Bar Mai Thai z kuchnią tajską przeniósł się pod nowy adres w Białymstoku

peż
W lipcu tego roku Mai Thai jako food truck rozgościł się przy ul. Młynowej w Białym. Wraz z końcem sezonu firma zwinęła się ze StrEat Food Młynowa. Teraz przysmaki serwowane przez Krzysztofa Borawskiego znajdziemy pod innym adresem – al. J. Piłsudskiego 29. Kto skojarzy to miejsce z pubem/barem Batyskaf, będzie miał rację.

Krzysztofa Borawskiego fascynacja kuchnią tajską narodziła się kilka lat temu. Pojechał wtedy, człowiek wielu talentów – w tym fizjoterapeuta i fotografik – z przyjaciółmi do Tajlandii. W czasie swojej wędrówki po tym kraju jedli w małych barach małych miasteczek, albo wręcz na ulicach, takie najprawdziwsze z prawdziwych street foody serwowane przez Tajów.

– To ciekawe, że kuchni tajskiej właściwie na da się poznać w ich restauracjach, bo tam serwowana jest głównie kuchnia świata, której są bardzo ciekawi – opowiada swoje wrażenia Krzysztof Borawski, którego zafascynowały i aromaty tych specjałów, i smaki uzyskiwane ze świeżych produktów. Dania, które – jak podkreśla założyciel Mai Thai - można podać tylko robione na bieżąco. – To potrawy, których się nie odgrzewa, nie robi na zapas, bo tracą wtedy całe swoje bogactwo – mówi.

Po powrocie do Polski fascynacja okazała się tak silna, że pan Krzysztof zaczął samodzielnie zdobywać doświadczenie w odtwarzaniu smaków, które tak uwiodły go w Tajlandii. – Sam poznawałem składniki. Eksperymentowałem z ich połączeniami, żeby odwzorować ów zapamiętany, kapitalny efekt, jaki serwuje tajska ulica – opowiada jak go wciągała nowa pasja.

Okazała się tak trwała i inspirująca, że uznał, że z tego właśnie chce żyć. I zainstalowali się z żoną na Młynowej. Na początek z food truckiem. – Chyba talenty męża się sprawdziły, bo klientów nie zrażał nawet fakt, że na te potrawy trzeba trochę poczekać. Bo trzeba je na bieżąco przygotowywać, żeby uzyskać założony efekt – ocenia Joanna Borawska.

W Mai Thai to pan Krzysztof jest guru od kuchni, ale - jak podkreśla z uznaniem - żona jest ogromnym wsparciem i zarządza finansami firmy.

- W Białymstoku nie było wcześniej kuchni stricte tajskiej – zaznacza Krzysztof Borawski. – Jest azjatycka, chińska, są bary i restauracje sushi. Ja się skupiłem całkowicie na tej jednej i chyba nie najgorzej, skoro zdobyliśmy nawet certyfikat biura Radcy Handlowego Tajlandii.

W kuchni Mai Thai nie ma potrzeby używania zamrażarek. Jak tłumaczy pan Krzysztof, dostawy owoców morza trafiają do nich trzy razy w tygodniu, a on wychodzi z założenia, że lepiej, żeby czegoś gościom zabrakło, niż żeby dostali potrawę naruszającą żelazne zasady jakości i świeżości jego kuchni. – Inne składniki potraw są też oryginalne, tajskie – dodaje. – Sprowadzane specjalnie dla nas.

A jak trafili do Batyskafu?
- Gdy skończył się sezon na Młynowej, szukaliśmy dla siebie nowego miejsca. Daliśmy sobie na to miesiąc – opowiada Krzysztof Borawski. – I wybraliśmy Batyskaf. Mamy tu swoją kuchnię, fajną atmosferę. Co więcej, lokal jest wykończony drewnem, co nawiązuje do wnętrz charakterystycznych dla Tajlandii.

- Można nawet analogię poprowadzić dalej – podpowiada pani Joanna. – Batyskaf to sprzęt do badań głebinowych, a w Tajlandii są kapitalne warunki do uprawiania nurkowania. No i nie można zapominać o rumie – uśmiecha się żona Krzysztofa Borawskiego – W Batyskafie jest serwowany, a w Tajlandii bardzo przecież popularny.

Bardzo tajskim akcentem jest też ustawienie w eksponowanym miejscu w lokalu portretu Ramy IX – ukochanego Ojca Narodu i Króla Królów Tajlandii zmarłego w październiku 2016 roku.

Mai Thai otwarty jest od poniedziałku do czwartku w godz. 16-22; a od piątku do niedzieli w godz. 1624.
W najbliższym czasie firma ma uruchomić usługę dowozów dań.
Ceny – na zdjęciu menu w galerii.
Aktualności – na profilu na FB.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie