Wszystko przez pożar, który wybuchł przed godziną 9 w Zakładzie Energetycznym.
Więcej: Zakład Energetyczny Białystok: Zobacz, co zniszczył pożar
Po pożarze większa część centrum Białegostoku, ale też niektóre peryferia zostały odcięte od dopływu prądu. Awaria elektryczności spowodowała, że nie działały windy, a nawet sterowane pilotem bramy wjazdowe na osiedla czy posesje. Szpitale musiały uruchomić zasilanie awaryjne.
Po godzinie 12 sytuacja powoli zaczęła wracać do normy. Sygnalizacja świetlna pojawiła się na powrót choćby na skrzyżowaniu Liniarskiego z Lipową.
