widza? Rekord głupoty?

Protest w dniu otwarcia: „Opera”? złodzieje, chamy http://www.youtube.com/watch?v=spehnGRmUvQ "Po 1989 roku inwestycje prowadzono bez odpowiedzialności za finał. (...) W ostatnich 20 latach powstało wiele podobnych inwestycji, przeskalowanych, realizowanych bez odpowiedzialności i rozpoznania, jakie skutki finansowe wywoła ich uruchomienie. Takie molochy to m.in. Opera Podlaska..." Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski 2009-03-30 http://wyborcza.pl/1,75475,6440326,Kultura_na_kryzys.html
G
Gość
Jakby było mnie celebrytów politycznych marszałka a więcej młodzieży może miało by to sens.
Dodaj ogłoszenie