Do przekazywania 1,5 proc. podatku białostockim pozarządówkom zachęcają same pozarządówki wspólnie z prezydentem i osobami zasiadającymi w Białostockiej Radzie Działalności Pożytku Publicznego.
- Ci, którzy pracują, ci którzy mają dochody płacą podatki. No i 1,5 proc. tego podatku można przekazać na organizacje pożytku publicznego. Zachęcamy do tego, aby nasi mieszkańcy przekazywali swoje pieniądze na organizacje pożytku publicznego pracujące na też ich rzecz – na rzecz mieszkańców Białegostoku. W Białymstoku jest 1539 organizacji pozarządowych, ale 115 ma status pożytku publicznego i te organizacje możemy wspomóc. Tak naprawdę zajmuje to kilkadziesiąt sekund. Wystarczy wpisać numer KRS [do rozliczenia rocznego] i później te pieniądze zostaną automatycznie przelane na rzecz organizacji – zachęca prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.
1,5 proc. Pieniądze dobrze przekazane
Prezydent dodaje, że liczy się każda złotówka. Polskie przysłowie wszak mówi: „Od ziarnka do ziarnka i zbierze się miarka” albo „Grosz do grosza i zbierze się kokosza”. Ważna jest masowość wpłat. Sam przyznaje, że rokrocznie przekazuje 1,5 proc. swojego podatku organizacjom z Białegostoku.
Wśród korzystających ze wsparcia jest np. Związek Harcerstwa Polskiego. Kinga Gołębiewska mówi, że dzięki temu ZHP może finansować wyjazdy na obozy, biwaki czy też kupować materiały do pracy z dziećmi i młodzieżą a także kształcić. W ostatnim roku do białostockiej ZHP wpłynęło z podatku nieco ponad 100 tys. zł..
- Przeznaczamy te pieniądze na rehabilitację, wsparcie psychologiczne, warsztaty, spotkania integracyjne i rekreacyjne – mówi z kolei Ewa Jabłońska-Grzelak, prezes klubu Amazonek. Zauważa, że Amazonki to grupa ochotniczek, które na co dzień odwiedzają chore, pacjentki na oddziałach, by swoją wiedzą i doświadczeniami – to panie, które przechodziły chorobę – pokazują, że z tą chorobą można żyć i funkcjonować w miarę dobrze. Chcą uczulać, że rak to nie wyrok. W ostatnim roku do Amazonek wpłynęło około 25 tys. zł.
Z kolei Rafał Średziński ze stowarzyszenia „My dla Innych” mówi, że organizacja wspiera ponad 430 osób z niepełnosprawnością. Też dzięki funduszom z 1,5 proc.
Białostocka kampania na rzecz 1,5 proc. podatku
Do pozostawiania 1,5 proc. podatku w Białymstoku zachęca Anna Sędziak, współprzewodnicząca Białostockiej Rady Działalności Pożytku Publicznego.
- Organizacje pozarządowe każdego dnia wykonują bardzo trudną pracę. Prowadzą wiele działań na rzecz kultury, edukacji, pomocy społecznej, sportu. Działają na rzecz osób w kryzysie bezdomności, na rzecz osób w kryzysie psychicznym, na rzecz dzieci z niepełnosprawnością, dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną, fizyczną a także na rzecz innych osób w bardzo szerokim zakresie. Dlatego aby działały na szerszą skalę bardzo ważne jest, by te pieniądze z 1,5 proc. pozyskiwać – podnosi Anna Sędziak.
Podkreśla, że organizacje pozarządowe są zobligowane do tego, aby być transparentne. Publikują swoje sprawozdania merytoryczne, finansowe, z którymi można się zapoznać. Lista organizacji z kolei dostępna jest na stronie Centrum Aktywności Społecznej.
Kampanię promuje spot przygotowany białostockimi siłami Centrum Aktywności Społecznej, Michała Dąbrowskiego (FB „Lokalne historie”) oraz duetu Swada i Niczos.





