Artur Szpilka chce walczyć z Krzysztofem Włodarczykiem. "Takie walki są potrzebne. Krzysiu, jeśli to słyszysz, jedziemy!" [WIDEO]

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński

Wideo

Artur Szpilka pokonał w piątek Dominicka Guinna, wracając na zwycięską ścieżkę po dwóch porażkach. Do ringu chce wrócić jeszcze w wakacje. - Kto wie, może walką z Krzysztofem Włodarczykiem? Jestem za. Krzysiu, jeśli to słyszysz, jedziemy! - stwierdził 29-pięściarz.

Gala na PGE Narodowym okazała się niewypałem. Rywale Polaków nie byli zbyt wymagający, do tego na stadion przyszło około 10 tys. kibiców. Podsumowując Narodową Galę Boksu, Szpilka ocenił, że brakowało mu dużej walki, która wzbudziłaby emocje. Nie tylko wśród kibiców, lecz także zawodników. - Taka, w której byłaby zła krew - stwierdził. - Nie wiem, jak zachowałbym się podczas postawy twarzą w twarz z Włodarczykiem. Ostatnie nasze spotkanie skończyło się małą zadymką.

Czy to oznacza, że promotorzy powinni postawić na starcia między sobą Polaków? - Wydaje mi się, że takie coś jest potrzebne. W takich walkach jak moja z Włodarczykiem, [Krzysztofem] Zimnochem czy [Adamem] Kownackim nie byłoby nic udawanego - zapewnił Szpilka, którego bilans po pokonaniu Guinna to 21 zwycięstw (15 przez nokaut) i ty porażek.

Włodarczyk 2 czerwca zawalczy na gali w Rzeszowie. Jego rywalem będzie Olanrewaju Durodola. Zdaniem ekspertów i pięściarzy, będzie to kluczowe starcie dla dalszej kariery 36-letniego "Diablo".

Materiał oryginalny: Artur Szpilka chce walczyć z Krzysztofem Włodarczykiem. "Takie walki są potrzebne. Krzysiu, jeśli to słyszysz, jedziemy!" [WIDEO] - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie