Mnie tam mogą kontrolować. Jestem przygotowany - mówi Mikołaj Wiazowski, instruktor.
Dzisiaj białostoccy policjanci po raz kolejny kontrolowali auta nauki jazdy. Na 102 sprawdzone "elki" 18 instruktorów dostało mandaty, 5 pouczenia a 2 straciło dowody rejestracyjne. To o wiele lepszy wynik niż ostatnio.
- Widać, że nasza praca przynosi efekty - zauważa st. sierż. Maciej Zakrzewski.
Ale były też inne przykłady. Jeden z instruktorów, uczący jeździć na ciężarówce, lekcje prowadził z niesprawnymi hamulcami. Dostał 100 zł mandatu i stracił dowód rejestracyjny.
