https://poranny.pl
reklama

Złota Setka Podlaskiego. Czas odmierza sztuczna inteligencja. Także w regionalnym biznesie

oprac. Tomasz Maleta
W moim przekonaniu nowe technologie są absolutnie przyszłością Podlasia – zaznaczył Jarosław Antychowicz, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku podczas debaty "Biznes na Wschodzie"
W moim przekonaniu nowe technologie są absolutnie przyszłością Podlasia – zaznaczył Jarosław Antychowicz, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku podczas debaty "Biznes na Wschodzie" fot. Krzysztof Duszyński/UMWP
Myślę, że wiele przedsiębiorstw w naszym regionie będzie zmuszone do korzystania z nowych technologii, bo inaczej sobie nie poradzą – uważa prof. Robert Ciborowski z UwB. To oznacza, że będą musiały też coraz śmielej sięgać po narzędzia związane ze sztuczną inteligencją.

Z jednej strony brak wykwalifikowanych kandydatów do pracy, z drugiej 14 proc. wzrost liczby firm w Podlaskiem. Wśród wszystkich przedsiębiorstw w regionie aż 98 proc to małe i średnie firmy. Odzwierciedlają one potencjał lokalnego biznesu. Wszystkie, w tym także te duże, łączy jeden wspólny mianownik: sprostać wyzwaniom, by móc prowadzić biznes i przyciągać inwestorów.

Nowe technologie przyszłością Podlasia?

quiz

Stan Wojenny w Polsce. Co wiesz o jego dziejach? Rozwiąż historyczny test

1/15

Czas trwania stanu wojennego w Polsce to:


- Nie jest tajemnicą, że Podlaskie rolnictwem stoi i przemysłem z nim związanym. Mamy wiodących producentów mleka jak Mlekovitę czy Mlekpol. Ale mamy też takie zakłady, które jak m. in. SaMASZ, Pronar, Metal-Fach które produkują maszyny – przypominał podczas augustowskiej debaty „Biznes na Wschodzie” Jarosław Antychowicz, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku.

Dodał, że niewątpliwie firmy w te w kontekście tego, co działo się w ostatnich latach się zaczynając od pandemii a skończywszy na wojnie w Ukrainie i zamknięciu granic bardzo mocno to odczuły.

- Tu w kuluarach padło takie zdanie, że duże firmy sobie poradzą. Tak, ale duże firmy mają największy potencjał rozwoju i w tym czasie, w którym borykają się z tymi problemami, mogłyby się znacząco mocniej rozwinąć. A to się teraz nie dzieje – zaznaczył prezes IPH. – - Natomiast jeśli spojrzymy na branże intensyfikujące, czyli te, które mają największy potencjał wzrostu, to myślę, że branża IT i tego wszystkiego, co jest związane z nowymi technologiami, jest bardzo niedoceniana. Dlatego, że wbrew pozorom tak jest bardzo niska bariera wejścia. Jeżeli ma się pomysł na biznes IT, to wystarczy parę mądrych głów, parę laptopów i podłączenie do Internetu. W tym momencie osiągamy właściwie już osiągamy zasięg międzynarodowy.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Wskazał przykład swojej firmy Infinity Group.

- W tej chwili 70 proc. naszych przychodów pochodzi z rynków bardziej rozwiniętych od Polski – podał prezes.

W jego odczuciu branża IT, a także automatyka, robotyka, jest najbardziej intensyfikująca.

- W moim przekonaniu nowe technologie są absolutnie przyszłością Podlasia – zaznaczył Jarosław Antychowicz.

Zresztą coraz więcej polskich firm dostrzega ogromny potencjał sztucznej inteligencji (AI), Najnowsze badanie przeprowadzone w ramach projektu Bilans Kapitału Ludzkiego rzuca światło na to, jak firmy podchodzą do wdrażania AI, gdzie już ją stosują, co je blokuje oraz jakie kompetencje będą kluczowe w erze cyfrowej transformacji. Zrozumienie tych trendów jest fundamentalne dla każdej firmy dążącej do utrzymania konkurencyjności na dynamicznie zmieniającym się rynku.

Gdzie AI znajduje zastosowanie w polskich przedsiębiorstwach?

Badanie jakościowe wykazało, że sztuczna inteligencja jest najchętniej wdrażana w pięciu kluczowych obszarach:

  • obsługa klienta,

  • sprzedaż,

  • rozwój produktów i usług,

  • planowanie/logistyka,

  • zarządzanie ryzykiem.

Co powstrzymuje firmy przed wdrożeniem AI?

Mimo dostrzegalnego potencjału wiele firm, które jeszcze nie wdrożyły AI, napotyka bariery. Główne przeszkody to:

  • brak wiedzy o dostępnych narzędziach,

  • obawy o bezpieczeństwo danych,

  • niepewność co do odpowiedzialności za błędy AI,

  • niedopasowana infrastruktura IT,

  • brak kompetencji cyfrowych i trudności w pozyskaniu specjalistów.

Czas gra na korzyść nowych technologii

Myślę, że wiele przedsiębiorstw w naszym regionie będzie zmuszone do korzystania z nowych technologii, bo inaczej sobie nie poradzą – uważa prof. Robert Ciborowski z UwB.

Zaznacza, że w jednym z ostatnich raportów dotyczących gospodarek azjatyckich przewiduje się, że w ciągu kilkunastu lat ta ilość produkcji, którą wytwarzają dzisiaj, będzie mogło wytworzyć 25 proc. ludzi. Czyli zakłada się 75 proc. spadek obecnej pracy i zawodów.

- Z jednej strony pojawią się nowe maszyny, ale będzie też nadwyżka osób, które będą szukały pracy. A więc będzie ich łatwiej namówić, a mówię o konkretnych fachowcach, do tego, by zmienili miejsce pracy – uważa prof. Ciborowski. - Proszę zobaczyć, jak kiedyś Dubaj skutecznie przyciągał z całego świata inżynierów, technologów. Dubajczycy dobrze płacili. Ale na takim poziomie będzie w przyszłości rywalizacja. W niej atutem będzie dobrze płatna praca, warunki zatrudnienia i jeszcze życia.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny