https://poranny.pl
reklama

148 rocznica Powstania Styczniowego. Harcerze uczcili pamięć. (zdjęcia)

(ab)
Po przejściu trasy zbiórka na mecie rajdu. Tu na uczestników czekało ognisko, ciepły posiłek, a na najlepszych - wyróżnienia i nagrody.  W sumie w weekend po Puszczy Knyszyńskiej wędrowało pół tysiąca podlaskich zuchów i harcerzy.
Po przejściu trasy zbiórka na mecie rajdu. Tu na uczestników czekało ognisko, ciepły posiłek, a na najlepszych - wyróżnienia i nagrody. W sumie w weekend po Puszczy Knyszyńskiej wędrowało pół tysiąca podlaskich zuchów i harcerzy. fot. Wojciech Wojtkielewicz
Jest bardzo fajnie, choć zimno - mówiła przytupując na mrozie Karolina Jaworska ze 140. Białostockiej Drużyny Zuchów. - Najbardziej podobał mi się pierwszy punkt, na którym były rozwieszone liny.

[galeria_glowna]
Trzeba było tańcząc przejść po nich. Za rok znów wybiorę się na rajd.

- Najlepsze było korzystanie z mapy. Nasza drużyna przyszła na metę jako pierwsza - pochwalił się Łukasz Szczytko, inny uczestnik.

W weekend w Puszczy Knyszyńskiej odbył się 14. Rajd Śladami Powstańców Styczniowych 1863 roku. Wzięło w nim udział około 500 uczestników.

Wędrowali czterema trasami. Najkrótsza liczyła sześć kilometrów, najdłuższa aż 26. Dla najstarszych była to prawdziwa szkoła życia. Spędzili w Puszczy noc i spali w namiotach.

Powstanie Styczniowe - dzwon wybił rocznicę

Z kolei dla wszystkich młodych uczestników była to okazja do spotkania znajomych, świetnej zabawy, ale i do przypomnienia powstańczego zrywu Polaków.

- Chcieliśmy, żeby też przeżyli taki moment jak powstańcy, kiedy była zima i śnieg - mówił harcmistrz Andrzej Bajkowski, komendant ZHP Chorągwi Białostockiej.

Na zakończenie zwycięzcy rajdu dostali Dębowe Kosy - przechodnią nagrodę dla najlepszego patrolu. Potem 148 razy uderzyli w dzwon zawieszony na drzewie, bo w tym roku przypada 148. rocznica Powstania Styczniowego.

Czytaj e-wydanie »
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny