Białystok > Kierownik Biedronki ma już prawomocny wyrok

Redakcja
Udostępnij:
Oskarżony, Mariusz Ż. już raz był skazany w tej sprawie. Otrzymał wyrok 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu i 1600 złotych grzywny. W ubiegłym tygodniu odbył się proces apelacyjny. Zdaniem sądu oskarżony - jako kierownik rejonu - podżegał kierowników poszczególnych sklepów, by fałszowali ewidencję czasu pracy. W rezultacie pracownicy nie dostawali wynagrodzenia za nadgodziny. Co więcej musieli przewozić wózkami widłowymi ręcznymi ciężary przekraczające dopuszczalne normy. Dziś wyrok uprawomocnił się.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xxx
Smieszna kara 1600zl tyle to zapewne było dodatkowego zysku który wypracował każdy pracownik za każde pół roku. Ja na przełomie 2001/02 starałem sie o pracę w Biedronce to zastępca kierownika bez ogródek powiedziała mi że zatrudniają na 3/4 etatu ale pracuje sie 8-10 godzin dziennie a jak zachodzi taka potrzeba to pracuje sie też w dni wolne nie ma określonego stanowiska, układa sie towar na sali a jak zbierze sie wiecej klientów to szybko leci na kase tak aby cały czas pracować. Przejrzała moje cv i powiedziała że ona nie wierzy ze ja zechce tam pracować stwierdziła że mężczyźni są potrzebni ale uciekają im z pracy po kilku dniach. Fakt odstraszyła mnie od tej pracy ale w tamtym okresie cięzko bylo coś znaleść tak wiec poszedłem do 2 innych sieci spożywczych w jednej nie powiem wyliczali czas dośc sprawiedliwie i nie wykorzystywali do wszystkich prac ale w drugiej to było dokładnie to co mówiła mi kierowniczka Biedronki i tak w lipcu 2003 powinno byc 12 dni wolnych ja miałem tylko 3 bez dodatkowego wynagrodzenia no i codziennie okolo 1 godziny trzeba było zostac a starsza sprzedawca powtarzała "nie robić pustych przebiegów cały czas robić. Pracowałem w innych sklepach tej sieci to było podobnie zreszta rozmawiałem z pracownikami to mowili ze tez maja tak samo. Zgłosiłem sprawę do Inspekcji Pracy to wysłali pismo ze przeprowadzona kontrola ni eujawniła nie prawidłowości. Ale jak miała ujawnić skoro były 2 grafiki jeden dla pracownikow a drugi dla kontroli. Tak wiec niech taki kierownik Biedronki nie mowi ze nie wie co było grane bo tak to mogłby sie tłumaczyc gdyby wykorzystywanie pracownikow dotyczło jednego sklepu a nie całej sieci, musiał o tym wiedziec. Powinien dostac wyższą kare za aroganckie nie przyznawanie sie do winy . A 1600zl to on zapewne dostawał samej premii za te swoja działalność. Pracowałem też jako sprzedawca-kasjer ponad 2 m-ce bez żadnej umowy a w Urzedzie Kontroli Zadrudnienia taki fajny Pan powiedział a to pracuje Pan dalej moze w koncu dadza te umowe.
G
Gość
tiry na tory tirówki do domu.
I
Ivan
No właśnie co na to, no wiecie kto.
p
perez
A co na to Kosno, tzn. pseudo zielony...
G
Gość
Co to hiszpańskie pieniądze zrobią z Polaka kierownika Kapo
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie