Alastair Horne – Paryż. Fotoprzewodnik. Zobacz najpiękniejsze zdjęcia z miasta świateł

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Alastair Horne – Paryż. Fotoprzewodnik Wydawnictwo Almapress
Alastair Horne korzystając z najlepszych zdjęć na świecie skomponował fotoprzewodnik „Paryż”. I nawet jeśli ktoś bywał w stolicy Francji, nie może nie dać się uwieść urokowi fantastycznych fotografii.

Alastair Horne zaprasza do Paryża na początek pokazując miasto na co dzień. Jeśli wieża Eiffla to jako tło dla biegacza, albo rozmyta ulewnym deszczem konstrukcja. Bo w Paryżu podobno statystycznie co drugi dzień pada. I co z tego? Tłumy z całego świata jadą do tego opiewanego w wierszach, piosenkach i powieściach miasta, gdzie co i rusz natykamy się na wielką historię. Ale, żeby nie zrazić leniwych wycieczkowiczów Horne proponuje przyjrzenie się smakom Paryża. Witryny sklepów z serami, cukierni, piekarni z bagietkami o croissantami kuszą niesamowicie. A dzięki znakomitym fotografom zaglądamy do wnętrz legendarnych restauracji, czy popularnych kawiarni, w których co prawda od dawna nie można już palić papierosów i ale wypić kieliszek wina czy espresso i pogadać można zawsze.

Oczywiście są przepiękne zdjęcia ciekawych miejsc – tych dawnych i współczesnych – wieżowców paryskiego city. A jak Paryż wygląda, gdy zapalają się neony, latarnie, a uliczki spowija mrok nocy? Pewnie dziś wiele z tych zdjęć da się zrobić i zaawansowaną technologicznie komórką – tylko po co? Wybór kadrów w fotoprzewodniku jest bardzo inspirujący, ale moim zdaniem, lepiej mieć go w kieszeni, a czas na szukanie najlepszych ujęć po prostu poświęcić na włóczęgę paryskimi ulicami. A jeśli się zmęczymy – zdjęcia paryskiego transportu urzekną, podobnie jak pomysł władz, by Paryż stał się światową stolicą rowerzystów, którzy już dostali od miasta 10 tys. dodatkowych miejsc postojowych i mnóstwo wypożyczalni rowerów.

Paryż od wieków kusił ludzi z całego świata. Wydany w znakomitej, niemal kieszonkowej formule fotoprzewodnik z komentarzami przetłumaczonymi przez Jerzego J. Malinowskiego tylko tę opinię potwierdza. Ogląda się i czyta ów „Paryż” niezwykle miło. Polecam.

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie