3. liga. ŁKS 1926 Łomża wciąż się uczy i popełnia błędy

Paweł Lisiecki
Mecz ŁKS 1926 Łomża - Victoria Sulejówek
Mecz ŁKS 1926 Łomża - Victoria Sulejówek Paweł Lisiecki
Piłkarze ŁKS 1926 Łomża nadal pozostają bez wywalczonego w tym roku przed własną publicznością choćby jednego ligowego punktu. W ostatniej serii spotkań "ełkaesiacy" 1:3 ulegli Victorii Sulejówek.

O dziwo w pierwszych minutach spotkania nieźle weszliśmy w mecz - przyznał Robert Speichler, trener ŁKS 1926 Łomża. - Stworzyliśmy sobie zalążki dwóch sytuacji, ale zabrakło tego najważniejszego - dokładnego podania, bo fajnie otworzyły nam się sektory i można było z tego skorzystać.

Sytuacje o których mówił opiekun Biało-czerwonych z Łomży to sytuacje z 2 i 3 min., kiedy to na bramkę gości uderzał Rafał Zalewski. Jednak jego. Za pierwszym razem piłka wpadła w jednak ręce bramkarza Victorii, a za drugim przeleciała obok słupka.

Przeczytaj także o wygranej MKS Ruch Wysokie Mazowieckie z Bronią Radom

Za to drogę do siatki znalazło uderzenie Adisona Pereiry Schneeweissa, który w 6 min. wykorzystał dośrodkowanie z prawego skrzydła i strzałem głową w długi róg pokonał Pawła Lipca. Co gorsza w 33 min. ten sam zawodnik ponownie zmusił bramkarza ŁKS-u do kapitulacji. Tym razem Lipiec jeszcze zdołał sparować strzał gości, ale przy dobitce napastnika Victorii był już bez szans.

ŁKS, który przez całą połowę starał się atakować i kilkukrotnie po szybkich akcjach zbliżył się do pola karnego Victorii, w 42 min. przeprowadził akcję, która dała mu bramkę. Po dwójkowej akcji Michała Tarnowskiego z Bartłomiejem Ziemakiem ten ostatni uderzył mocno po długim rogiem z 12 m, pokonując Dominika Puska.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków gości, co zaowocowało uderzeniem w poprzeczkę. Chwilę później długie podanie z głębi pola przejął Ziemak, który ograł bramkarza, wycofał piłkę na 11 m, ale tam nie buło żadnego z "ełkaesiaków".

Przeczytaj także o wygranej Olimpii Zambrów z Ursusem Warszawa

W kolejnych minutach na boisku zaczęła jednak dominować Victoria, ale z jej atakami łomżanie radzili sobie. Jednak w ataku ŁKS nie potrafił realnie zagrozić przyjezdnym. Nie pomogło przejście na grą trójką obrońców i wprowadzenie dodatkowego zawodnika ofensywnego. Gospodarze nadal nie potrafili zagrozić Victorii, która w końcówce ograniczyła się do wyprowadzania kontr. Jedna z nich, w 93 min., przyniosła kolejną bramkę, którą zdobył Nikodem Zawistowski.

- Mimo tego, że porażka boli i to bardzo, ale gra nie wyglądała wcale tak tragicznie - podsumował mecz Robert Speichler. - Chociaż rywal nie był z wyższej półki. Były jednak emocje i szkoda tej przegranej. Ale chłopaki uczą się, będą się uczą i popełniają błędy.

ŁKS 1926 Łomża - Victoria Sulejówek 1:3 (1:2)
Bramki:
0:1 - Schneeweiss (6), 0:2 - Schneeweiss (33), 1:2 - Ziemak (41), 1:3 - Zawistowski (90+3).
ŁKS: Lipiec - Kamienowski, Pastorczyk (80 Wardzyński), Melao, Cychol (46 Cendrowski) - Ziemak, Jakimiuk, Zalewski (66 Korzeniecki), Modzelewski (80 Brzozowski) - Tarnowski, Sadowski
Żółte kartki: Modzelewski, Ziemak (ŁKS)
Sędzia: Grzegorz Kujawa

Wideo

Materiał oryginalny: 3. liga. ŁKS 1926 Łomża wciąż się uczy i popełnia błędy - Gazeta Współczesna

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xxyyzz
Jednym słowem - patałachy.
Dodaj ogłoszenie